Niewinna rzecz, którą robisz na spacerze z dzieckiem, może skończyć się naprawdę tragicznie…

52

Ech, pierwszy raz w życiu ja, poważna matka, niekarana, zdrowa na umyśle postanowiłam kogoś śledzić… Pogoda sprzyjała, a nawet – co kluczowe w tej historii – zaczynała nieco przesadzać z temperaturą. Słowem: pełnia maja, 25 stopni w cieniu. Szłam sobie marząc o zmrożonym sorbecie i prysznicu, aż tu nagle minął mnie ON. WÓZEK. Zabarykadowany, zakamuflowany, zamaskowany – postawiona budka, naciągnięta osłona na gondolę. Myślę sobie: co jest? Znowu bezdomni komuś wózek spod mieszkania ukradli i puszki będą wozić? Otóż nie. W samym środku upalnego dnia dwójka dorosłych ludzi wiozła w tym opancerzonym wozie niemowlaka. Wiem, bo jak tylko to zobaczyłam, zawróciłam i… cóż, poszłam za nimi, bezczelnie zaglądając do środka. Zajęci kłótnią nawet mnie nie zauważyli…

Zanim zdążyłam się zastanowić, co zrobić, żeby uratować to dziecko przed wyrodnymi rodzicami, oni skręcili pod dom i wyjęli malucha zza barykady czyli z gondoli. Uff, żyło. A wcale nie byłam pewna, że zniesie to bez szwanku.

Ale takie rodzicielskie ewenementy nie zdarzają się na szczęście zbyt często. Niestety, nagminnie i na każdym kroku, szczególnie w parkach czy na plaży, natykam się na okryte kocykiem lub pieluchą tetrową wózki z maluszkami. Nie wiem, czy tacy rodzice, sami roznegliżowani i ledwo zipiący od upału sami chcieliby się znaleźć w tym momencie w namiocie. Bo tak, właśnie jak w nagrzanym namiocie czuje się takie dziecko podczas upału. Nie myślcie, że tetrowa pielucha przepuszcza powietrze – naukowcy ze Szwecji sprawdzili (chociaż sami też możemy – termometry przecież mamy?..), że panuje tam temperatura wyższa o kilkanaście stopni niż w otoczeniu. Przy upale rzędu 30 stopni to chyba ma znaczenie, co?

dziecko w wozkuPonadto pieluszka, która ma chronić przed słońcem i przeciągami, blokuje cyrkulację powietrza – a  sami wiecie, że najmniejszy nawet powiew wiatru, gdy na dworze skwar, ratuje przed roztopieniem się na słońcu… Do tego dziecko pod takim nakryciem z pieluchy (widywałam też wózki okryte poliestrowymi kocykami – katorga!), ma z każdym oddechem mniejsze stężenie tlenu. Nie dostaje go bowiem z zewnątrz, a wydycha jedynie dwutlenek węgla. Klimat robi się jak w lasach deszczowych, bo wzrasta też wilgotność – przecież człowiek, nawet mały, wydycha parę wodną! Wniosek? Sauna, fińska albo parowa… Problem tylko, że dzieciom do sauny zwyczajowo wstęp wzbroniony – pewnie dlatego niektórzy rodzice fundują ją sami pociechom we własnym wózeczku…

No dobra, ale do czego to może doprowadzić? Istnieje coś takiego, jak tzw. pieluszkowy udar cieplny. Tak, właśnie od przykrytego pieluchą wózka! Dzieci rozgrzane do granic możliwości nie tylko wyglądają jak wyjęte z wrzątku. Mogą mieć przyspieszone tętno (każdy, kto był kiedyś w saunie, potwierdzi), mogą się odwodnić, a nawet stracić przytomność! Ich temperatura ciała wzrasta, a one same albo przeraźliwie płaczą, od czego jest im jeszcze goręcej albo milkną i stają się apatyczne, co bywa już objawem udaru cieplnego. Jeśli po takim spacerze dziecko wymiotuje, jest osłabione i nie ma z nimi kontaktu, trzeba błyskawicznie skontaktować się z lekarzem – są to właśnie symptomy udaru. Ale… najlepiej po prostu do tego nie dopuścić!

Ostatnio ciągle słyszę płaczące z wózków niemowlaki. Fakt, dni zaczynają robić się coraz cieplejsze, a wózki i ich gondole raczej nie są dobrze wentylowane i praktycznie od spodu nie przepuszczają powietrza. Jeśli do tego dojdzie nakrycie z góry to sorry, że to piszę, drogie Matki Niemowlaków Uwielbiające Pieluchy Tetrowe: fundujecie swoim dzieciom spacer w termosie i drzemkę w szklarni. Nie nazwę tego kretynizmem, bo wierzę, że robicie to w dobrej wierze i w trosce o dziecko, chcąc chronić je przed słońcem… Ale na pewno wasze dzieci wolałyby schronić się przed upałem w cieniu – o co w ich imieniu osobiście was proszę. Bo pewnie te maluchy wolałyby mieć jeszcze niejedno lato przed sobą… Bo „nie chodzi o to, aby robić wszystkie rzeczy we właściwy sposób. Chodzi o to, aby robić właściwe rzeczy”.

52 komentarze

  1. kiciak on

    A sa takie co w upal kocami kryja a w deszcze nawet folii nie zalozy. :/

  2. lucyna on

    Tetra to jeszcze nic, widzilam taka mame ktora folia zakryla dziecka , nie wiem czy sie z tego smiac czy plakac.

  3. amandah on

    Widzialam i wiem o co chodzi , generalnie nie wiem po co komu te pieluchy.

    • po to, zeby slonce nie spalilo jak jest upal. Male dieci sa bardzo wrazliwe na slonce a budka w wiekszosci wozkow za krotka.

      • Weronika on

        Istnieje coś takiego, jak parasolka do wózka – koszt uniwersalnej w większości sklepów wynosi ok. 35 zł. Pomijam fakt, że w czasie największego słońca powinno się unikać spacerów, zwłaszcza z małymi dziećmi, albo ostatecznie spędzić ten czas w cieniu.

  4. Zawsze to powtarzam ze dziecko wlasnie najlepiej rodzic na jesien, zeby wiedziec ze trzeba cieplo ubrac jak sie wychodzi na podworko. W lecie a zwlaszcza tak jak teraz kiedy pogoda jest raz tak raz smak, z wiatrem zimno a z deszczem duszno… nie wiadomo jak ubierac i chronic dziecko.
    Kazdy madry jest a potem i tak wszyscy choruja.

  5. marlena j. on

    Hmmm nie probowalam jeszcze jezdzic z tetra na gondoli, w ogole to jak sie ja doczepia, jestem ciekawa, ale widzilam gdzies takie wozki z biala plachta i chyba to tetra byla no bo coz innego. Jedna matka odpatrzy od drugiej ale co w tym madrego to nie wiem, sam sie dziwilam po co to w ogole potrzebe jest temu dziecu w wozku.

  6. powinni tego zabronic, albo inaczej , straz miejsca karac mandatem za taki pojazd z tetra ;p

  7. Uwielbiam twoje posty, ktore sa dobitne a i zawsze mozna z nich wyniesc pewne madre wnioski.

  8. przeciez sa parasolki do wozkow mozna parasolki sobie zawiesic a nie taka okropna piluche ktoa RAZI !

    • karolina on

      ooo tak zgadzam sie, mamy piekny wozek gondola, oczywicie co z tego ze w ipale to jest w nim ze 50 stopni, ale mamy parasolke i troche cienia robi, ale te pieluchy to straszna wieś.

  9. ewelina on

    Strasznie smieszne sa takie widoki, mam takie samo zdanie jak ty i wiem ze ejst to niebezpieczne, kiedys nawet poklocilam sie o to z moja kolezanka ktoa notorycznie wiesza tetre na gondoli.
    Od tamtej pory nie komentuje tego tylko smieje sie w ciszy z tych madrych matek :]

    • Weronika on

      Nie ma się z czego śmiać, bo to może być niebezpieczne dla dziecka w wózku…

  10. A wczoraj byłam na placu zabaw i ……. było 3 matki z gondolami i….
    kazda miala piluche na wozie

  11. Tak te wozki teraz robia, moglby jakis producent wymyslec wozek gondole nie tylko na zime :/

  12. Wstyd sie przyznac ale robie tak, tzn. robilam bo teraz o tego posta jestem madrzejsza, za co kinga dziekuje. But away – a flanelka?

  13. magdalena on

    U nas tetra to nazwane przez syna jego „hii” , bez niej nie usnie, a bron boze nie mozna prac. Bo to juz nie ten zapach i twarda, nie moge tez jej prasowac

  14. Ciekawe jak w takim razie matki dawnij bez pampersow owiajaly tetrami dupska malych dzieci. Pewnie odparzenia byly masakryczne.

  15. Zdecydowanie niewinna, sama bym na to nie wpadla zeby tetrka przykrywac wozek od „niby” slonca, ale widzilam widzilam nie raz nie dwa takie przypadki. Cóż….. no powiedziec…. sa rozni ludzi i rozne matki.

  16. Są specjalne daszki do wózków, które montuje się na rączce i budce taka płachta w środku przewiew 🙂 http://www.pinkorblue.pl/altabebe-oslonka-przeciwsloneczna-kolor-jasnoniebieski-a059757.html?a=b&rc=S5E677817&rp=10.92&c=aw&rapts=1495345800&rapte=1495518600&adword=Google/PLA_Kinderwagen&RefID=SEM_PL0000_PLA&gclid=CPTa4a28gNQCFVBJGQodAOAP7Q
    jakby ktoś nie wiedział chciaż szłam tak ostatnio i pan mi zwrócił uwagę, że nie wolno pieluchami zasłaniać dziecka 🙂 hmmm przewiew miało i to niezły więc, spoko 🙂 i juz teraz niech nikt nie mówi i co mam zrobić 🙂 bo to grosze kosztuje

  17. Malena on

    Dlatego nieco bawi mnie, kiedy matki tak się zapierają, że to rodzic najlepiej wie, co jest najlepsze dla jego dziecka… No jak widać nie zawsze! Jestem „świeżą” mamą (bo powiedzieć, że młodą to by było nadużycie :p) i uważam, że nie ma nic złego w przyznaniu się, że jednak NIE wiemy wszystkiego i NIE zawsze najlepiej. Popełniam błędy, bo jestem tylko człowiekiem. Przyznaję się do nich i staram się je naprawić, jednocześnie uczę się własnego dziecka. I nie uważam, że WIEM LEPIEJ niż np. nasza pediatra czy fizjoterapeutka – nie mam ani takiej wiedzy, ani wykształcenia, ani doświadczenia…

  18. Lato za pasem wiec wozki ruszaja, a ja mam chuste i choidze w chuscie z dzieckiem, olałam dawno wozek, przyjdzie zima bedzie spacerowka, na te chwile tylko i wylacznie chusta.

  19. Powiem tak: jako mama dwojki dzieci 5 i 8 lat, dawno temu za mna wszelkie niemowlakowe tematy, ale tego sie nie zapomina. Rozne to sa dylematy i matki same nie wiedza jak najlepiej ubrac czy zrobic zeby nie zaszkodzic, czesto nikiedy wychodzi inaczej no nie oszukujmy sie jestemsy ludzmi a mtka tez od razu sie nie zostaje , tego trzeba sie uczyc.

  20. martyna on

    Dobrze ze wspominasz o takich waznych rzeczach , sama juz dawno mam za soba etap gondoli, ale pamietam tez swoje dylematy, jak ubraz, czy zabrac kocyk, czy czapke, czy cos tam jeszcze.

  21. weronika on

    Ha a ja znam takich co okien nie otwieraja bo przewieje dziecko w domu, jak na polu upal a w domu kotluja sie w zarazkach bez wietrrzeniua, a potem pojdzie na spacer i od razu chore.

  22. qusibka on

    Moje dziecko w wozku placze non stop, ale to nie kwestia uplaow ani piluchy tetrowej ,bo nigdy takiej nie uzywalam do oslony przez rzekomo sloncem , po prostu chyba nie lubi jezdzic takim powozem.

  23. natalia on

    Upały dla dzieci sa o niebo gorsze niz mrozy:) Trzeba wiedziec jak ubierac oraz obchodzic sie z dziecmi w upal.

  24. Nie chce nawet myslec o tym co wyczyniaja te mamy niektorych niemowlaczkow, sama widuje takie tetrowe mamy na spacerach z maluszkami.

  25. PAni Kingo, mam pytanie, ma jakas gondole godna polecenia ktora idealna bedzie na lato, rodze w zrodku latat i taka ciezka gondola mysle nie bedzie dobrym rozwiazaniem dla dziecka. Jeszcze nie kupilam na szczescie, ale dobrze wiedziec ze takie problemy w upale wynikaja.

  26. Dzieki za tego posta, wlasnie mnie uzmyslowilas, co zlego robie do tej pory na szczescie goraca nie bylo jeszcze dlugo. Tetry wywalam , nie bede uzywac.

  27. Tylko ze w tym roku maj to jak w innych latach jak marzec, niby goraco ale wiatrem zawieje zimnym, w cieniu tez bez rewelacji. Nie wiadomo jak ubierac te dzieci, moj przedszkolak chory, bo taka pogoda i wiekszosc dzieci w przedszkolu smarkate

  28. te gondole to w ogole sa jakies teraz bez wentylacji, powinno sie od razu w spacerowki, matki nie wiedza, zwlaszcza przy pierwszym dziecku, to sama pamietam jaki ubieralam albo za goraco albo za zimno, nie ma sie tez co dziewic zadna nie chce na zle tylko na dobrze dla swojego malenstwa

  29. ty wlasnie ostatnio widzialam jakas matke na placu zabaw z taka tetra na wozku, mysle sobie po co jej ta tetra, po pierwsze toi wyglada fatalnie , a po drugie od slonca mozna sie odwrocic przeciez.

  30. o jejjj a moje dziecko ciagle placze w wozku, moze mu goraco, chociaz w zimie tez plakalo, moze jest niewozkowe .

  31. pieluchy tetrowe u dziei na gondolach to raz, ale dwa to czapki, skarpety , body i kaftaniki, do tego kocyk……

  32. mariat on

    zgroza w cieply dzien, a raczej upalny, bo jak mozna tak z dziecki jak olne takie male przegrzane, lepiej zeby bylo mu chlodniej n iz za goroaco, do tego placz i wyk, wiec dodatkowo sie poci. umnie na osiedlu pelno takich tetrowych mamusiek.

  33. mariolaj on

    ja zarzucam na gondole pieluche bambusowa, a co mam innego zrobic zeby cienia dziecku dac jak slonce pali ? Rozebrane jest do bodziakow i ma chlodno w srodku, nie placze wiec jest ok.

  34. Tatiana on

    jest takie powiedzenie , lepiej się troszke przechłodzić niż przegrzać . U mnie dzieci podczas bardzo ciepłej pogody , zawsze były ubrane w bodyz krótkim rękawnkiem jakieś szortki i tyle ! oczywiście cieniutka czapeczka , nóżki gołe itd . Tak robiłam jak były bardzo ciepłe dni . A jak były upały to z dziećmi wychodziłam dopiero po godzinie 18 . aż się temperatura i słonce troche uspokoi . A jeżeli już się wyszło to siedziało się w cieniu i taki maluszek był sobie w gondoli , leżał na kocyku ,który dodatkowo był przykryty pieluchą tetrową , tez dziecka nigdy nie dawałam bezposrednio na kocyk bo by się zaczęło pocić .

  35. Ja.ostatnio nie wytrzymalam.i zwrocilam jednej z mamus uwage. 23stopnie niemowlak pelna gondola i dziecko w pelnym umundurowaniu czyli skarpetki dresowe spodenki i body z dlugim rekawem oraz czapka i dotego kocyk z minky zlozony na 4. Czujecie to 4 warstwy koca 🙂 porazka

  36. sandi89 on

    Udusisz mnie pewnie teraz bo to trochę też o mnie :/ co prawda – nie robiłam chyba dziecku szklarni bo udusić to jej nie chciałam, ale pielucha flanelowa się u nas pojawiła. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że pielucha była tylko luźno zarzucona z przodu gondoli (boki „wolne” ) żeby osłonić małą od słońca ale dopuszczać jednak powietrze… Do tego dziecko rozebrane nawet do samego bodziaka a budka wentylowana – zawsze w okolicy buźki po obu stronach i za główką ( cienka opaska na uszach żeby nie było że ją przewiewa) koniecznie odkryte wywietrzniki. Mam nadzieję, że to jakieś okoliczności łagodzące… Mea culpa – biję się w pierś i obiecuję poprawę już za moment przy drugiej Córci 🙂

  37. Agnieszka on

    Ja widziałam panią która robila zakupy w sklepie a wózek przykryty folią od deszczu a ona rozebrana ciuchy ogląda.

    • I w zwiazku z tym postanowiłam o tym napisac w necie ubolewając nad glupota matek. To wszystko.

  38. mój rajstop nawet zimą nie nosi hihi może jeszcze skarpety i buty masywne jak dziecko nie chodzi to butów nie potrzeba…mój chodzący bez butów w wózku 😉

  39. O jej, powiem, że nie wiedziałam. Kilka lat temu chodziłam na spacery z moją siostrą w wózku i czasem zasłaniałam tak wózek, ale przypominam sobie tylko jakiś jesienny dzień. Teraz, gdy spodziewam się sama maleństwa powiem, że dobrze wiedzieć. Niby oczywistość, ale dziękuję, że o takich rzeczach mówisz! 🙂

  40. Tetrowa pielucha to pikuś… Mój synek (8 miesięcy) od paru dni ma zakładane letnie ubranka (czyt. spodenki+koszulka) i pieluszka też jest… ale u nas robi jako przytulanka do spania. Wybrałam się na spacer a tam mama z bliźniakami…. chłopcy przykryci kocykiem polarowym (tym samym co w zimie) a pod kocykiem grube rajstopki….. i mama dziwi się, że chłopcy nie chcą spacerować….

Odpowiedz