Dlaczego powinniśmy być wdzięczni naszym jelitom, że żyją?

42

Jak myślicie, jaki narząd pełni w naszym organizmie władzę absolutną? Serce? Mózg? A jednak okazuje się, że coś zupełnie innego. Coś, o czym wstydzimy się mówić, o czym przypominamy sobie tylko wtedy, gdy zjedliśmy za dużo grochu w Wigilię. Mowa oczywiście o jelitach, o których dowiedziałam się ostatnio rewolucyjnych rzeczy, a między innymi tego, że te ukryte w trzewiach zawijasy mają niebagatelne znaczenie dla naszej psychiki. Ale po kolei.

Jelita są niedoceniane, pomijane, choć mamy ich w organizmie aż 7 metrów, a gdyby je rozciągnąć i rozprasować, miałyby długość kilku kilometrów. Wstydzimy się o nich mówić, sądząc, że jedyną ich rolą jest wytwarzanie tego, co potem znajdzie się w toalecie. Ewentualnie ci bardziej obeznani wiedzą, że to w jelitach wchłaniane są składniki odżywcze. Ale to zaledwie procent tego, czym zajmują się jelita.

Zdrowe jelita

80% naszych komórek odpornościowych znajduje się w jelitach (pamiętacie wpis: Jak wzmocnić odporność pijąc sok z kiszonej kapusty?), ale rodzimy się z zerową ich ilością. Pełny komplet bakterii  w jelitach uzyskujemy dopiero w okolicach 3 roku życia. Do tego czasu powinny już ujawnić się nasze nietolerancje pokarmowe i alergie, pod warunkiem, że dziecko miało kontakt z alergenem. To właśnie w jelitach decyduje się, czy potraktują one jakąś cząstkę jak intruza czy nie. Pierwszy kontakt z alergenem przechodzi gładko, niezauważalnie – to zapoznanie się z wrogiem w samym centrum dowodzenia, czyli w jelitach właśnie. Ale następny to już prawdziwa wojna – wystarczy odrobina orzeszka w ustach, którego nawet nie musisz połykać i reakcja następuje. Niestety nie mamy wpływu na to, na co jesteśmy uczuleni, ale dobra flora bakteryjna może bardzo pomóc. Ogromne znaczenie ma tutaj karmienie piersią, które m.in. zmniejsza ryzyko nietolerancji glutenu.

Jelita bardzo przypominają mózg, bo ich komórki nerwowe, połączenia i przekaźniki są dokładnie tak samo zbudowane jak te w mózgu. Stąd wiele osób odczuwając stres czuje silne parcie na jelita albo burczenie w ich okolicach. Mówi się, że „mamy pełne portki”, gdy się czegoś boimy albo „trawimy porażkę” po przegranej. Zakochani z kolei wspominają o motylach w brzuchu i bardzo często nie czują głodu, podobnie zresztą jak zestresowani. Mówi się też, że z nerwów wywraca się nam żołądek. To właśnie tak naprawdę reakcja jelit, które nie pozostają obojętne na nasze stany emocjonalne. To wszystko wina lub zasługa neuroprzekaźników, których ilość i rodzaj zależy z kolei od jakości bakterii zasiedlających nasze jelita. A te ważą aż 2 kilogramy!

Żeby zbadać, czy można mówić o jelitach jako o drugim mózgu, przeprowadzono eksperyment. Podanie pewnego szczepu bakterii, która ma pozytywny wpływ na florę jelitową, każdorazowo w trakcie badań obniżało u pacjenta poziom stresu; lepiej wypadał on też w testach na pamięć i zapamiętywanie. Bo od jelit prosto do mózgu prowadzi bezpośredni nerw błędny, który jest czymś w rodzaju telefonu – informuje jeden narząd o tym, co dzieje się u drugiego. Bo na pewno zdarzyło się wam, że zbliżająca się choroba pogarsza nagle wasze samopoczucie, choć nie możecie jeszcze określić, co wam w zasadzie dolega. A to już jelita dają znak o zaburzonej równowadze i ataku chorobotwórczych bakterii czy wirusów. Co więcej, potwierdzono zależność między stanami depresyjnymi i lękowymi a zaburzonym działaniem jelit. Ludzie latami narzekają na złe samopoczucie lub nieprzyjemne emocje, a okazuje się, że zamiast łykać leki należałoby się najpierw przyjrzeć swojemu żywieniu…

Podobnie ze stresem – naukowcy mówią, że jest wyjątkowo niehigieniczny dla naszych jelit. Kiedy żyjemy w nieustannym napięciu, one po prostu przestają spełniać swoją funkcję – stąd biegunki lub torsje. Jelita nie nadążają po prostu z robotą, bo całą energię, która jest im potrzebna, zużywa mózg na radzenie sobie ze stresem. Ponadto stan podenerwowania zmienia klimat w jelitach – „złe” bakterie namnażają się wtedy i hulają po nich, nie zważając na protesty „dobrych” koleżanek po fachu, a to fatalnie wpływa na nasze samopoczucie.

W stresie kurczy się również nasz żołądek, który nie da rady przyswoić tyle jedzenia, co zazwyczaj – dlatego wtedy szybciej doznajemy uczucia  sytości albo wręcz po posiłku czujemy się niedobrze.

Energia, jakiej potrzebujemy do życia, dostarczana jest właśnie z jelit – dlatego nie liczmy, że po posiłku dostaniemy energetycznego kopa. Przeciwnie, zachce nam się spać, bo po jedzeniu organizm zwalnia bieg – część krwi z mózgu odpływa do jelit, aby zacząć trawić, a to lepiej przebiega w atmosferze relaksu, a nie pośpiechu.

Nasza flora jelitowa jest w coraz gorszej kondycji. Wypływa to nie tylko ze stylu życia, ale również z chemizacji żywności. Ostatnio WHO opublikowało raport, w którym podaje, że jeden plasterek wędliny słabej jakości skraca nam życie o kilka minut! Można użyć słów klasyka – „jesteś tym, co jesz”…

Jakie z tego wnioski? Chcesz dobrze się czuć, zadbaj o swoje jelita. Bo jelita lubią dobrze zjeść, a z dobrym, nieprzetworzonym jedzeniem poradzą sobie w każdej ilości (wiem, bo znajomi mówią, że jem jak koń…). Ale do tego potrzebny jest spokój i relaks, czego i sobie, i wam życzę.

42 komentarze

  1. Aż 80 % komórek odpornościownych w naszych jelistach ? No to jest co roboty zeby ta odpornosc sobie poprawic, od roku non stop choruje, nie moge sie wyleczyc a ajk juz przestane kichac to za kilka dni jest to samo 🙁

  2. Nalezy jesc zdrowo zeby byc zdrowym to amo tyczy sie jelit i iinnych naszych organow. Warzywa najlepiej gotowac na parze, wystrzegac sie uzywek, pic wode. Zminimalizowac stres

  3. Kingo, super to napisałaś, cieszę się że mogę się dokształcić i wiedzieć więcej. Zawsze myślałam że jak bol brzucha to żołądek. A tymczasem mogą to być jelita lub np wątroba… :*

  4. super działajaco na mnie robi codziennie rano na czczo woda z cytryna lub octem jablkowym .

  5. Chcę ustrzec przez nieprzyjemnymi dolegliwosciami ktore wynikaja z niezdrowych jelit i chorob. Otoz dbajcie o diete, ograniczce ciezkostrawne jedzenie, alkohol, papierosy ktore obciazaja nasze jelita. Badajecie sie. I robcie to co kaze laz, ja bagatelizowalam przeslania lekarza ktory stawial u mnie na diete, wykrylam sobie chorobe ale nie chcialam z nia walczyc. Teraz juz sama dieta nie wystarczy, musze bardzo sie pilnosc, mam czeste bole brzucha, jest to dla mnie mega dyskomfort juz do konca zycia.

    • polecam bardzo lek o zanwie debretin, moja siostra mi poelclila ktora pracuje w aptece moze tobie te pomoze.

  6. Ciągłe wzdęcia to czas na to żeby w końcu wybrac sie do lekarza, moze do choroba jelit?

  7. Ze mną chyba coś nie tak. JAk zjem chipsy lub napije sie coli odrazu mam reweoluje w brzuchu , boli mnie zoladek zle sie ogolnie czuje.

  8. Niestety u mnie choroba ewoluuje. Od 5 lat walcze z choroba drazliwego jelita. Łykam lekarstwa, dban o diete, nie poje kawey, alkoholu, nie jem tlustych rzeczy. Staram sie nie denerwowac ale niestety przy mojej pracy i trybie zycia nie da sie, musialabym zregygonowac chyba calkiem z etatu, wszedzie dzis jest stres w pracy. Lekarz mnie splawiaja. Moze ktos mi poleci jakiegos dobrego gastrologa w Wroclawiu lub okolicach ?

  9. Nie dawno temu calkiem przypadkiem zdiagnozowano u mnie zespol niedrazliwego jelita. 🙁 Czy ktos moze wiedziec jaka diete stosowac, nie chca cale zycie brac tabletek i meczyc sie roznymi dolegliwosciami.
    prosze bardzo o pomoc

    • Jakoś można z tym życ, nalezy przede wszytskim dbac o diete, spozywac lekkostrawnie, malo pikantnie, pic duzo wody. Do tego w miare mozliwosci oczywiscie wyeliminowac stres! Ja od 4 lat choruje ale od roku jest juz o nieboelepije, nie mam dolegliwosci. Caly czas jednak dbam o to co jem, powidzenia nie bedzie zle.

  10. Ludzie z problemami jelitowymi powinni przede wszytskim wyeliminowac z diety gluten lub przynajmniej go mocno ograniczyc.

  11. Ważne też żeby zkonskumowany pokarm przezuwac, nie jesc lapczywie, musi byc on dobrze rozdrobniony.

  12. Bardzo porządany wpis, czlowiek czasem mysli o innych przyczynach np przeziebien czy infekcji a to wszytsko niestety zalezy od kondycji naszych jelit, fajnie ze poruszylas teamt, bedziemy madrzejsci .

  13. korzen lukrecji i prabiotyki ktore znajduja sie w kiszonkach na przyklad, polecam na jelita

  14. cynk , witaminad, warzywa, kasze, kiszonki, generalnie wszytsko sprowadza sie w zdrowej diecie, zbilansowanej, no i stres ktory niszczy wszytsko co sobie zbudujemy.

  15. stosowanie probiotyków przez krótki okres czasu wcale nie załatwia sprawy.
    suplement działa tylko na chwilę aby dać nam czas na wyeliminowanie z diety produktów podrażniających wyściółke

  16. Zamiast kawy na jelita cykoria, ktora zawiera inulinę, będącą jednym z prebiotyków 😀

  17. W ziołach siła: najlepsze na jelita.
    Miedzy innymi polecam: lawende, rumianek, ziele dziurawca, przewrotniki, krwawnik, mieta.
    ja pije, mieszam, eksperymentuje, moja babcia ma 96 lat nie beirze zadnych lekarstw, modli sie i mowi zebym pila ziola codzinnie! Jej tylko to pomaga.

  18. w naszym organizmie jest wiecej bakterii niz komorek , lepiej o nie dbac zeby bylo wiecej tych dobrych niz intruzow

  19. Zaburzenia pracy jelit wpływają na funkcjonowanie układu odpornościowego! Dlatego tak wazne jest aby zdrowo sie odzywiac i nie stresowac o ile jest to mozliwe, bo wiadomo kazdy z nas ma jakies stresy.

  20. Wszystkie choroby zaczynają się od jelit – nie wiem kto to powiedział, ale ktos madry i mial racje.

  21. Masz racje, jelita w naszym organiznie przyczyniaja sie do wielu chorob. Np do hashimoto. Zdagnozowano u mnie zespol jelita drazliwego. mailam czeste zapalenie zoladka oraz jelita cienkiego. przeziebienia u mnie byly standardem nawet latem, dlatego dbajcie!

  22. wazne zeby po np. antybiotykoterapi odbudowac jelita , ale nie tylko. Po stresie tez. wtedy wdrazac odpwiedna suplementacje : L-glutaminą i aminokwasy, które pomogą w regeneracji jelit.
    Wazne skladniki to no cynk, kwasy omega-3, witaminy : A, C i E oraz rośliny wiązu i aloesu.

  23. Dodam coś jeszcze bardzo ważnego o czym zapomniałaś: stosowanie leków i antybiotyków, a także nieodpowiednie diety, stres, choroby, wiek te wszystkie czynniki wpływają na pogorszenie stanu jelit a tym samym zdrowia.

  24. NO i super, nawet dowiedziałam że moje jelitka maja az 7 metrow, obstawilam ze jak 3 m to maks.

  25. justyna m on

    łał, jestem w szoku, lekkim, zawsze myslalam ze to wszytsko to od mozgu zalezy. Potem serce, a tu prosze , nasza nic wewnetrzna okazuje sie byc najwazniejsza. jednak czlowiek uczy sie cale zycie. szkoda ze nie poszlam na medycyne, az zal nie wiedziec tackich rzeczy,w szkole tego nie ucza

  26. Moje jelita daja o sobie znac najbardziej kiedy mam stresujace momenty. Praca, choroba dzieci lub po prostu zmeczenie.

Odpowiedz