Laktator, smoczki, butelki i inne niezbędniki

44

Fajnie jest być mamą dwójki dzieci. Oprócz tego, że każde kolejne dziecko przedłuża ci młodość, bo możesz bezkarnie przez długie lata tarzać się po podłodze i podjadać dzieciom wyciskane serki, to bycie podwójną mamą na pewno doda ci rozumu i pewności siebie.

Bo przypomnijcie sobie: kiedy dowiedziałyście się, że jesteście w pierwszej ciąży, co zrobiłyście jako pierwsze? Oczywiście pobiegłyście do sklepu pooglądać te cudowne, malutkie ubranka i rzeczy dla niemowląt. Pół biedy, jeśli na oglądaniu się skończyło, ale niektóre panie zanim dziecko się urodzi, wykupują połowę sklepowego magazynu. I jak to się kończy? Mają w domu jedno maleństwo i dziesiątki produktów, których połowy nawet nie będą miały okazji użyć.

Niestety – ja, mimo tego że raczej nie należę do chomików, też kilka lat temu uległam sklepowemu szaleństwu. Dziecko posiadało wszystko, problem tylko w tym, że nie miało okazji nawet zobaczyć tego na oczy. Bo przy Lence przydało mi się naprawdę tylko kilka rzeczy i żadnych usypiających misiów, karuzelek, mat edukacyjnych itp. nie miałam czasu wykorzystać, bo zwyczajnie zapomniałam, że w ciąży je kupiłam! Wiecie, codzienne problemy, zabieganie, szok związany ze zmianą trybu życia… Na szczęście teraz, kiedy paniczny strach nie paraliżuje mnie jak przy pierwszym dziecku, wyciągam z zakamarków szaf wszystko, czego Lenka nie miała okazji pogryźć i wykorzystać.

karmienie piersiaChcecie przykładów? Proszę bardzo, mogę sypać nimi jak z rękawa. Pierwszy z nich to laktator. Jak to zwykle bywa przy pierwszym dziecku, gdy urodziłam Lenkę byłam przerażona, że całe to karmienie piersią wcale nie jest takie proste, jak opisywano w książkach. Nie miałam mocnego wsparcia ani zapału, żeby walczyć miesiącami o naturalne karmienie. Na szczęście przy Antku podeszłam do tematu bardziej metodycznie i jak tylko pojawiły się problemy skorzystałam z urządzenia, które okazało się niezastąpione.

Tym razem w porę przypomniałam sobie o wyprawce, którą jakiś czas temu dostałam od Lovi. Potrzebowałam sprzętu, przy którym proces odciągania mleka nie trwałby w nieskończoność. Laktator elektroniczny Prolactis okazał się niezawodny. A potem okazało się, że koleżanka, która w przygodzie z odciąganiem trwała dumnie przez prawie rok, też „pracowała” na tym sprzęcie. I najważniejsze: tym mamom, które radziły mi, żebym lepiej przerzuciła się na mleko modyfikowane, bo odciąganie boli, powiem, że to nieprawda.

laktator loviLaktator to tylko połowa sukcesu, bo niestety: z dzieckiem nie wygrasz i jeśli uprze się, że nie chce pić, to nie zrobisz nic. Przy Lence właściwą butelkę wybraliśmy dopiero po kilku tygodniach metodą prób i błędów. Na szczęście przy Antku pierwsze trafienie okazało się udane. Syn rozsmakował się w butelkach Medical+ Lovi (a raczej w mleku, które w nich pływa). Dla mnie jest to świetne rozwiązanie, bo ja w kwestii karmienia piersią nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa. A wiecie jak to jest: przy piersi dziecko musi się mocno napocić, a butelka to łatwizna i nie trzeba się wysilać. Na szczęście przy tych, z których pije Antek, dzieci też muszą się nieco namęczyć, bo ich zadaniem jest maksymalne upodobnienie karmienia do ssania piersi… ale Antek jakoś nie narzeka i jak dalej będzie tak przybierał na wadze, to po roku będzie ważył tyle, ile Lenka dziś.

butelki lovibutelka loviZ tych samych powodów nie szukałam innych smoczków-uspokajaczy niż dawałam wcześniej córce.  Aż trudno w to uwierzyć, ale dwa lata temu rozdawałam je na blogu, pytając o… imię dla syna, którego kiedyś być może będę mieć!  Uspokajający smoczek dynamiczny Lovi spełnił wtedy swoje zadanie i sprostał wymaganiom matki, która boi się kilku rzeczy: BPA (te smoczki go nie mają); że dziecko przegryzie smoczek, kiedy zaczną wyrzynać mu się zęby czy tego, że maluch pokocha smoczek i już całkiem odechce mu się piersi.

mama dzieckowyprawka dla noworodkajaki smoczek dla noworodkaniemowle spiRzeczą, jakiej praktycznie w ogóle nie używałam przy córce, było opakowanie termiczne na butelki. Antek, urodzony pod koniec listopada i chętnie wożony na spacery (gdy tylko smog pozwala), potrzebował czegoś, co pozwoli zachować ciepło mleka w butelce bardziej niż Lenka, która przyszła na świat w marcu. Przyznaję: spróbowałam użyć przy córce termoopakowania jeden jedyny raz, ale kupiłam wtedy najprostsze, z warstwą styropianu w środku. Po tym, jak okazało się, że toto ani nie trzyma ciepła ani nie jest poręczne, wylądowało w śmietniku. Tym razem postanowiłam wypróbować takie z warstwą folii termoizolacyjnej i strzał był bardziej celny. Termoopakowanie Lovi zatrzymało ciepło mleka przez cały czas spaceru. Szkoda tylko, że nie robią większych: dla mam na butelkę z kawą…

I na koniec zostawiłam jeszcze wkładki laktacyjne i osłonki piersi. Te pierwsze (Lovi Discreet Elegance) są niezbędne aktywnej mamie, która lubi swoją bieliznę i chce uniknąć wpadek na oficjalnych spotkaniach. Koleżanki jeszcze jakoś zrozumieją że karmisz… ale chyba tylko one. A osłonki piersi Lovi polecono mi na oddziale położniczym i wprawdzie nie miałam porównania z innymi, ale na pewno są kołem ratunkowym dla przerażonych karmieniem mam.

wkladki laktacyjne lovitorba do wozkaco zabrac na spacerChyba nie mogę o sobie jeszcze powiedzieć „doświadczona mama”, bo zostawiam to określenie dla pań, które mają za sobą co najmniej trzy porody. Ale na pewno po pierwszym dziecku jestem o tyle mądrzejsza, że nie zamierzam inwestować w rzeczy, które mi się nie przydadzą. Chyba że… zostaną dla trzeciego potomka.

Otolacz miś kupicie w Bobomio

Wyprawka dla noworodka #1 Jaką kołyskę wybrać?

Wyprawka dla noworodka #2 Wózek Britax Go Next

Wyprawka dla noworodka #4 Wyparzacz do butelek, nawilżacz powietrza, torba do wózka

44 komentarze

  1. Słodziak z tego Twojego syna, az chce sie byc w posuadaniu takiego niemowlaczka. Gratuluje i zycze wszytskiego dobrego.

  2. I te ich kolorowe słodkie smoczki dla dzieci,az zal ich nie wkladac do ust, sa slodnie, 🙂

  3. przy drugim to juz latwiej, ma sie za soba dylety zakupowe, ja od razu wiedzilam co potrzbuje a czego absolutnie nie. 🙂

  4. Ciuszki dla niemowląt to stały zakup kazdej kobiety. I ja choc zawsze mam pelno ciuszkow , duzo dostaje od siostry w zasadzie nie musialabym kupowac nic juz dla swojego dziecka, to i tak pojde i kupie cos nowego ze sklepu, czy my kobiety tak wszytskie mamy ?

  5. emisia on

    Moj dom po dwojce dzieci wyglada jak nie dom. Wszedzie pelno rzeczy dla dzieci. Te butelki, pieluszki, smoczki, sterta ciuszkow do prasowania, boshhhhh kiedy to sie skonczy :(((((((

  6. ona mama on

    i mnie to czeka, nieznosze zakupow robic, najgorsze ze nigdy nie wiem co jest najlepsze i dzie w parze z cena. dylematy ciezarnej . :/

  7. marzena on

    lovi – bardzo lubie ta firme, darze zaufaniem bo przy pierwszym dziecku to ona stawiala nas w pierwszych krokach, teraz tez planuje kupic wszytsko z tej firmy, jak zajde w ciazy oczywiscie, pozdrawiam

  8. dominika on

    Najbardziej przeraza mnie taka wyprawak, same ciuszki, kocyki, kolysk i inne szmatki to nic w porowanniu z tymi butelkami laktatrem i wszytskim co zwiazane wlasnie z karmieniem. Nie mogloby takie dziecko urodzic sie i jesc ziemniaki ze schabowym, czlowiek by wiedzial ze nie glodny bez wstawania co 3 h w nocy.

  9. Ja osobiście mam jeszcze te ręczny laktator – i zastanawiałam sir nas wymianą.. jednak zostanę wierną! Oczywiście tej samej firmy!

  10. u mnie też króluje LOVI od ponad 9 mies. Butelkę mam tą sama, ale mają też piękne szklane – poszukaj. IA ja zakończyłam ściąganie pokarmu po 8 miesiącach – laktatorem ręcznym, szkoda mi było wydać tyle kasy na elektryczny.

  11. beatka on

    Jeszcze 3 miesiace i ja bede na tym etapie co ty. W maju rodze. Nie moge sie doczekac naszego pierworodnego Stasia.

  12. Czy mi sie wydaje czy twoj syn podobny do lenki jak byla mniej wiecej w takim wieku ???

  13. Mimo iż po pierwszym synie zostalo mi mnostwo ubranke niektore jeszcze z metka, ja nadal chodzilam po sklepach w ciazy z drugim synem i kupowalam mnostwo ubranek. Coz kobiety chyba maja to we krwi ;P

  14. Szczerze powiem nie znam kobiety która karmila by piersia bez siegniecia do laktatora. Zdecydowanie super wynalazek i ulatwienie zycia dla mam 🙂

    • Nie rozumiem? Jak to bez sięgnięcia do laktatora? Laktator jest jak masz zastój żeby troszkę podebrać mleka coby piersi nie pękły, albo jak dzidzia się buntuje i nie che ssać piersi bo za duży wysiłek. a tak to po co? Trójkę wykarmiłam i tylko raz sięgnęłam po laktator..karmiłam 2,5 roku, 14 miesięcy a córeczkę nadal karmię a ma 2,5 roku. pozdrawiam.

    • mala.czarna on

      Ja również wykarmiłam Córcię (przez dwa długie lata) bez pomocy laktatora 🙂
      Ale oczywiście nie podważam jego przydatności – jak najbardziej, jeśli ma pomóc – niech pomaga 😉

  15. dorota on

    Teamt wyprawki – temat rzeka. Matki wariuja kupuja, analizuja, testuja wyrzucaja do kosza, albo pozyczaja aby sie przekonac czy cos warte zakupu. Dla mnie zdecydowanie najlepsze co moglam kupic dla siebie i dla dziecka to wlasnie laktator. Bo nie tylko mi ulatwil zycie ale i moje dziecko mialo najlepszy pokarm jaki moglam mu wtedy dac.

  16. edyska on

    Nigdy nie uzywalam laktatora wiec sie nie wypowiadam, jakos naturlanie przyszlo mi karmic i nawet przez mysl nie przyszlo aby zakupic taki sprzet.

  17. weronika on

    Tez mialam i nadal w sumie uzywam wszystko z lovi. Smoczki maja uwazam najlepsze na rynku no i te butelki. Super.

  18. Bez laktatora po porodze u mnie ani ruch. Gdyby nie on pewnie nie karmilabym piersia w ogole, dobrze ze madra polozna w szpitalu po cc kazala kupic natychmiast koniecznie elektryczny, na recznym bym sie zajechala. Dwa dni i jakos poszlo. Zalała mnie lawina mleka. Karmilam 2 lata. Polecam kazdej mamie, to ratunek na kryzysy laktacyjne jak i za nawaly pokarmu.

  19. dominika on

    Słodki ten baranek Twoj, a baranek bo ubralas w takiego misia plus ten slodki smoczek, achhh rozplywam sie na jego widok.

  20. martyna on

    Smoczki Lovi – nasze ulubione. Az tak ze corka ma 2,5 roku i nadal nie chce sie z nimi pozegnac 🙁

  21. emilka on

    Też miałam w kwestii pojemnika termo na mleko to samo co Ty. Przy pierwszym dziecu w ogole mi sie nie przydalo, mimo iz mialam go schowanego juz od 3 miesiecy przed urodzeniem. Ale kiedy uzylam raz pomyslalam co to za badziew , przeciez w ogole ciepla nie trzyma. cóz teraz bede madrzejsza.

  22. Najlepsze krązki przy karmineiu dla mnie to jonsona. Lovi drapały mnie po delikatnej skórze. Wypróbuj.

  23. bisiak on

    Antoś cudowny , rosnie Ci jak na drożdzach, moze ty mu drozdze dajesz a nie mleko ?;)

Odpowiedz