Kiedy moje dziecko postanawia ratować świat… pomagam!

45

Ponoć jeśli chcemy zmienić świat, to musimy zacząć od samych siebie. Moje pierworodne dziecko zwane Lenką wzięło sobie tę radę życiową do serca i zrobiło coś, co Was może nawet wzruszy. Mnie wzruszyło. 

Jak powszechnie wiadomo – moja córka jest miłośniczką zwierząt. Miłość Lenki do zwierząt, a w szczególności psów widać na każdym kroku. To spojrzenie pełne troski, gdy patrzy na swoją Czilkę jest naprawdę urocze. Opiekuje się nią na tyle, na ile umie 6-letnie dziecko. I kocha całym swoim dziecięcym sercem. I chyba z wzajemnością.

stoisko z lemoniadaAle moje dziecko nie byłoby oczywiście sobą, gdyby nie wpadło na pewien pomysł, który by rozszerzył jej „troskliwą działalność” na szerszą skalę. Otóż Lenka postanowiła ratować świat, a właściwie pieski świat. Wymyśliła sobie, że zrobi stoisko z lemoniadą, żeby uzbierać pieniądze na karmę i inne potrzebne rzeczy dla psów ze schroniska. Mówię Wam – sztos!

Idea powstała przy okazji oglądania serialu „Pidżamersi” na kanale Disney Junior. Gdybyście nie byli w temacie – już objaśniam: bohaterami tej animacji jest troje 6-latków, które w dzień są normalnymi dziećmi, a nocą aktywują swoje bransoletki, które są połączone z ich pidżamami i zmieniają się w Pidżamersów. W ogóle to ciągle rozwiązują jakieś zagadki, walczą z czarnymi charakterami i przeżywają niesamowite przygody. Standard. Każdy 6-latek tak robi, co nie? Wasz nie? Niemożliwe. W wyobraźni dzieci wszystko jest natomiast możliwe. Więc oglądając tę bajeczkę moja Lenka wpadła na ów genialny pomysł ratowania piesków.


Możecie nas odsądzać od czci i wiary, ale my nie posiadamy w domu telewizora i Lenka prawie zawsze ogląda bajkę  u dziadków. A że ostatnio się dowiedziała, że już od najbliższej soboty, 12 maja o godz. 8:00 maja  w Disney Junior  w każdą sobotę będzie można obejrzeć nowe odcinki serialu Pidżamersi, to nam oznajmiła, że przed 8 koniecznie musi być u dziadków (niedaleko mieszkają – raptem jakieś 100 km od nas, no rzut beretem przecież).

Ale skoro ta bajka ma na nią tak dobry wpływ, że myśli o zmianie świata na lepszy, to ja mogę nawet ją wieźć do Paryża, żeby sobie tę bajeczkę pooglądała (to jest akurat francuski serial animowany, więc kierunek podróży by się nawet zgadzał).

Pewnie jesteście ciekawi, jak w praktyce wyglądało to naprawianie świata wg Lenki? No więc rozłożyła stoisko, na nim znajdowała się pyszna lemoniada z dozownikiem, cytrynki, kubki, pieczątki z wizerunkiem psiaka, słój na pieniądze i nawet kasa fiskalna!

Baner sklepowy wykonała – a jakże – sama szefowa, która jednocześnie była specjalistą ds. marketingu, sprzedawcą i kasjerem w jednej osobie. Szacun. Moje dziecko było pełne wigoru, zapału do pracy i szczęśliwe. Tym razem jednak zabawa miała drugie dno. Dno słoika, które dość szybko przykryło się forsą. To było więc jak połączenie przyjemnego z pożytecznym. Jak zabawa i nauka w jednym. Dla niej i dla nas dorosłych.

ratowanie swiatacytrynylemoniadaOstatecznie rachunek się zgadza, więc misja wykonana. Na InstaStories pokażę Wam wkrótce zakupy i pochwalimy się ile udało się zebrać mojej bohaterce. Coś czuję, że będzie mieć w przyszłości smykałkę do interesów. To pewnie po tacie. Ale za to dobre serduszko to już po mamusi na bank! Oglądajcie nowe odcinki serialu „Pidżamersi” tylko w Disney Junior od 12 maja o godz. 8:00 – będzie po prostu rewelacyjnie!

PS: co powiecie na taki pomysł, żebym przygotowała dla Was listę fajnych, wartościowych bajek dla dzieci? Chcecie? Dajcie znać w komentarzach.

45 komentarzy

  1. dzieci sa kochane, maja dobre serducha, nalezy to w nich pielegnowac zeby nie zatracily dobra w sobie.

  2. sezon na lemoniade w pelni napewno uzbierala duzo pieniazkow na psiaki.

  3. Jestem pod wrazeniem, moje dziecko tez kochga psy i wszelkie zwierzatka, narazie w domu mamy jedynie pajaki kiedy nie sprzatam po miesiac czasu , nie boja sie, juz przywykly 😉

  4. natkaj on

    Ska ten straganik ?
    Długo go macie?
    Super pomysl na prezent na dzien dziecka

  5. Zadbalyscie o kazdy szczegol, super musiala byc frajda dla dzieciakow.

  6. ewelinka on

    ale fajnie ze wpadla na taki pomysl, oje dziecko ostatnio mi powiedzialo ze nie bedzie wyrzucac cukierka do kosza ktrego nie zjadal tylko zatrzyma do nastapengo dnia albo da kolezance jak ja odwiedzi bo dzieci w afryce nie maja co jesc wiec ona nie bedzie marnowac hehehe, no szok, ale to dlatego bo ja jej tak czasem mowie i ode mnie podlapala 😉

  7. Chyba wszytskie dzieci tak maja ze chce ratowac zycie zwierzat bardziej niz matki hahahah

  8. Obserwuje twojego bloga od jakiegos czasu, i jakos nie mialam odwagi nigdy nic napisac, ale szczerze to naprawde fajna z was rodzinka i bede pisac wiecej obiecuje 🙂

  9. karolka on

    moje dziedko tez kiedys milao podobny pomysl, ale niestety nie dla zwierzakow tylko dla siebie haha

  10. Brawo Lenka i brawo Ty! 🙂
    Zwłaszcza Brawo Ty! Niestety mam wrażenie, że w dzisiejszym świecie, rodzicom bardzo często nie chce się wsłuchiwać w pomysły swoich dzieci. A one są najfajniejsze, bo są szczere. Pomagając jej w realizacji tego pomysłu, nie tylko pomogłaś ej ratować zwierzaki, ale rozbudziłaś jej kreatywność i wiarę we własne siły. Tak łatwo jest stracić poczucie własnej wartości, bo świat jest bezwzględny, a tak trudno ją później odbudować. Zostawiając ją samą z tym pomysłem, pewnie dała by sobie radę, ale wydaje mi się, że skrzydła dodaje jej to, że jej Mama/Najbliżsi są po jej stronie i dają wsparcie. To wspaniałe! 🙂 Więcej takich przykładów jest potrzebne, działajcie dalej! 🙂

    • Dziękuję Ci bardzo. Nie wiem czy to nasza zasługa, czy Lenka ma taką naturę, ale dla tego dziecka nie ma rzeczy niemożliwych. Niczego się nie boi, nikogo się nie wstydzi. Oby jej to zostało w życiu dorosłym.

  11. Karolina on

    Hej, czy Lenka wie, „skąd pochodzi” mięso. Moja – trochę starsza Lenki – córka ogłosiła są frutarianką. Również miłośniczka zwierząt.

    • Wie, ale nie tłumaczyliśmy jej tego zbyt obrazowo. Ostatnio przy obiedzie sama zadawała pytania czy ja tego kurczaka kupiłam od farmera i czy farmer musiał go zabić. No niestety, takie pytania muszą się kiedyś pojawić.

  12. Nie mam nic do ogladania bajek, i strasznie sie wkurzam jak rodzice napastliwie bronia tego ze bajki to samo zlo, sama jak bylam dzieckiem ogladalam i nie mysle zeby to mialo na mnie az tak strasznie zly wplyw. Bajki to tez dobro i troche wolnego czasu dla mamy:)

  13. Pewnie ze chcemy. U nas tez telewizora nie ma, takze sami wybieramy bajki. Ostatnio kroluja pelnometrazowe z przekazem. Brawo Lenka- Psia bohaterka. Kinga skad jest sukienka Lenki w kwiatki?

  14. Julianna on

    Chcemyyy!!!! I koniecznie po angielsku, bo Lenka chyba ogląda tylko po angielsku? I jeszcze prosimy o więcej Lenki na blogu i instagramie, tak jak za dawnych, dobrych czasów 😉

  15. Zosia Wrona on

    bajkę znamy. A Lence gratuluję pomysly. mamusiu mozesz byc dumna.

Odpowiedz na ladygugu Anuluj odpowiedź