Królowa na swoim tronie

12

Różne mi ludzie dawali rady i ostrzeżenia, kiedy byłam w ciąży. Mówili, że będę chodzić zmęczona, że nie będę się wysypiać. Ale nikt mi nie powiedział, że na długie lata utonę w starcie brudnych ubrań.
W moim domu kosze na brudne pranie (bo w jednym się nie mieścimy) nigdy nie są puste. Nawet jeśli jestem już blisko, żeby zobaczyć dno, to dzieci jakoś dowiadują się o tym fakcie i szybko organizują dostawę.
Teraz już wiem, że w praniu najważniejsza jest systematyczność. Piorę codziennie i nie ma, że mi się nie chce, że święto czy wyjazd.
A wiecie jak wybieram miejsca na wakacje? Sprawdzam czy jest plac zabaw, dobre jedzenie i … pralka 😁

Chodźcie na Instagram. Tam widzimy się i plotkujemy codziennie.

KLIK

12 komentarzy

  1. Witaj w klubie moja droga, u nas to samo, wiecznie cos… a jak juz zobacze dno w koszu na bielizne to sie okazuje ze recznik by wypadalo przeprac i posciel , koce i tak w kolk, niekonczaca sie historia….

  2. pralka na wakacjach to podstawa ja zawsze musze miec jesli wakacje przekraczaja dluzej niz 5 dni . nie ma opcji bez.

  3. Ja piorę codziennie bo jak raz sobie pofolgiwalam i 3 dni nie pralam to potem tydzień płakałam. Nie miałam gdzie suszyć. Od tamtej pory robie to systematycznie

  4. Ze mnie też taka królowa ktora bez pralki nie wyobraża sobie życia. Swoją drogą nie wiem jak to było 30 lat temu bez automatycznej

  5. Zośka L. on

    Jestem na IG i komentuję wszystko co opublikujesz. Twoje filmiki to mistrzostwo świata.

Odpowiedz