Chrzest

18

Zaczynając poszukiwania ubranka do chrztu czułam lekki stres. Głównie za sprawą panującego w naszym kraju zamiłowania  do przebierania małych dziewczynek w puszyste tiulowe bezy.  Obawiałam się, że w akcie desperacji też przebiorę moje maleństwo w taki „kostium”.

Jedno jest pewne, efektu bezy udało się uniknąć.  A tak wyglądała Lenka w tym dniu…….

Sukienka: Zara

Rajstopki: Mothercare

Balerinki: Allegro

Czapeczka: Allegro

Bluzka: Zara

Bolerko: Smyk

W następnym wpisie pt. ” Kupa kłopotów ” odpowiedź na pytanie ” Dlaczego w tak ważnym dniu warto mieć zapasową sukienkę dla dziecka”

CHRZEST DODATKI

W CZYM DO CHRZTU

18 komentarzy

  1. matkaaparatka on

    Ja tez wychodzilam z siebie szukajac jakiejs alternatywy..postawilam na retro:-) kazdy mowil ze to byl strzal w 10- a nasz stroj pozyczony byl wiele razy.Moja corcia miala szydelkowy komplet,ale z fantastycznej welny egipskiej ktora wyglada zupelnie inaczej niz te ktorych pelno na allegro.

  2. Witam!
    Trafiłam na ten blog całkiem przypadkiem.
    Właśnie jestem w trakcie kompletowania ubranka na chrzest mojej Nadii.
    Zawsze byłam przeciwna tiulowym bezom ale okropnie ciężko znaleźć coś innego-zwłaszcza zimą.
    Byłam już tak zdesperowana,że kupiłam tiulową bezę i sama siebie chciałam przekonać,że jest ok:/
    Ale ten blog nakłonił mnie do dalszych poszukiwań i jakimś fartem udało się!!!

  3. ale masz pozytywnego fioła na punkcie swojego dziecka, az jej zazdroszcze w przyszlosci takiej matki, co nie widzi świata po za swoim dzieckiem… piękne i obyś wytrwała w takich emocjach 🙂

Odpowiedz