Prezent dla męża, narzeczonego, chłopaka, konkubenta… którego ON nie zapomni do końca życia!!!

27

Ja wiem, że niektóre z was jeszcze nie mają podarunku gwiazdkowego dla swojej drugiej połówki, więc pozwólcie, że podzielę się z wami mega odjechanym pomysłem.

I tu was zaskoczę, bo w sumie nie powiem co macie kupić. Bo na pewno same dobrze wiecie, jako przykładne matki, żony i kochanki co najbardziej lubią wasze tygryski. Część z nich być może znajdzie pod choinką fikuśne skarpetki, jakiś portfel, zestaw kosmetyków, dobre perfumy, może konsola też się zawieruszy. Cokolwiek jednak kupiłyście lub dopiero kupicie – opakujcie to tym razem z humorem. Nawet czarnym humorem. 

Pewnie widziałyście garść pomysłów na fajne opakowania prezentów dla dzieciaków (dla przypomnienia tutaj:KLIK). Jeśli myślicie, że dla facetów sprawa będzie się przedstawiać podobnie, to jesteście w dużym błędzie. 

No to do dzieła:

Co zyskujecie przez taki sposób pakowania? U faceta – dodatkowy element zaskoczenia, minę zaciekawienia, podniecenia i wkurzenia zarazem, a na końcu – zawiedzenia. A u was kupę śmiechu. Tylko nie śmiejcie się zbyt szyderczo i uważajcie na nisko przelatujące zipy i fragmenty pudelka…

A wasi chłopcy na ile opasek zasłużyli w tym roku?

27 komentarzy

  1. Zostaniesz wreszcie youtuberką? Obiecywałaś to rok temu i są takie osoby które czekają?

  2. Komu by syę chciało tyle bawić. Ja ja. Ja się zgłaszam. Mój mąż to też skarb. Trzeba go docenić!

  3. nawet mój małżonek się uśmiechał oglądając twój szalony pomysł, dobry jest

  4. posikałam się ze śmiechu. Stary to by mnie zamordował za taki numer. nie zaryzykuję

  5. Widzę w komentarzach na instagramie i facebooku że wszyscy cię pouczają jak to się nazywa. U mnie też zipy i jeszcze opaski. Ale każdy wie lepiej.

  6. uśmiałam się do łez. Prezent dla lubego już zapakowany ale obiecuję sobie że na urodziny zrobię mu takiego psikusa

  7. Pierwszy raz słyszę taką nazwę na te opaski. To twój pomysł czy tak się używa?

Odpowiedz