Jak zrobić się na bóstwo nie wychodząc z domu? Mobilny salon kosmetyczny w Krakowie

39

Poznajcie Ewę. Piękną, utalentowaną, pomysłową właścicielkę nietypowego biznesu – mobilnego salonu kosmetycznego. Jest dyplomowaną manikurzystką, ale klientek nie przyjmuje w tradycyjnym salonie – to one zapraszają ją do siebie. W Krakowie i pobliskich miejscowościach jest wybawieniem dla kobiet zapracowanych, zabieganych oraz dla młodych mam, które wprawdzie poświęcają się w 100 % dzieciom, ale nie zapominają też o swoich potrzebach i od czasu do czasu fundują sobie krwistą czerwień na paznokciach, ot tak, dla przyjemności.

mobilny salon kosmetyczny krakowManicure i pedicure z dojazdem do domu klienta to wcale nie nowość na rynku, a jednak nie każdy o nich słyszał. Problem w tym, że w wielu przypadkach podejrzanie niska cena idzie w parze z niską jakością usług. Naprawdę ciężko trafić na mobilny salon, który bez najmniejszych oporów polecicie potem koleżance.

Mnie się udało, ale odpowiedniej osoby szukałam bardzo długo. Parę lat temu, kiedy pierwszy raz skorzystałam  z usług młodej studentki, która wykonywała manicure w domu klienta, szukałam oszczędności. Teraz chcę zaoszczędzić trochę czasu, nie wydać zawrotnej sumy i wciąż mieć usługę wykonaną na najwyższym poziomie. Zwracam uwagę na to, co kiedyś nie miało dla mnie znaczenia. Ewa od pierwszej chwili przekonała mnie do siebie profesjonalnym podejściem do swoich obowiązków. Fartuszek, jednorazowe rękawiczki i, co najważniejsze, wysterylizowane i odpowiednio przygotowane przybory, które podczas zabiegu stykają się ze skórą klientki.

Można powiedzieć, że salon Ewy to profesjonalne usługi kosmetyczne z dostawą do domu. Więc jeśli nie macie czasu żeby jechać do salonu kosmetycznego, niech salon kosmetyczny przyjedzie do was.

kuferek kosmetyczki

manicure z dojazdem do klienta krakowDSC_7681
DSC_7667
DSC_7795
DSC_7821
DSC_7866
DSC_7902

Ewa prowadzi mobilny salon kosmetyczny w Krakowie i okolicach. Wykonuje manicure i pedicure w domu klientki.

LifeStyle&Beauty


39 komentarzy

  1. Mam swoją sprawdzoną kosmetyczkę od lat. Jestem zadowolona z jej usług, kiedyś nawet zaproponowałam jej żeby do mnie przyjechała zrobić mi makijaż na jaką tam okazję. Niestety dziewczyna jest tak zapracowana że nie widzi nic oprócz salonu w którym pracuje oraz studia które kończy. Dobra jest w tym co robi. A ja jestem najbardziej usatysfakcjonowaną klientką.

  2. Znaleźć odpowiednią osobę to sukces. Albo jestem zbyt wymagająca, albo zawsze coś jest nie tak z kosmetyczką. Bo jak nie zbyt wycięte skórki to lakier odpryśnie po 2 dniach.

  3. Również jestem kosmetyczką. Pracuję od 6 lat w salonie i maluję tworzę wzorki i zabiegi na twarz oraz ciało. Jestem znudzona. Zarabia się marne grosze a pracuję do późna i nie jest to wcale lekka praca. Od roku mobilizuję się aby założyć podoby biznes. Nie mam czasu a i strach przed niepowodzeniem tez mnie ogarnia i niestety jest to górą.

    • Polecam taką formę prowadzenia działalności. Zawsze warto próbować, salonów stacjonarnych jest wiele, ale nie każdy klient trafi do tego, w którym pracujemy. Pracując mobilnie można dotrzeć do dużo szerszej grupy odbiorców. Oczywiście początki nie są łatwe, wymagają wiele cierpliwości, dyscypliny a przede wszystkim niezachwianej wiary w powodzenie przedsięwzięcia i we własne możliwości. Mój start był bardzo trudny ponieważ zaczynałam zupełnie od ZERA, przeprowadziłam się do Krakowa z innego miasta i nie miałam tu ani jednej klientki. Po niespełna pół roku mój kalendarz wypełniony był po brzegi. Więc z czystym sumieniem stwierdzam, że warto 🙂

      • Justyna on

        Super pomysł! Sama myślałam o takim zajęciu, wkurzają już mnie rozmowy o pracę typu..a co z dziećmi jak będą chorowały:( tylko zastanawiałam się jak z sanepidem w przypadku mobilnego, i z kasą fiskalną i opodatkowaniem? i tak na razie pomysł się ulotnił.

  4. Jestem fanką dobrze zrobionej henny, jestem nałogowcem w tym zabiegu. Teraz widze promocja zimowa 😀 fiufiu

  5. nawet pedicure robi w domu??? wooooo i styryluzuje nazedzia? to chyba niemozliwe. jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.

  6. Zadzwonię i zapytam o ceny, jak przyzwoite to zamówię wizytę. dobry pomysł z dojazdem do domu 🙂

    • Pani Beato, wszystko jest możliwe 🙂 choć pomocników jeszcze nie mam 🙂 Ale praca w towarzystwie dziecka to dla mnie codzienność. Przedział wieku od noworodków po nastolatki 🙂

    • Katarzyna on

      Beato, jeśli z 8 tygodniowym synkiem jest to możliwe to dlaczego nie z rocznym Frankiem? Pani Ewa ma swoje sposoby na takie malowanie paznokci aby mama mogła nakarmić czy utulić malucha „bez szkody” dla wykonywanego w tym czasie manucure

  7. Prowadzia pobodny biznes moja przyjaciółka. Tyle że nie paznokcie ale fryzjerstwem się zajmowała. Niestety szybko pomysł i chęci opadły, mieszkamy w małej wsi na podkarpaciu. Tutaj każdy myśli że za parę groszy mozna sobie zrobic farbę czy fryz na bal. Strzygła kobiety po 10 zł, niestety nikt nie chciał dać jej więcej. Jednak w dużych miastach to i inna klientela i na więcej można sobie pozwolić. Powodzenia dla Pani Ewy .

  8. uwielbiam piekne maznokcie. w zimie robie tylko na dłoniach stopy czekaja na lato. ale ekstra pomysl.

  9. Paznokcie to wizytówka kobiety. Nie ważne niepomalowane rzęsy czy słabo dobrany makijaż. Nawet odrost na włosach mnie tak nie razi jak mało zadbane dłonie, a w szczególności chodzi tu o paznokcie.

  10. Magdalena da Silva Barbosa on

    Fajny pomysł! Tu w UK tzw mobile beauty services są bardzo popularne. Fryzjerki, manikiurzystki, masażystki a nawet kosmetyczki przyjada do domu. Ja tak raz zaszalałam i przedłużałam sobie rzęsy na córki chrzciny w domu co bym mogła je sobie zaczesywać z grzywką . Paznokcie jednak robię sama że względu na koszt – jest tak po prostu ekonomicznej. Zaopatrzyłam się dwa lata temu w profesjonalny sprzęt firmy Red Carpet Manicure z lampą led i mam paznokcie jak z salonu. Na szczęście mam tam jakieś zdolności manualno-artystyczne więc z odrobiną cierpliwości i praktyki doszłam do perfekcji. Po kilku miesiącach znajome z pracy i sasiadki zaczęły się dopytywac i drogą pantoflową jakoś tak się rozeszło że teraz przy kawie i plotach w domu dorabiam fundując znajomym manicure.

  11. pomysł pierwsza klasa. plus dla pani e. ze ma wysterylizowane narzędzia. to chyba najważniejsze ja bardzo na to zwracam uwage.

  12. Super pomysł. Że to ja wcześniej na to nie wpadłam. Jeżdżę na drugi koniec miasta, stoję w korkach, płacę fortunę, siedzę dodatkową godzinę, lub nawet dłużej… Umawiam się z P. Ewą – koniecznie !
    P.S dzięki gugu 😉

  13. jakie terminy ma Pani Ewa?
    Widac robi ładnie, ja nie raz się nacięłam na fatalne rezultaty.

  14. ana stasia on

    Mam też taką Panią która przychodzi do mnie z całym samochodem wypchanym po dach jej sprzętem do pazurków i innych …
    To super biznes i dla nas klientek rewelacyjne rozwiązanie.

  15. Piekne te Twoje pazurki 🙂
    Rzadko odwiedzam salon kosmetyczny, ze względów czysto finansowych.
    Nie powiem że źle i brzydko mam wymalowane paznokcie, ale Twoje niestety
    musze przyznać z bólem serca – są o niebo lepsze !

  16. Szkoda że nie mieszkam Krakowie a nawet nie w jego okolicach, ja jako młoda matka chętnie bym skorzystała.

  17. Nie wierzę że nawet pedicure można tal zrobić. Coś mi się wydaje, że to mamy są najczęściej klientkami tej pani. Gratuluję pomysłu. Trzeba mieć łeb na karku żeby wpaść na taki pomysł i jeszcze rozkręcić to tak żeby się z tego utrzymać.

Odpowiedz