Collins Beach – raj nad polskim morzem dla rodzin z dziećmi

43

Tym razem mieliśmy pecha. Zamiast wylegiwać się na plaży, marzyliśmy o ciepłych skarpetkach i herbacie z miodem i cytryną. Kolejny raz potwierdziło się, że wyjazd nad polskie morze to właściwie loteria. My w niej wylosowaliśmy deszcz i wietrzną, prawie jesienną pogodę. Całe szczęście, że dwa dni przed wyjazdem o poranku przywitało nas piękne słońce, które towarzyszyło nam aż do powrotu do domu.

Cóż, pięknej pogody wam nie załatwię, ale jeśli szukacie idealnego miejsca na rodzinne wakacje nad Bałtykiem, polecam wam Collins Beach położone w Sianożętach, pomiędzy Ustroniem Morskim a Kołobrzegiem. Urocze domki z białymi płotkami zachwyciły mnie i mojego męża, a Lenka na widok ogromnego placu zabaw aż otworzyła  buzię ze zdziwienia. Już na pierwszy rzut oka widać, że właściciele Collins Beach swoją ofertę kierują do rodzin z dziećmi. Pomyśleli o ogromnym placu zabaw,  klubiku dziecięcym i obszernym programie animacji na świeżym powietrzu. Dziecko ma tu tyle zajęć, że jedyny problem, przed jakim staniecie, to zwabienie go na posiłki.

Do tej pory wakacje i krótsze wyjazdy planowaliśmy tak, żeby uniknąć tłumów i zbędnego towarzystwa. W Collins Beach przekonaliśmy się, że towarzystwo przypadkowych osób też może być fajne.  Głośne rozmowy przy grillu, gwar i śmiech dzieciaków to w Collins chleb powszedni.  To właśnie tam  moja córka zawierała pierwsze wakacyjne przyjaźnie, a ja w tym czasie mogłam obserwować ją z własnego ogródka.

collins beach sianozetycollins beach opinienad morze z dziecmiosrodek nad morzem z placem zabawplac zabaw w collins beachdomki letniskowe blisko morzanad morze z dzieckiemplac zabaw collins beachcollins beach plac zabaw dla dziecicollins beachcollins beach miejsce przyjazne dzieciomz dzieckiem na wakacje nad morzemnoclegi nad morzemnajpiekniejsze miejsca nad morzemwakacje nad-morzemwakacje z dzieckiemwakacje nad morzem z dzieckiemwakacje plazacollins beach wakacje nad morzemgdzie na wakacje z dzieckiemco zabrac na plaze dla dzieckaJak wszędzie, tu również znajdzie się coś, nad czym trzeba popracować. Ja wyrzuciłabym szefa kuchni, bo skutecznie psuje to, w co właściciele osiedla wkładają mnóstwo pracy i serca. Dla mnie na wakacjach ważne jest tylko kilka rzeczy, a jedzenie stoi zawsze na jednym z pierwszych miejsc. Ale cóż, zawsze można wziąć konserwy…

Jeśli macie chrapkę na niezapomniane wakacje zaledwie 10 m od morza, pakujcie walizki i jedźcie do Collins Beach. Jestem pewna, że będziecie zachwyceni.

Kinga

Sukienka: Mosquito

Lenka:

Spódniczka: Mouseinahouse

Bluzka: Mouseinahouse

Kapelusz: H&M

Zabawki ogrodowe: Trendysmyk (Przygotowałam kod rabatowy do sklepu TRENDYSMYK ( sporo zabawek z mojej listy kupicie właśnie w tym sklepie). Do 31.05.2016 podając  hasło LENKA podczas robienia zakupów zapłacicie 15 % mniej.)

43 komentarze

  1. Piękna „reklamówka”.Dużo kosztowała!(Dwie osóbki)Jakie koszty pobytu przez 10 dni,rodzice z jednym dzieckiem?

  2. Karolina on

    Lenka w słomianym kapeluszu i konewką… ten warkocz, ta woda eh… az mi sie płakać chce! z zachwytu oczywiscie! Jedno z najpiękniejszych zdjęc jakie widziałam az bym sobie na tapete dała ale na niej są moje dwie coreczki 😉 wiec nie moge 😉 Pozdrawiam

  3. Ja polecam cudowne miejsce dla rodzin z dziećmi Columbus hotel w Rowach-Raj na Ziemie. Jedzenie BOMBA!

  4. ach czemu to morze jest tak daleko… dla mnie to duża odległość, prawie 1000 km, ale co się nie zrobi dla szumu fal, tego zapachu, bryzy morskiej… piękne miejsce wynaleźliście ! a te piaskowe zabawki – taczki, wiaderko, konewka – cud miód 🙂

  5. Podobne klimaty są w Karwi-Duet 2.Polecam.Tyle ze nie ma garkuchniale i tak milo wspominam pobyt z dzieciaczkami.

  6. monika on

    Lenka w tym słomianym kapeluszu wygląda przesłodko. Gdzie go kupiłaś?

  7. MOUSEINAHOUSE moj ulubiony sklep, szkoda że drogie te rzeczy, ale piekne naprawde, co widac zreszta 🙂

  8. Konserwy byly moim zbawieniem kiedy 2 miesiące moich wakacji spędziłam zarabiając pieniądze na studia przy zbieraniu ogórków za granicą. Nie było w okolicy nic opróćz pól z ogórkami, nie mogłam przez pół roku na nie patrzeć. Na konserwy zresztą też, ale żyć trzeba było. O taka dygresja nic nie znacząca.

  9. michalina on

    osiedle super, ale Twoje zdjęcia zrobiły na mnie większe wrażenie niż u nich na stronie, powinni Ci zapłacić za tego posta! 😉

  10. Lenka wygląda rewelacyjnie, mama zresztą też, ale mam słabość do Twojej córki więc pisze – nie ukrywam!

  11. sabina on

    Kod rabatowy przydał się jak zbawienie. Kupiłam piękne rzeczy dla córeczki na jej urodziny. Sciskam.

  12. natalia on

    Brzydka pogoda nad morzem to chyba najgorsze co może człowieka spotkać. A niestety nad naszym polskim to jest przyczyna nieunikniona zwłaszcza jak jeździ się często. Bałtyk z tygodniowym wypoczynkiem i słońcem to szczyt marzeń.

  13. Kołobrzeg moje najpiękniesze miasto nad morzem, zawsze wracamy tam z chęcią 🙂

  14. iga w. on

    Jak na wakacje to tylko do Sianożęt. Jeżdzimy tak od 5 lat , a od 2 mieszkamy zawsze w tym samym domku. Collins Beach znamy , byliśmy nawet w ich barze na piwie. Pięknie tam i do plaży niedaleczko. Dla nas niestety za drogo – zwłaszcza w sezonie. P.S. boskie zdjecia.

    • W maju jest taniej. My byliśmy ze znajomymi i za nocleg zapłacilimy 180 zł za noc do podziału na dwie rodziny. To już bardzo niska cena.

  15. dorota on

    Pani Kingo piękne zdjęcia a mogę wiedzieć jak długo byliście czy to domki ze śniadaniem na przykłąd, albo z obiadami ? Szukam czegoś ale wydaje mi się że trochę za późno się na to zabrałam. W sumie to już zaczęło się lato a nad morzem to tłumy jak tylko jest slońce którego unas mało. Mi też się zdarzyło bywac nad morzem kiedy non stop lało. Przykra pogoda taka ale dobre i to żeby wyrwać się od codzienności. Pozdrawiam. 🙂

    • W domkach jest kuchnia więc ja i moja przyjaciółka gotowałyśmy zupę i same też robiłyśmy śniadania i kolacje. W Collins Bistro można też zjeść. Ale ja polecam smażalnię Ryby Rewiński w Kołobrzegu. Najlepsze ryby w okolicy

  16. Raj na ziemi, ciekawe jakie ceny , pewnie już do końca sezonu nie ma miejsc – standard nad naszym morzem.

  17. malwina on

    Oj cudownie 2 letni Eryk padł by ze szczęscia na widok takiego wielkiego placu zabaw , kusisz los 🙂

  18. justyna r. on

    Morze i plaża to moje najlepsze wakacje, nic mi więcej do szczęscia nie potrzeba no właśnie bo bym zapomniała i słońca!

  19. O jak tam bajecznie, nie wiedziałam że nad polskim morze takie rarytasy.

  20. karola on

    A co zmajstrował szef kuchni żebyś go zwolniła. Pewnie jedzenie były syfne ?

Odpowiedz