Wyzwanie: zgrabne pośladki w 30 dni

208

Wiecie o mnie sporo, ale z pewnością nie macie pojęcia, że jestem maniaczką robienia przysiadów. Dlaczego przysiady? Bo rzeźbią i podnoszą pośladki, zmniejszają obwód ud, pomagają w walce z cellulitem i wzmacniają mięśnie brzucha. Podsumowując: działają cuda. A ponieważ obiecywałam, że będę was motywować do ruszenia czterech liter z kanapy, to wracam z nowym motywacyjnym postem. Przygotowałam dla was receptę na piękną pupę: 30 dni z przysiadami. Wyzwanie, to nic innego jak przysiady, które każdego dnia będziecie robić.

Program trwa miesiąc, ale wcale nie oznacza to, że po tym czasie musicie przestać ćwiczyć. Możecie podjąć wyzwanie na miesiąc, dwa miesiące lub pół roku. Nie ma ograniczeń, ale wierzcie mi, że jak już zacznie się robić przysiady, to można się od tego uzależnić. Jeśli spodobają wam się efekty (a jestem przekonana, że będziecie zachwycone), po 30 dniach, możecie zacząć od początku. Jeśli ilość przysiadów, jaką zaproponowałam jest dla was za duża, dostosujcie program do swoich możliwości (np. zmniejszając ilość przysiadów o połowę).

 

zgrabne-posladki

Jak prawidłowo robić przysiady?

Stajemy swobodnie, nogi lekko rozstawione, stopy równolegle do siebie. Obniżamy ciało, przesuwając biodra do tyłu (jak przy zwykłym siadaniu), kolana nie powinny wychodzić za palce stóp. W pełnym przysiadzie nogi powinny być ugięte w kolanach do kąta prostego.

cwiczenia-na-plazy
Zgrabne pośladki w 30 dni

Wydrukujcie tabelkę, powieście ją w widocznym miejscu i nie czekajcie do jutra – zacznijcie program już dziś. I koniecznie dajcie znać w komentarzu, jeśli postanowicie podjąć moje wyzwanie. 

 

zgrabne posladki w 30 dni
Pamiętajcie, że przysiady obciążają kolana. Jeśli podczas ćwiczeń pojawi się ból lub macie wątpliwości czy taki rodzaj ćwiczeń jest dla was, przestańcie ćwiczyć. Moje wyzwanie ma wam pomóc, a nie zaszkodzić.

Buty: Under Armour

Bluzka: Under Armour

208 komentarzy

  1. hej, kiedy bedzie to wyzwanie na brzuch? mialo byc w styczniu a mamy juz prawie polowe lutego

  2. Dzisiaj przede mną 230 przysiadów. Jestem zaskoczona, że daję radę 🙂 Ale przede wszystkim widzę efekty!!! Brzuch mniejszy (15 m-cy temu urodziłam drugie dziecko), pupa chyba też, na udach na razie nie zauważyłam, no i ta waga, która nagle skoczyła o 4 kg w dół!! Staram się nie obżerać ;), ale jakiejś specjalnej diety nie stosuję. Więc… Bardzo dziękuję za pomysł z tym wyzwaniem!!! A teraz mam pytanie – CO DALEJ? 🙂 zwiększać dalej ilości, czy utrzymać na stałym poziomie? Poproszę o radę 🙂 pozdrawiam!!!

  3. Dziś czeka mnie 190 przysiadów:) Wątpiłam, czy zrobię 50, a tu proszę:) Czekam na wyzwanie na brzuch:)

  4. Dzień 9-ty zaliczony 🙂
    Trochę mnie od dwóch dni zaczyna boleć kręgosłup w odcinku lędźwiowym. Robię przysiady chyba prawidłowo jak porównywałam z filmikiem. Ale to może wina rozstępu mięśnia prostego. Jednak po 3 ciążach brzuch daje duuuuużo do życzenia… 🙁

  5. Hej dzisiaj zaczęłam przysiady. Trzymajcie kciuki. 50 poszło całkiem spoko. Pozdrawiam.

  6. Ja dzisiaj robie 240 i mam pytanie, jak minie miesiąc to jak później robić przysiady żeby pogłębiać efekty? 😉 Robić codziennie 270 czy jak?

    • Wow,juz 240 :0 a powiedz ,widzisz jakies efekty? Mniejszy cellulit( o ile mialas takowy),podniesione posladki?Ale tak szczerze.

      • Mam 20 lat, celulitu jeszcze nie miałam nigdy 😉 trenuję akrobatykę więc mam od zawsze bardzo szczupła sylwetkę ale efekty widzę jeżeli chodzi o kondycję i mam troszkę bardziej widoczny zarys mięśni, zauważyła nawet moja przyjaciółka 😉

  7. Ja rowniez podjelam wyzwanie ,dzis moj 7 dzien,a wiec zaraz machne 100 przysiadow(mam nadzieje) Naleze raczej do szczuplych osob,aczkolwiek brzuch po dwoch ciazach juz nie ten,a i posladki zaczely podlegac prawu grawitacji :/ Poprosilam siostre by zrobila mi zdjecie tylka przed i jestem w szoku jaki mam cellulit :/ Ale wlasnie te zdjecie zmotywowalo mnie wczoraj do 90 -tki,bo mialam jakis kryzys.I mam takie pytanie,czy po tych 30 dniach ( o ile dobrne ) nparawde zauwaze roznice?

    • Aniu,to idziemy leb w leb 🙂 tyle,ze ja wlasnie zbieram swoje szanowne 4 litery by pyknac te 100 🙂

  8. Właśnie skończyłam dzisiejsze 70, jutro odpoczynek Bolą przede wszystkim uda a resztę mięśni tylko czuję. Dzięki za inspiracje i wyzwanie. Czekam na kolejne. Pozdrawiam gorąco

  9. Do Anna. Powiem ci szczerze,ze na razie nic się nie zmieniło.Mierzylam się w pasie przed wykonaniem cwiczen i zmierze się po.Wtedy będę mogła ci napisać czy pomogło mi czy nie. Strasznie bolą mnie uda przy wykonywaniu ćwiczeń,pośladki prawie w ogóle.Dziwne,ale robię je prawidłowo,bo oglądałam filmik na you tubie jak się powinno wykonywać poprawnie.Pozdrawiam

    • Mogę się mylić ale u mnie to była kwestia ciężaru ciała – spróbuj przenieść go bardziej na pięty przy wykonywaniu ćwiczeń – może jesteś za bardzo pochylona i ciężar spoczywa na palcach (wtedy przynajmniej ja czuję bardziej uda a nie pośladki). Odkąd przeszłam bardziej na pięty – w korelacji boli pupa 🙂

  10. U mnie mnie dziś 4 dzień – odpoczynek. Choć szczerze powiem ze go nie potrzebuje:) przynajmniej na tym etapie … 🙂
    Myślałam że będzie gorzej…. a jest bardzo dobrze. Zgadzam się z poprzedniczka ze nawet Chodakowska nie mogła mnie ruszyć z łóżka :-p pozdrawiam ‚Brawo ja’ 🙂

  11. Hej.Dzisiaj odpoczynek u mnie,a jutro 200 przysiadow mnie czeka.Masakra.Czy mozna robic sobie kilka sekund przerwy,bo nie dam rady zrobic 200 za jednym podejsciem.?

    • Do Magda. Hej. Jesteś w trakcie robienia 200 przysiadow. … widzisz jakaś różnice, teraz a wcześniej jeśli chodzi o ciało ?! Pozdrawiam

  12. Nie wiem, co masz w sobie Kobieto, ale nawet Chodakowska nie była mnie w stanie przekonać do codziennych ćwiczeń 😉 A teraz robię przysiady + brzuszki + steper + twister! 🙂 Mam nadzieję, że jak zelżą mrozy to nie będzie mi ten zestaw przeszkadzał w bieganiu. Trzymaj kciuki 🙂

  13. Dzis moj 4 ty dzien czyli odpoczynek. Myslalam ze bedzie gorzej ,ale poki co idzie niezle a co najwazniejsze wciagnelam sie na maksa,stad zapytowuje czy ten odpoczynek jest konieczny czy mozna trzaskac bez tych przerw?Czekam takze na wyzwanie brzuszkowe bo tu dopiero jest co robic 😉

  14. Zacznę od dzisiaj. Bo po co mam czekać na jutro? Ale zmniejszę ilość o połowę bo jestem 5 m-cy po porodzie

    • Pewnie, że tak. Dostosuj ilość przysiadów do swoich możliwości. Najwazniejsze to zacząć, a potem już samo się kręci.

    • Dziś pierwszy dzień zaliczony.
      Mam tylko pytanie, czy po zejściu na dół musimy chwile odczekać, czy robimy przysiady ciągiem bez zatrzymywania w półprzysiadzie?

  15. Sprubuje bo chce wrucic do dawnej sylwetki. Motywacja piekna sylwetka na spotkanie rodzine. Boje sie 50 bo dawno niecwiczylam. Czy bedzie cos moze na brzuszek?

  16. coz te ilosci przerazaja ale wyzwanie to wyzwanie 🙂 Pisze sie i mam nadzieje ze mi sie uda dotrwac do konca 🙂

  17. Podejmuję wyzwanie! Od jutra 🙂 myśl, że za 30 dni będą widoczne efekty i nie trzeba wydawać kasy na cud suplemanty, gadżety itp motywuje bardzo.

  18. Małgorzata on

    Podjęłam wyzwanie, a co mi tam;) przerażający jest ten 30 dzień, ale czego nie robi się, by sobie coś udowodnić 😉

  19. Ok zaczynam od jutra obawiam się tylko czy 50 przysiadow dam radę. Trzymajcie za mnie kciuki proszę 🙂

  20. Rany Kinga, 3 dzień wyzwania (dopiero) i ledwo żyję przy 70 (!) nie wiem czy dam radę i dobrnę do 270 (?!)

  21. mam pytanko do profesjonalistki 🙂 jak już zakończę wyzwanie (myślę, że to zrobię, dziś 170 przysiadów za mną, uff!), planuję codziennie robić przysiady, coby do lata wyrzeźbić pupę, a co! jak uważasz, jaka ilość przysiadów będzie ok? bo to wyzwanie to rzeczywiście wyzwanie, 200 przysiadów każdeg o dnia mnie zabija 😉 stówka wystarczy?? 😉 ale codziennie!

  22. Dziś dzień 5 😉
    Uwielbiam ćwiczyć, ale połóg rozleniwił mnie strasznie. Ten post był ostateczną motywacją do ruszenia tyłka po porodzie i usprawiedliwiania lenistwa. Dzięki! Wróciłam do ćwiczeń i dodałam Twój „program”. Póki co wersja dzielona na pół (ze względu na kolana), ale po 30 dniach ruszę z pełnym rozmachem! 🙂

  23. Witam.6 dzien juz za mna.Dzisiaj 100 przysiadow.Ciezko to widze,bo wczoraj trudno bylo juz.Czego czuje tylko miesnie ud,a pozostalych nie?

  24. Czy one mogą być z przerwami? Po pierwszych 50 myślałam, że skonam, nie mogłam chodzić!. Jestem na 120 i już te 50 to lajcik ale potem już ciężej. Musze odpoczywać. Maja kondycja jest tragiczna ale już czuję fajnie napięte uda. Pośladki i brzuch jeszcze nie ale zobaczymy..

      • Jestem w szoku ale już daję radę. Za każdym razem ta dziesiątka ostatnia przychodzi łatwiej. Nawet sie zapędziłam i zapomniałam zrobić dziś przerwę (12-ty dzień) I zrobiłam 140 bez wielkiego wysiłku. Obejrzałam link i chyba dobrze robię ale i ja brzucha bardzo nie czuję, pośladki trochę a uda baaaaardzo. Dzięki Kinga za zmotywowanie, nie wiem jak to zrobiłaś ale całymi dniami siedze przy komputerze i nie lubie wysiłku fizycznego natomiast kilogramy zaczęły lecieć (wiek) mimo, że zawsze byłam szczupła a kondycja coraz gorsza. Jak wytrwam to kupuje karnet na siłownię.

  25. Pierwsza przerwa trwa nie jeden dzień a kilka. Mam zacząć od początku czy kontynuować jak gdyby to był jeden dzień 🙂

      • Tak więc dziś odchaczyłam dzień 9-ty. Niestety była przerwa w swięta, ale za to część przysiadów robiona z 10kg obciążeniem w postaci mojego 11-miesięcznego synka. Jemu się bardzo te przysiady podobają 😉 bardzo Ci dziękuję za motywację 🙂 masz też jakieś wyzwanie na brzuch? pozdrawiam serdecznie

        • Monika, nawet nie masz pojęcia jak bardzo cieszę się z każdej zmotywowanej mamuśki. Planuję na styczeń wyzwanie na brzuch, ale chyba wcześniej zrobimy inne wyzwanie. Mam fajny pomysł, ale muszę go jeszcze dopracować. Jedno jest pewne. W styczniu startujemy z czymś nowym.

  26. Dzien 5 i troche ciezko mi bylo sie zebrac po dniu przerwy ale kolejne przysiady juz sa za mna i to chyba tylko dzieki temu ze dziewczyny sie tu melduja i tez postanowilam skladac raporty z wyzwania. Nie wiem tylko czy przysiady z dzieckiem miedzy nogami tez sie licza, bo synek (22miesiace) widzac moje cwiczenia przybiega i ustawia sie miedzy moimi nogami tak ze z boku wyglada to jakbym siedziala mu na barana stara sie tez pomoc swojej niedoleznej mamusi stanac do pionu ☺

    • Tylko proszę nie oszukiwać siadając na dziecko:). Znam to, moja Lenka wiel razy ze mną ćwiczyła. Ostatnio nawet oznajmiła, że mam jej kupić takie same ciężarówki ( ciężarki), tylko różowe:)

      • Próbuje od jutra i z końcem roku biorę się za siebie 🙂 4 mies po porodzie i figura „zapuszczonej Słowianki” 😉 niby schudłam, ale, brzuszysko niczym wór :'( może jakaś propozycja na brzuszki?

        • Aga będzie w styczniu wyzwanie na brzuch. Ale proponuję żebyś najpierw poskakała, pobiegała albo popływała. A brzuszki za jakiś czas. Ja już pracuję nad kolejnym wyzwaniem.

  27. mam jeszcze pytanie, czy te truskawki pod kruszonką na które ostatnio dawałaś przepis, można zrobić w zwykłym piekarniku, np w kokilkach czy to przepis pod ten sprzęt?

  28. Pierwsza stówka za mną 🙂 Poszło nawet w dobrym tempie dosłownie 4-5 min może i to bez żadnych przerw 🙂

  29. Zrobić dziś 90 nie bylo już tak łatwo, ale dałam radę bez żadnych odpoczynków. Nie wiem jak będzie z 270… O dziwo nie mam zakwasów, może dlatego że od czasu do czasu jakieś ćwiczenia robiłam… Co ciekawe nigdy nie byłam zbyt systematyczna a teraz pamiętam o tych przysiadach… może przez to że faktycznie niewiele czasu i wysiłku to kosztuje

  30. Tabelka wydrukowana.Pierwsze 50przysiadow juz za mna.Mam nadzieje,ze wytrzymam do konca.Pozdrawiam

  31. Bardzo dobre są, a nawet lepsze przysiadu w rozkroku, przygotowują jednocześnie to ćwiczeń rozciągających, nauczyłam się ich na w-f, na prawdę polecam 😉

  32. I kolejny dzień z tabelki odhaczony 🙂 Wczoraj przerwa a dzisiaj miało być 80 ale robiłam nie patrząc nawet na tabelkę i chyba mi się coś pomyliło bo machnęłam od razu 90 😀 Do 50 było OK a potem już znowu zaczęłam czuć to i owo. Dziewczyny jak Wam idzie? 😀

  33. Tabelki nie wydrukowalam ale dzis bedzie juz moj trzeci dzien z przysiadami ☺ a dla mnie to naprawde duze wyzwanie. Nigdy nie lubilam sportu a po ciazy tak sie zaniedbalam ze masakra. Nie licze na cud ale od czegos trzeba zaczac na Twoja stronke trafilam przypadkiem i po przeczytaniu tak pozytywnych i mobilizujacych komentarzy postanowilam sprobowac cwiczyc razem z calym tabunem Twoich czytelniczek obym tylko wytrwala

    • Tak się cieszę. Dawaj znać jak ci idzie. Sporo dziewczyn zaczęło program, jestem ciekawa ile dotrwa do końca. Ja już pracuję nad wyzwaniem na styczeń.

  34. ojej…. mieć taką pupę… ale wyzwanie… dobre by było na nowy rok… może od jutra zacznę… hmm… obawiam się, że odhaczę pierwszy dzień a później będzie przerwa…

    • To proszę mi się tu meldować każdego dnia. Dlaczego od jutra? Przecież 50 przysiadów możesz zrobić dziś. Zajmie ci to max 5 minut. Działaj.

      • 5 minut? A ile czasu mi zajmie za 2 tygodnie… 😮 postaram się dziś. Jak uśpię dziecko 🙂 Ale kto mnie będzie znosił po schodach jak nabawię się zakwasów? :>

        • Jest!! 50 zrobiłam… jak przetrwam miesiąc to będę czekała na wyzwanie na jakieś brzuszki… jak to przetrwam to może w końcu o płaski brzuch zawalczę 😉

        • Czy tylko ze mnie taki dziad? Zakwasy się pojawiły i dziś ciężko było zrobić 60, zatrzymałam się przy 30 i później zrobię 30. Przez dzień funkcjonowałam normalnie, nawet roczek u znajomych obskoczyłam, jednak z przysiadami gorsza sprawa..

        • Dorota ważne, że coś robić. Zrób te 30 i masz dzień zaloczony. Lepiej zrobić to na raty niż leżec na kanapie.

  35. Cześć, cały dzień spędziłam na kanapie z galaretką w czekoladzie, o 22.30 trafiłam na twojego posta. Pierwsza 50 zrobiona, dziękuję Ci za motywację.:-)

    • Kochana właśnie pracuję nad wyzwaniem na brzuch. Wkrótce zabiorę się za wasze brzuchy. Tylko nie obijać mi sie przy przysiadach.

  36. Hej! Pomysł rewelacyjny. Niestey jak zaczęłam robić przysiady to w moich kolanach zaczęło coś trzeszczeć 🙁
    Zmniejszyłam liczbę o połowę…Pierwszy dzień jakoś poszedł..Zobaczymy co będzie dzisiaj 🙂
    Pozdrawiam!

    • Kochana zrób rozgrzewkę. NA youtube poszukaj jak rozgrzewać kolana przed treningiem. Jeśli to nie pomoże, to nie ćwicz. Ja przygotuję ćwiczenia na pośladki, które nie obciążają kolan i wrzucę na bloga. Nie ty jedna masz problem z kolanami.

  37. Mam problem z kolanami i przepukline pepkową po ciąży więc w moim przypadku genialne bo proste nie da rady :(. Ladygugu masz coś kompleksowego z uwzględnieniem rostepu kresy białej i przepukliny pępkowej i nieobciàżania kolan, bez pomocy drugiej osoby i z wykorzystaniem tylko tego co ma się w domu zawsze czyli bez taśm i piłek rehabilitacyjnych? Jakby do tego jeszcze dodać miesięczną dietę bez wydawania góry kasy i z czymś co może szybko ogarnąć samotna pracująca matka 3 latka…? Czy coś takiego jest w ogóle wykonalne? Pozdrawiam

    • Iza,obawiam się, że nie pomogę na wszystkie problemy, ale dodam na bloga ćwiczenia na pośladki, które nie obciążają kolan. Pasuje?

  38. Wchodzę w to! 50 przysiadów zrobione! Byłam w ciężkim szoku, że po tych 50 byłam zmęczona!! Nie mam w ogóle kondycji! Ale się zaniedbałam, masakra po prostu! Aż strach pomyśleć o tych 270 przysiadach! Nam pytanie -czy to normalne, że po zrobieniu tych przysiadów najbardziej bolą mnie mięśnie tuż nad kolanami? Może źle robię te przysiady, bo tyłek po tych pierwszych przysiadach nie boli? Poprosiłabym też o jakiś zestaw na brzuch 🙂

      • Wydaje mi się, że wyglądam podobnie jak na tym filmiku ale też jak koleżankę zdecydowanie bardziej bolą mnie uda niż tyłek w trakcie 😛 A co do tych zębów, przypomniało mi się wczoraj rano w trakcie mycie co pisałaś i spróbowałam przysiadów w towarzystwie elektrycznej szczotki no i oczywiście Zośki bez której nie mogę nawet siku zrobić 😛 Mi się spodobało, ale Zośce jeszcze bardziej bo się chicholiła jak nie wiem z tego co mamusia wyprawia, a ja z niej bo też zaczęła tak kucać jakby przysiady 😀 (jak na niespełna 1,5 roczne dziecko to ubaw po pachy :D).

        • Patrycja on

          Trzeci dzień za mną 🙂 to mnie motywuje…te komentarze 🙂

        • Patrycja on

          Tak wczoraj odpoczywałam. Dziś wyzwanie zrobione. Czuję uda 🙂 ach dziękuje <3

        • Czyli wcale nie jest tak źle. Cieszę się kochana i trzymam kciuki. Mam nadzieję, ze uda mi sie wciągnąć cię w moje wyzwanie na płaski brzuch. Ale to wkrótce.

        • Patrycja on

          90 przysiadów zrobione 🙂 przepraszam że tak codziennie piszę ale to mnie motywuje 🙂 mam czyste sumienie 🙂 i na wyzwanie z brzuchem też się pisze, może tym razem nie polegnę.Pozdrawiam serdecznie

        • PATRYCJA on

          hiii jupiii jest zrobione 100 przysiadów. To moje pierwsze 100 przysiadów:) ach <3, jutro reset i w czwartek atak 🙂 do usłyszonka

        • PATRYCJA on

          Wczorajsze wyzwanie zrobione napisałam na insta:) a dziś 130 przysiadów za mną ach cudowne uczucie te palące uda 🙂 pupa niestety nie pali hi
          pozdrawiam

        • Uuu dobrze ci idzie. Zastanawiam się ile dziewczyn zrezygnowało z wyzwania. Ty kochana masz już sporo za sobą. Na bank będa efekty.

        • PATRYCJA on

          Ja trwam dalej w postanowieniu, dziś przede mną 160 przysiadów… do efektów trza by było z czekolady zrezygnować ale sam fakt że coś udało mi się jeszcze końcem roku dla siebie zrobić to już dużo…zmykam na przysiady… do usłyszonka

        • PATRYCJA on

          i się opuściłam. 29 grudnia miałam zrobić 200 przysiadów i kurde raz człowiek zapomniał i dziś się obudził że hellou przecież nie robisz przysiadów!! czekam na wyzwanie z brzuchem to połączę je z przysiadami…:)

  39. Zawsze byłam zdania, że pupa u kobiety to jedna z ważniejszych częsci ciała, nawet cyce w moim mniemaniu nie są tak ważne… Dlatego dziękuję Ci za ten zestaw do przysiadów. Lubię dobrze wyglądać, zachęciłaś mnie.

  40. marcelina on

    Może wymyślisz jakiś zestaw ćwiczeń dla zmotywowanych ale z problemami kolanowymi? Chętnie bym pokusiła się o zgrabną pupkę gugu ale mam problemy właśnie z kolanem 🙁

    • Marcelina, już ktoś mi pisał, że ma problemy z kolanami. Przygotuję dla was inny zestaw ćwiczeń na pośladki. Tylko dajcie mi parę dni.

  41. można gdzieś u Ciebie zobaczyć te butki z bliska?? kolor wygląda na ciekawy, poluje na takie 😀

  42. kochaniutka, jak ty taka zacieta jestes sport woman to ja nie mam szans. musialabym cale zycie pracowacna taka figure jak masz Ty .

    • Agata, ja też jestem mama, tez sprzątam, piorę gotuję. Wcale nie ćwiczę codziennie. Lubię, to więc znalezienie czasu na chwilę treningu wcale nie jest takie trudne.

  43. Wierzę że po tych 30 dniach będe miec zdragne pośladki, ruszam do roboty ! na swieta juz beda efekty 😀

  44. justyna on

    Dobrze że jest coś takiego u Ciebie jak odpoczynek, aż tyle bez niego chyba bym nie dała rady, ale 50 bez problemów wczoraj pyknęłam , bez zadyszki 😀

    • Justyna, mam złą wiadomość. Najtrudniej będzie po 2-3 dniach jak pojawią się zakwasy. Ale dasz radę. Pociesz sie, że nie ty sama cierpisz. Sporo dziewczyn zaczęło robić ten program.

  45. malinka on

    Nie wiem co by musialo się stać żebym się zmotywowała do takiego działania. Chyba mąż z batem musałby nade mną stać , ale nastraszyc mnie ze nie moge ciuchów kupować przez cały rok. W gruncie rzeczy moge sie wytlumaczyc ze chociaz po galeriach lubie chodzic , zawsze to jakis sport ;p ccccy nie? ;p

    • No wiesz, najważniejsze żebyś ty była zadowolona ze swojego wyglądu. Jeśli jesteś, to nawet spacer po sklepach możesz zaliczyć za trening:)

  46. Uwierz mi że codziennie rano wstaję, i codziennie obiecuję sobie że zacznę robić cokolwiek z sobą zeby muc lepiej sie poczyc fizycznie. I codziennie jest to samo. Na obiecankach cacankach się kończy ..

  47. Świetne te zdjęcia z Waszej Florajdy 🙂 motywujące, sama bym biegała po plaży kiedy tu w pl taka pogoda, nie macie czego żalowac ze Was tu nie ma. W prawdzie choinki Wszedzie swiatecznie juz bajecznie, ale ja tam wole slonce i plaze caly rok 🙂

    • Dokładnie tak. Aż chce się biegac jak tu taka piękna pogoda. Nikt nie musi mnie zmuszać do porannego treningu. Ale kochana, 5 minut na przysiady chyba znajdziesz każdego dnia?. Działaj.

  48. myjesz zeby i robisz przysiady??? szacun na maxa dla ciebie, ja bym sie az nie mogla zmobilozoac, nie dziwie sie twojej figurze ze tak to znosi 😀 zazdro !

    • Nie robię przysiadów przy każdym myciu zębów, aż tak zdeterminowana nie jestem. Ale bywały takie sytuacje, że myłam zęby 5 minut bo tak się zawiesiłam na robieniu przysiadów. Każdy sposób jest dobry.

  49. JA mam parcie na brzuszki, codziennie robie po 50 od miesiaca, efekty juz widze 😀

  50. sandi89 on

    A jak już jesteśmy przy sporcie. Kinia, jakie dystanse pokonujesz biegając? Od czego zaczynałaś i jak często? 🙂

    • Różnie. Biegałam nawet po 15 km, ale standardowo robię 5-6 km. Wszystko zależy ile mam czasu, jaka jest pogoda i czy mam chęć na pobijanie rekordów.

  51. Dziewczyny zgłaszam swoją gotowość… do boju 🙂 ja mam na czym siedzieć więc mam nadzieję, że mi się pupa zbytnio nie powiększy a pójdzie w górę i wyrzeźbi 🙂

  52. i ja, i ja!!! z Chodakowską zrzuciłam 8 kg po ciązy, z Ladygugu wyrzeźbię pupę – tak sobie postanowiłam 😉

  53. Dzieci śpią, mąż w delegacji, a ja po pierwszych 50 przysiadach 🙂 nawet nie było tak źle 😉

  54. sandi89 on

    Zrobione 🙂 Chociaż nie ukrywam, że lekka zadyszka się pojawiła 😛 a te setki przysiadów mają być później robione w jednej serii czy w ciągu całego dnia?

    • Szybka jesteś. Super. To zależy od ciebie. Możesz robić przerwy ( ale może nie co jeden przysiad:). Im mniej przerw tym lepsze efekty. Najlepiej zrobić 1-2 przerwy, ale niech każda z nich nie trwa więcej niż 1-2 minuty.

  55. Jestem po wyzwaniu przysiadów, a w trakcie wyzwania płaski brzuch … również polecam. 😉
    kocham ruch, sport, bieganie i mnie nie musisz namawiać do ruszenia 4 liter 🙂
    ściskam ☺

    • Daj znać jak wyzwanie płaski brzuch. Chciałam przygotować takie na bloga. Sama nie robiłam, ale może czas zacząć:)

    • sandi89 on

      Można prosić namiary na płaski brzuch? Biustu sobie ćwiczeniami nie sprawię (a po karmieniu nie ma go już tak naprawdę wcale 🙁 ) Ale jakby zrobić płaski brzuch i większy tyłek (a nie na odwrót) to już więcej mi nie trzeba bo reszta chyba jest raczej chudzielcza… Pozdrawiam 🙂

  56. sandi89 on

    270 przysiadów? To trochę… ale co tam, jak flakowaty tyłek ma się stać taki wspaniały to ja PODEJMUJĘ WYZWANIE 😀 Podpisuję się pod tym dwiema rękami 🙂 I racja, nie od jutra. Zaczynam zaraz 😀

Odpowiedz