Hotel przyjazny dzieciom w Ustce – Rodzinne Podróżowanie

76

Oto nasza czwórka wyruszyła w Polskę na poszukiwanie przyjaznych hoteli. A że my rodzinę mamy dość nieogarniętą, to hotel musi być naprawdę przyjazny przez duże „P” i tolerancyjny przez duże „T”. 

Jak sami wiecie, wakacje z dziećmi to nie te same wakacje co we dwójkę. Niektórzy pewnie się pokuszą o stwierdzenie, że po takim urlopie jest im potrzebny kolejny urlop od urlopu. I ja też jestem zdania, że co jakiś czas można, a nawet należy wyjechać tylko we dwoje lub nawet samemu, by przewietrzyć umysł. No ale skoro już zapowiedzieliśmy dzieciom i Wam cykl wycieczek po kraju, to słowa musimy dotrzymać.

I tak oto w ramach akcji „Rodzinne Podróżowanie” zwiedzimy 10 hoteli w całej Polsce. To kontynuacja zeszłorocznej akcji, ponieważ wiele z Was pisało do mnie, by do tej formy przedstawiania fajnych miejscówek wrócić. Różnica jest taka, że teraz odwiedzimy hotele w całej Polsce, które są przyjazne dzieciom. Bo pewnie czasem spotykaliście się z sytuacjami, kiedy już od progu pani w recepcji patrzyła na Was spode łba, kiedy tarabaniliście się do holu z wózkiem, czterema walizami i dwójką rozwrzeszczanych dzieciaków, a w jej mniemaniu może i bachorów. Dlatego naszym zadaniem jest pokazać Wam miejsca, gdzie możecie naprawdę miło spędzić czas z maluchami i nikt na Was krzywo nie popatrzy.

grand lubicz ustka
hotel ustka
Tymczasem my znaleźliśmy się w hotelu Grand Lubicz w Ustce. I muszę przyznać, że tu po raz pierwszy udało mi się wypocząć, od kiedy urodził się Antoś. Mówię tu oczywiście o wspólnych wyjazdach, a nie o moich samotnych wypadach, bo to już zupełnie inny rodzaj odpoczynku. Tutaj jestem z dziećmi, ale jednocześnie mam luz w głowie. Serio. Nie mam żadnej spiny, że muszę ich co chwilę doglądać, by czegoś nie zmajstrowały. Duża w tym zasługa dwóch bawialni, basenu i placu zabaw. I najważniejsze – codzienne animacje dla dzieci. Jednego dnia dziewczynki po śniadaniu robiły sobie korony, różdżki i inne takie pierdółki dla księżniczek, innego dnia naszyjniki z makaronów,  A to wszystko pod opieką animatorek. Ja mogłam w tym czasie poczytać w spokoju książkę, wypić ciepłą (!) kawę. A skoro już jesteśmy przy piciu, to trzeba też wspomnieć o jedzeniu. Karmili nas w hotelu Grand Lubicz trzy razy dziennie, więc głodni nie chodziliśmy.  Ja wiem, że niby powinno się jeść 5 posiłków, ale po pierwsze mamy wakacje, a na wakacjach nie spalamy tyle co normalnie, a po drugie jest mnóstwo ciekawszych rzeczy do robienia i zwiedzania niż odliczanie godzin do kolejnego posiłku. Coś czuję, że po pięciu dniach spędzonych tam przez kolejny tydzień nie będę czuła głodu.

hotel przyjazny dzieciom w ustce
kapcie dla dzieci
chlopiec rozrabia

plac zabaw ustka
place zabaw ustka
dziecko na placu zabaw
dziecko na zjezdzalnibawialnia grand lubicz
dziecko bawialnia
dzieci w bawialni
dziecko rysuje
mala ksiezniczka
Co jest bardzo ważne w moim mniemaniu to fakt, że restauracja jest bardzo przyjaźnie nastawiona do rodzin z dziećmi. Bo chociaż wybór jedzenia jest bardzo duży, to jednak są rzeczy, których nie ma, a które lubi moje dziecko. Np. jajka na twardo. Lenka je chętnie zjada w przeciwieństwie do jajecznicy, bo przecież jajecznica to złooo. I wiecie co? Obsługa restauracji bez mrugnięcia okiem codziennie gotowała mi jedno jajko na twardo, mimo że wcale nie musieli tego robić. To jest detal, ale jak ważny i wiele mówiący o sposobie podejścia do gości hotelu.

A jak z pokojami? Mega przestronne, w sam raz dla rodziny z dziećmi. Nikt się nie musi o nikogo obijać, kiedy mija się między łóżkiem a oknem, chyba, że bardzo chce. Muszę wspomnieć też o takich drobnostkach, jak np. maleńkie szlafroczki (nawet dla Antosia dostałam) czy kapcie i kosmetyki dla dzieci. Dzięki temu nawet ci najmniejsi goście hotelowi mogą się poczuć jak dorośli.

A propos – z moją „dorosłą” córką wybrałam się do prawdziwego SPA. Sprawiłyśmy sobie taki babski czas, kiedy to męska część naszej rodziny nam nie przeszkadzała i nie dudrała nad głowami, że „tylko te pazurejry i makijaże nam w głowie”. Lenka miała mieć masaż czekoladą (usługa z oferty dla dzieci), ale widocznie uznała, że to marnotrawstwo czekolady (bo przecież czekoladę się je, a nie smaruje po ciele). Na szczęście bardzo wyrozumiała pani profesjonalnie podeszła do tematu i zaproponowała jej, że mogą iść do bawialni, żebym ja mogła odpocząć. No ale ostatecznie stanęło na tym, że poszły do pokoju na manicure,z którego Lenka wyszła z paznokciami w każdym kolorze tęczy.

Polecam zwiedzić też strefę basenów z brodzikiem i vipowskim basenem solankowym, nad który niestety nie dotarłam ze względu na wypadek Antosia. Ale ponoć jest tam taki fajny bajer jak podwodna muzyka. Leżysz sobie na tafli wody i słuchasz przyjemnych dźwięków.

basen grand lubiczNocne życie dla rodziców? Proszę bardzo. Można wyjść na drinka do baru albo na disco do klubu. Co w tym czasie z dzieciakami? No kładziesz spać i wychodzisz. Jak to? A tak to, że przychodzi do nich w godzinach nocnych opiekunka (jedna z animatorek) i z nimi posiedzi. Luz blues. Nie ma opcji, żeby tu nie wypocząć, bo naprawdę hotel staje na wysokości zadania, żeby zarówno rodzice, jak i dzieci poczuli się tu wyjątkowo dobrze.

hotel dla rodzin ustka
balony urodzinowe

ladygugu
mama caluje dzieckohotel w ustceustka plazaA Wy znacie jakieś godne polecenia hotele dla rodzin? Piszcie, jestem bardzo ciekawa gdzie jeszcze warto się wybrać. Przecież muszę Wam polecić jeszcze 9 takich perełek.

76 komentarzy

  1. Piękny taras i w ogóle cudowne miejsce. W sierpniu chcemy sie wybrac nad morze, dziekujemy pięknie za polecenie tego miejsca. Super pomysł żeby robić liste hotelom przyjaznym Maluszkom – oby wiecej takich miejsc!

  2. Byliśmy wlasnie Twojego polecenia w domkach w naleczowie oraz w oceanarium we wrocalwkiu, super udane wycieczki.

  3. Ile Twoje dzieci mają lat? Od jakiego wieku można tam jechać z dzieckiem które jest za darmo ?

  4. Ogladalam Wasze Instastories i naprawde mieliscie super wypad nad morze, kocham polskie morze a jak jeszcze mam fajne miejsce gdzie spedzam tam czas to nie ma dla mnie lepszych wakacji .

  5. Znam znam ten hotel, nie raz mowilismy sobie z mezem ze kiedys tam pojedziemy, jest bardzo ekskluzywny i niestety nie stac nas na taki wyjazd, ale moze kiedys, bez dzieci sami. jak podrosna latorosle.

  6. Zaraz sprobuje cos zarezerwowac, toz to nie ma lepszego miejca dla rodziny, takie atrakcje i te pani do opieki, no rewelacja

  7. Uwielbiam tą Twoją kurtkę, już ją widziałam kilka razy u Ciebie na blogu, nie sprzedajesz?

    • Jeszcze nie. Bardzo ją lubię. Ale pewnie prędzej czy później trafi na Instastory bo tam często wystawiam rzeczy, które mi się znudziły.

  8. Jeszcze nie mam w planach żadnych wakacji, dopiero pewnie we wrzesniu szef mi da urlop, u nas teraz goracy okres wiec kiedy wszyscy juz beda po, ja zaczne, ale teraz nie powiem, wzdycham do fotek u innych 😉

  9. Co roku na wakacje z dziecmi biore tez swoja mame, ktora nie moze nigdy nacieszyc sie wnukami. My wieczory z mezem spedzamy razem a ona chetnie zostaje nam przy dzieciach, caly dzien spedzamy razem i zawsze wracam super wypoczeta i z naladowanymi bateriami.

  10. Primavera Jastrzębia Góra i Panorama Morska Jarosławiec – dzieci to najważniejsi goście 😉

  11. Moja corka tez maluje sobie paznokcie i to sama majac nie cale 4 lata, skubana dosc jej wychodzi. NAuczyla sie bo ja niechetnie jej zawsze to robie, wiec jest samodzielna 😛

  12. Bawialnia w hotelu i plac zabaw obok to zbawienie! Jak nie ma pogody to czlowiek dziekuje Bogu… przerabialam wiec wiem

  13. Podobno hotel Aubrecht również jest bardzo przyjazny rodzinom. Potwierdzimy jak sprawdzimy na początku lipca. Wybieramy się z 2 dzieci ( rok i 4 latka) więc damy znać 🙂

  14. Co za hotel, o takim jeszcze nie slyszalam. ZAraz sprawdzam na ceny, chyba spadne z krzesla

  15. Taka bawialnia wewnatrz obiektu to zbawienie w porze kiedy deszcz lub zimno, nie ma lepszej opcji dla rodzin z dziecmi.

  16. my tez jedziemy w tym roku nad morze, okolice wladyslawowa i mamy domek na osiedlu z placem zabaw dosc blisko orza, nigdy tam nie bylismy ale mam nadzieje ze cos wypoczniemy, oby 😉 bo wiadomo jak to z dziecmi.. hehe

  17. Nigdy jeszcze nie spedzalismy wakacji w hotelu, zawsze to byl jakis dom albo pensjonat, ciekawie brzmi twoja propozycja.

    • JA też w tamtym roku stawiałam na pensjonaty. Ale w tym roku baaardzo potrzebowałam, żeby ktoś wszystko za mnie robił bo byłam już strasznie zmęczona.

  18. W kazdym hotelu bez wzgledu czy to jest typowy hotel dla dzieci czy nie, powinny byc bawialnie i basen. życie na wakacjach byloby o wiele przyjemniejsze.

  19. Jak Ty coś polecisz to wiem, że jest to 100% bomba! Byłam w kilku miejscach ktore i Ty odwiedziałaś 🙂

    • W hotelu odbywała się konferencja Dr.Oetker. Pracownicy tej firmy zachowywali się jak dzikie zwierzęta. Nawalili się i budzili kilka pięter do 5 rano. Biegali po korytarzu, krzyczeli, w pewnej chwili miałam wzywać ochronę bo bałam się, że jakaś kobieta jest gwałcona. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że hotel przepraszał za Dr.Oetkera ( tu wielkie brawa dla hotelu bo właśnie tak powinno się podchodzić do gości). Od Dr.Oetkera żaden z gości nie usłyszał nawet słowa. Nie ma to jak wysłać pracowników na konferencję i zostawić po sobie smród.

  20. Tak się cieszę że wracacie do tych waszych wypadów. Z listy pensjonatów które polecałaś zaliczyłam już prawie wszystkie.

  21. Mogę tylko potwierdzić wszystko co napisałaś. Hotel jest cudowny. Pozdrowienia z 4 piętra. Wesoła z was rodzinka. Byliśmy na urlopie w tym samym czasie ale wstydziłam się podejść:( Teraz żałuję.

  22. Z dziećmi na wakacje to nie nie wakacje, gdzie by nie byly, mi to sie marzy ale wyjazd tylko z mezem…

Odpowiedz