Buciska

33

Temat butów dla niemowlaka, który jeszcze nie chodzi to kwestia sporna. Kupować czy nie kupować? Bo skoro dziecko nie chodzi to jedyna funkcja jaką te buty spełniają to tylko funkcja dekoracyjna. A przecież  dziecko to nie lalka i przebierać go nie musimy… ubierać to już bardziej. Pisząc te słowa w myślach liczę ile butów w swojej szafie ma Lenka i doliczyć się nie mogę. Dużo, to jedyne określenie jakie przychodzi mi do głowy.  Trampki, lakierki, sandałki. Nie do końca potrzebne ale ładne więc są.  Szukałam więc butów, które sprawdzą się podczas mrozów, będą ciepłe i przystosowane do stópki Lenki, która każde kozaki gubi po kilku minutach. Tych nie gubi bo są na gumce, nie gniotą, nie krępują ruchów. Możemy je ubrać do spodni, rajstop i nawet do kombinezonu.  Rewelacja przez duże R!

DSC00222

DSC00216

DSC00217

DSC00235

DSC00247

DSC00226

DSC00257

DSC00147log

maylily

Buty: MayLily

Spodnie: Zara

Koszula: Zara

33 komentarze

  1. Identyczne buty kupiłam dla córeczki mojej przyjaciółki i tak się w nich zakochała, ze już chce czapkę i rękawiczki do kompletu

  2. Dla takiego malca co nawet jeszcze nie chodzi to świetna sprawa. Bo ciepło, nie lecą ze stopy i chyba dla mamy wygodne bo ubiera malca i nie martwi się, ze gubi buty. Super

  3. W Zosi szafie też dominują buty…balerinki, kozaczki, trampki nawet sandałki. Raczej cieszą moje oko, bo czy jest coś słodszego od dziecięcych stópek i tych maleńkich bucików? Bardzo podobne kozaczki zamówiłam z Elodie Details, ale póki co jeszcze nie dotarły, więc się nie wypowiem. Lenka wygląda na zadowoloną, więc zakup chyba jak najbardziej udany!

Odpowiedz