Sposoby na utrzymane porządku w pokoju dziecka

19

Kiedy witałam na świecie moją córkę, nie miałam pojęcia, że od tego dnia moje poukładane życie przestanie być takie poukładane. Bałagan zagościł w naszym domu. Teraz, po prawie dwóch latach, powoli przestaje mi przeszkadzać potykanie się o zabawki w kuchni, salonie, łazience czy korytarzu.  Trochę mniej dziwi widok Lenki, jeszcze przed śniadaniem przewracającej kosze z zabawkami do góry dnem. Prawie nie dziwi mnie też fakt, że sekundę po tym, Lenka znajduje sobie inne zajęcie i do wieczora nie zwraca na porozrzucane zabawki uwagi. Ale, niech tylko ktoś odważy się w trakcie dnia włożyć zabawki z powrotem do kosza…..

Nie mam pojęcia jak utrzymać porządek w pokoju mojego dziecka. Nie wiem nawet czy komuś udało się dokonać czegoś co wydaje się niemożliwe.  Niestety, myśl o zbliżających  się wielkimi krokami drugich urodzinach Lenki oprócz uśmiechu na twarzy wywołuje u mnie niepokój. Zabawki! Więcej zabawek. Bo co dwuletniemu dziecku podarują bliscy? Zabawki oczywiście, cóż by innego.

Oto kilka moich sposobów na ogarnięcie tego bałaganu:

Kosze na zabawki

Wykonane z ładnego materiału, wypełnione gąbką, nawet po wysypaniu zabawek zachowują kształt. Są lekkie, więc przeniesienie kosza z zabawkami z pokoju Lenki do salonu nie stanowi problemu. Ogromny wybór materiałów, z których może być uszyty kosz.

Utulanka

DSC_5945

DSC_3500

Drewniana skrzynia

Bardzo pojemna, po ułożeniu na wieku poduszek, pełni rolę ładnie prezentującego się siedziska.  Dostępna w wielu kolorach.

Ogrodowa Wygoda

DSC_3459

DSC_3454

Skrzynka na książki

Tania, ładnie wygląda i nie zajmuje dużo miejsca.

Ogrodowa Wygoda

DSC_0218

 

Półka na książki

Zobaczyłam u koleżanki blogerki, za kilka dni była już nasza.

Ogrodowa Wygoda

DSC_3627pp

DSC_3615

Przezroczyste pudełka

Pudełka z IKEA to doskonały pomysł na uporządkowanie klocków. Sklep ma w swojej ofercie przezroczyste pudła w wielu rozmiarach, więc można dobrać wielkość pudełka do ilości zabawek, które są do przechowania.

DSC_3476

DSC_3489

Znikające zabawki…..

Lenka szybko nudzi się zabawkami, dlatego w naszym domu zabawki znikają, tylko po to żeby po 2-3 tygodniach znowu mogły się pojawić. Co jakiś czas pakuję cześć zabawek do pudła i chowam na  na strychu. Kiedy zabawki wracają do pokoju Lenki, ta cieszy się z nich jak z nowych .

19 komentarzy

  1. Skrzynia jest po prostu boska! Chyba z nami też taka zamieszka 🙂 Pokój mojej córci jeszcze nie urządzony, ze względu na przedłużający się remont, ale mam już kilka pomysłów w głowie. Półeczki też są świetnym rozwiązaniem na porządek. W dodatku pięknie wyglądają. Dzięki za podpowiedzi:) Pozdrawiam, Agnieszka i Zuzia.

  2. Oj tam, oj tam nie jest tak źle M. grzecznie się bawi w całym salonie i kuchni plus pokój do łazienki sama wejść jeszcze nie potrafi a do przedpokoju wystawia tylko kapcie całej rodziny 😉 Też stosuję metodę chowania zabawek i wiesz co jest fajny patent na wspólne porządki 🙂 I kosze i skrzynie również mamy a jeśli chodzi o półeczki to są takie z Ikei za 9,99 na przyprawy pomalowane na dowolny kolor nadają się na książki wszelakie 🙂

  3. Na pocieszenie powiem Ci,że 3 latek już potrafi sam z lekką pomocą rodzica utrzymać porządek w pokoju.A wszelkiego rodzaju pudełka i pojemniki to genialny wynalazek, nie wyobrażam sobie jak w inny sposób można ogarnąć tę ilość zabawek… a ja mam dwójkę dzieci ;D

  4. Za jakiś czas będę urządzać pokoik córy, wciąż zastanawiam się nad doborem dodatków. Skrzynia już wcześniej skradła moje serce przy wpisie o ELMERZE (którego już z Weroniką czytamy;) Dziękuję za inspirację. Pozdrawiam!

  5. Pięknie się prezentują kosze i skrzynia, u nas tez panuje zasada chowania zabawek choć Lena ma zaledwie 9 miesięcy 😉

  6. Dzień dobry! Genialne rozwiązania dla maluchów! Skrzynie na ten sam wzór robi nam wujek;) Zakochałam się jednak w półce na książki! Niestety, na stronie Ogrodowej Wygody, jej nie ma. Myśli Pani, że można się z nimi skontaktować w sprawie zrobienia takiej? I jaka była cena tej uroczej półki? Z góry dziękuję za odpowiedź;)

    • Zapłaciłam za nią 50 zł. Nie ma jej na stronie bo była dla nas robiona, dzisiaj nawet pytali czy mogą na stronie umieścić zdjęcia, które ja zrobiłam. Pisz maila

Odpowiedz