Wywołują u dziecka rozdrażnienie, brak apetytu a swoje żródło mają w ustach

45

Podnieście palce w górę: kiedy ostatnio patrzyłyście, co tam w waszych ustach hula? A kiedy ostatnio zajrzałyście do buzi waszemu dziecku? Jeśli nie dostajecie od niego jakichś niepokojących sygnałów w postaci „Mamusiu, boli mnie gardło”, nie ma potrzeby tam zaglądać, co? A błąd, bo bolące migdałki i próchnica to nie jedyne problemy jamy ustnej, z jakimi przyjdzie wam zmierzyć się jako rodzicom.

Pierwsze kłopoty pojawią się już podczas okresu niemowlęcego. Zdarza się, że dziecko nie chce jeść, nie ma apetytu, a przy każdej próbie nakarmienia pojawia się grymas bólu na twarzy malucha. Warto wtedy zerknąć do jego ust, bo wcale nietrudno nabawić się czegoś, co nazywa się bardzo ładnie – afta, ale skutecznie utrudnia normalne funkcjonowanie. Sami jako dorośli często pewnie borykacie się z aftami, ale wasz układ odpornościowy jakoś sobie z nimi radzi. Czerwone, pojedyncze, bolesne pęcherzyki znikają po 1-2 dniach, ale niestety nie u waszego dziecka. U niego może to ciągnąć się dłużej, bo pamiętajcie, że układ odpornościowy u maluchów dopiero się kształtuje. Do tego jest to tak drażniący problem, że siłą rzeczy aż samo się prosi, aby afty ponagryzać, pomęczyć i pomiętolić. A kończy się to zawsze tak samo: jeszcze większym bólem i krwawieniem.

Jak bardzo afty nie byłyby irytujące, to nie są szczególnie szkodliwe. Jednak kolejny niechciany gość w ustach waszego dziecka może być bardziej niebezpieczny. To biały, punktowy nalot pochodzenia grzybicznego czyli pleśniawki. Na nie narażone są szczególnie niemowlaki, a ich pojawieniu się sprzyja niewystarczająca higiena. Ale nie, nie dziecka! Ono zaraża się najczęściej z winy rodziców: pijąc z niewysterylizowanych butelek czy używając brudnych smoczków.

Co gorsze, antybiotyki, które mają leczyć jedną infekcję, mogą sprzyjać pojawieniu się innej – właśnie drożdżaków czyli pleśniawek w ustach. Dawniej mówiło się, że konieczne jest także mycie piersi przed każdym karmieniem. Obecnie nie robi się tego, ale trzeba pamiętać, aby po sesji karmienia posmarować sutki resztą mleka (ma działanie dezynfekujące) oraz zmieniać często bieliznę do karmienia. Jeśli jednak u twojego niemowlaka stwierdzi się pleśniawki (białawy nalot w buzi, najczęściej rozsiany, przypominający resztki mleka lub biały kożuch), konieczna będzie bardziej restrykcyjna higiena.

Jak leczyć pleśniawki i afty?

Mnie się to osobiście nie zdarzyło, ale koleżanka, której kariera karmienia piersią dobiega właśnie końca (po 2 latach), wspomina, że sama borykała się z pleśniawkami u dziecka. Pomógł mu wtedy Dentosept A mini, który mogła zastosować miejscowo. Miała do wyboru: pędzlowanie ust dziecka jakimś dziwnym roztworem (już samo słowo „pędzlowanie” przyprawia mnie o ciarki) albo preparat w sprayu. Wybór był oczywisty.

plesniawkiCo ciekawe, ta sama znajoma od pleśniawek używała też Dentoseptu FAST  kiedy sama nosiła aparat ortodontyczny. Ocierpiała się dziewczyna, a ten środek (który zamieniła potem już na dorosłą wersję do płukania) przyniósł jej ulgę i nie zdjęła jednak aparatu, jak chciała uczynić pewnej nocy na wspólnym wyjeździe.

Mnie samej Dentosept A mini przydał się, gdy Lence wyrzynały się ostatnie zęby (wtedy nie wiedziałam, że ostatnie, bo cały czas myślałam, iż dzieci mają też mleczne „piątki”). O, czego ja nie wypróbowałam! Robiłam okłady (którymi zaraz dostawałam w głowę), dawałam do gryzienia twarde produkty (pluła dalej niż widziała), przecierałam dziąsła chłodną ściereczką. Pomógł dopiero A Mini, którym psikałam jej dokładnie w podrażnione miejsce. Smak tak przypadł jej do gustu, że ledwo udało mi się jej wyjaśnić, że to jednak lekarstwo ☺

dentosept miniMusze przyznać, że jako mama dwójki dzieci dużo już się nauczyłam i wiele rzeczy w mojej apteczce ma swoje stałe miejsce. Sól fizjologiczna (wiedzieliście, że nie zaleca się już przemywania ran wodą utlenioną, bo gorzej się goją?! Zamiast niej używa się soli fizjologicznej), kupa plastrów, metry bandaży, preparat na komary, łapka do wyciągania kleszczy (oby nigdy się nie przydała), spray na bolące gardło, maść na oparzenia  i Dentosept A mini. Bo choć staram się dbać o higienę, to nie wątpię, że dom z psem i 5-latką będzie stanowił dla małego Antka niemałe wyzwanie. Jestem pewna, że nasza podłoga jeszcze nieraz zafunduje mu przykre niespodzianki w postaci aft lub pleśniawek. Jakby co, jestem już przygotowana. Ale na to, aż zacznie wszystko pakować do ust raczkując jeszcze trochę poczekam…

45 komentarzy

  1. Akurat plesniawki są skutkiem nadmiernej, a nie niedostatecznej higieny… Właśnie sterylizowanie wszystkiego sprzyja nadkazeniom grzybiczym, bo usuwa się „domową”, przyjazną florę bakteryjną. Zdrowe dziecko nie wymaga używania sterylizatora do wszystkich możliwych sprzętów, butelek, smoczkow, miseczek czy łyżeczek- wystarczy zwykle mycie wodą z detergentem; nie wymaga mycia podłóg 5x dziennie, o ile w domu chodzi się wylącznie w obuwiu „domowym” i nie nanosi brudu z zewnatrz; wyparzać należy smoczki, które spadły np. na ulicy czy placu zabaw.

  2. Mojej dwuletniej coreczce smarowalam buzie fioletem bezalkoholowym, ciezko bylo ja ujarzmic ale kilka razy i wszystko zniklo, brakowalo jej tez witamin z grupy B 🙂

  3. Jak nie afta, to zajad, jak nie zajad to zimno, i tak w kolko, u mnie to standrad, chyba powinnam gdzies zglosic sie do specjalisty. 🙁

  4. Jestem pewna ze brudne rece to jest najwieksza zmora dla jamy ustnej , u dzieci to niestety jest ciezkie do przypilnowania zwlaszcza ze ciagle cos wpychaja do buzi.

  5. Wyszła mi afta, po tym jak zmienilam szczoteczke do zebow na bardzo twarda i poranila mi dziasla.

  6. Jak ja mialam afta byl tak bolacy ze nie bylo szans go dotkac, a co dopiero pomeczyc i pozgniatac. 🙁

  7. Cieszyłam się kiedy kolezanka opowiada mi ze ciagle lapie afty a ja nigdy nie mialam. W pierwszym trymestrze ciazy zlapalam afta i bol niemolosierny, poradzilam sie kolezanki co moze polecic, ale w ciazy to nic. Cierpialam wiec 7 dni 🙁

  8. nie znam leku, ale chetnie przetestuje jak mi cos wyskoczy, ale wole nie miec nic takiego w buzi

  9. JAK WYSKOCZYL MI JAKIS TO MAM SPOSOB, PRZECZYTALAM W JAKIMS PORADNIKU ZEBY SMAROWAC GO SPIRYTUSEM SALICYLOWYM, WIEC BRALAM NA WACIK I SPAROWALAM 3 RAZY DZIENNIE. POTEM JUZ NIE WYSKOCZYLO ANI RAZ W TYM SAMYM MIEJSCU :d

  10. niestety ten problem i nas dotyczyl. w rodzinkie kazdy mial wiec wiem osobiscie jak to boli i co robic, uzywamy roznych preparatow, ale czas to chyba najlepsze lekarsto.

  11. wspolczuje kazdemu dziecku takiego afta, nawet maly potrafi zniszczyc kilka dni. wiem bo moj synek mial, tragedia z jedzeniem byla, nawet pic nie chcial

  12. Warto tez poczytac o domowych sposobach na afty. Np sól z ciepla woda i plukac usta. Mi pomaga zawsze, na bol gardla idealna. Zwlaszcza w czasie ciazy kiedy nic nie moglam zażywać.

  13. Lepiej żeby nie mieć w ogole i nie stosowac nic. Moj brat miewal i zawsze nazekal nic nie chcial przy tym jesc. Cigle wkladal raczki do buzi bo sprawdzal to powodowalo ze rozjadzal jeszcze bardziej i afty nasilaly sie jeszcze bardziej i jeszcze bardziej bolalo. No cóz dziciom lepiej bez nich zedydowanie

  14. Nigdy nie wiedzialam skad u mnie afty. Gdzie jest przyczyna ich pojawienia sie? Pewnego razu niestety w przykrych okolicznosciach dowiedzilam sie o smierci dziecka mojej kolezanki. Tak bardzo sie tym zestresowalam ze na drugi dzien dostalam afte w jamie ustnej ktora byla na okolo jeden centymetr i bolala mnie przez tydzien.

  15. MARGOLIA on

    Moglabym ksiazkę napisac o aftach poniew od lat mam z nimi problem. Afty powstaja w wyniku przemeczenia i oslabienia organizmu. Moga je tez wywowac niktore leki jak antybiotyki czy sterydy. Zadko kiedy tez dotyczy to zlej diety czy zadrapan kiedy to z rany roki sie wlasnie aft. Prada jest jedna – bolą bardzo i ciezko przy nich umyc zeby czy zjesc cos .

  16. Mi pedzlowala mama gardlo, na szczescie nie z powodu aft tylko na gardlo, ale fakt- okropne to bylo

  17. Raczkujące dziecko to dziecko w bakteriami. Wszystko na rekach zostaje a ze okres wtedy tez ze zeby ida to pakuje taki maluch wszytsko do buzi. Trzeba sie miec na bacznosci. Czeka mnie mycie podłóg w tym oksie kilka razy dziennie.

  18. świetnie!
    musze wyprobować.
    najpierw na sobie bo ja czesto łapię, a dzieci mam nadzieje ze nigdy nie spotka ich aft.

  19. Przy aparacie ortodontycznym to faktycznie trzeba sie nameczyc z roznymi schorzeniami w jamie ustnej. Sama kiedy dawno temu nosilam aparat i ciagle mialam jakies wrzody w buzi, a do tego aparat ranil mi wewnwetrzena strone policzkow. Ocierpialam sie ale warto bylo, bo dzis mam piekny zdrowy usmiech. 🙂

  20. Musze mieć w apteczce domowe takie cudo, nigdy nie wiadomo kiedy moze wyskoczyc jakias plesniawka. A dzieci tego nie lubia

  21. Pamiętam jak byłam dzieckiem mialam czesto owrzodzenia w jamie ustnej. Mam smarowala mi jakimis domowymi specyfikami, a sama sobie wkladalam patyczni do buzi i smarowalam masciami, zeby zlagodzis podraznienia i bol. Mialam ochote na banana, ale tak mnie bolalo w buzi ze nie moglam go zjesc.

  22. Takie afty czy plesniawki zwal jak zwal – okropne, mialam kilka razy w zyciu, bol taki ze jesc nie mozna a co dopiero dziecko jak ma znosic. 🙁

  23. AMELKOWA on

    NA ZĄBKI TEŻ?JESLI TAK TO CHETNIE WYPROBUJE, MOJE DZIECKO BARDZO CIERPI Z POWODU WYRASTAJACYCH SIE ZEBOW.

  24. Moja 3 letnia Wiktoria ostatnio zlapala aftę. Chyab od brudnych raczek bo byl to jednotrazowy incydent, a bardzo dbam o higiene rak moich dzieci. Pobolalo ja ze 4 dni i jakos przeszlo. Nastepnym razem uzyjemy dezaftanu.

  25. Z tym problemem borykam sie od dziecinstwa i do dzis majac 33 lata nadal od czasu mi wyskoczy w buzi. Nie jest to zadne zaniedbanie mam zdrowe zeby. Leczylam 2 lata temu u specjalistow. Od dentystow w centrum stomatologii ktorzy badaja tylko jame ustna po ginekologie, poniewaz niewiaomo czy to nie od hormonow. Zrobilam szereg badan zaczynac od zywej kropli krwi ktora mozna zrobic w naszym miescie a mieszkam w duzym miescie w jednej placowce. W koncu po paru wizytach trafilam na jakas madra lekarke notabene pania profesor, ktora powiedziala mi ze afty do dzis sa niezbadane i nie ma na nie jakiegos specjalnego lekarstwa. Sa tylko na lagodzenie bolu, ale zeby calkowicie wyplewic z organizmu tak jak ja ze od czasu wyrosnie mi bolaca afta wielkosci 1,5 cm i bol niesamowity az do migdalkow i caly policzek – tak ostatnio mialam. Odpusciclam wiec i stosuje tylko miejscowo to co mam w domu jak mi wyskoczy wlasnie na bol. Zauwazlam ze wyskakuja mi kiedy mam okres jakiegos wielkiego stresu. Organizm wyjaławia sie pod wplywem stresu traci elementy i witaminy czego skutkiem jest aft.

Odpowiedz