Wakacje z dzieckiem – Tropical Islands

63

A więc pojechaliśmy Z dzieckiem do Berlina. Od początku wiedziałam, że nasz kilkudniowy, zimowy urlop zakończymy w odrobinę cieplejszym klimacie. Byłam też przekonana, że to atrakcje zaplanowane na ostatni dzień zrobią na naszej trzyletniej córce największe wrażenie. Tak też było.

Odwiedziliśmy istny raj dla rodzin z dziećmi. Tropikalne wakacje w środku Europy. Nie wierzycie? To wyobraźcie sobie białą plażę, krystalicznie czystą wodę i zimne napoje z palemką pite pod… palemką. Wszystko to, a nawet sporo więcej atrakcji czeka na was w Tropical Islands, zaledwie 100 km od granicy z Polską.

Miejsce jest nietypowe i chyba nie przesadzam określając je w ten sposób. Ogromna hala, kilka basenów, kilkanaście barów i restauracji, plac zabaw dla dzieci, strefa saun i … Las Tropikalny.  Niestety, my zatrzymaliśmy się tam w drodze powrotnej z Berlina do domu. Kilka godzin to zdecydowanie za mało żeby skorzystać i nacieszyć się wszystkimi atrakcjami. Efektem naszej kilkugodzinnej zabawy był histeryczny płacz Lenki, która stanowczo i bardzo głośno dawała do zrozumienia, że chce tam zostać. Sami też niechętnie opuszczaliśmy to magiczne miejsce, dlatego wkrótce planujemy wrócić tam na dłużej.

A więc co czeka na was w Tropical Islands?

Atrakcje dla dzieci

Właściwie cała hala wypełniona jest atrakcjami dla dzieci. Baseny, zjeżdżalnie ( od maleńkich dla nawet 1-2 letnich dzieci, po ogromne dla dorosłych szaleńców), plac zabaw, kursy akrobatyki dla najmłodszych, poszukiwanie skarbów, a nawet dyskoteka dla trochę starszych dzieciaków.

Ceny biletów

Atrakcji w Tropical Islandas jest sporo, a więc ceny biletów też są raczej wysokie. Za bilet dla dwóch osób z jednym dzieckiem zapłacicie 60 EUR  ( dzieci do lat 5 nie płacą za wstęp). Ale jeśli wybieracie się na tropikalne wakacje, to koniecznie musicie zafundować sobie właśnie gniazdko tropikalnym raju.  I tu opcji jest kilka. Na gości czekają bungalowy rozmieszczone w różnych punktach hali. Za jedną noc w uroczym domku zapłacicie od 105 EUR za osobę.

Dla dzieci niesamowitą atrakcją będzie z pewnością nocleg w jednym z obozowisk rozbitych wśród tropikalnej roślinności.  Za jeden nocleg w takim namiocie zapłacicie od 69 EUR za osobę.

Szczegółowy cennik znajdziecie na stronie internetowej Tropical Islands.

Jedzenie

Spodziewałam się paskudnych frytek smażonych na śmierdzącym oleju ( oczywiście są też frytki), ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że każdy znajdzie tam coś dla siebie.  Jedzenie jest urozmaicone, więc wybredny  maluch z pewnością skusi się na spaghetti albo inne danie z bogatego menu wielu restauracji i barów.  Ceny, jak na miejsce tego typu, nie są bardzo wygórowane, ale też nie należą do najniższych. Przykładowo, za porcję spaghetti dla dziecka trzeba zapłacić 5,90 EUR.  Cóż, nie jest to domowe jedzenie, ale przecież wybierając się na wakacje nie będziemy jechać ze swoim prowiantem.

Atrakcje dla dorosłych

Na dorosłych czekają wygodne leżaki, drinki pod palemką, fitness club, solarium i strefa saun.

20150202-DSC_4150
20150202-DSC_4151
20150202-DSC_4154
20150202-DSC_4155
20150202-DSC_4167
20150202-DSC_4173
20150202-DSC_4174
20150202-DSC_4184
20150202-DSC_4185
20150202-DSC_4186
20150202-DSC_4215
20150202-DSC_4225
20150202-DSC_4231
20150202-DSC_4234
20150202-DSC_4239
20150202-DSC_4246
20150202-DSC_4264
20150202-DSC_4267
20150202-DSC_4272
20150202-DSC_4274
20150202-DSC_4278
20150202-DSC_4279
20150202-DSC_4284
20150202-DSC_4290
20150202-DSC_4291
20150202-DSC_4292
20150202-DSC_4294
20150202-DSC_4295
20150202-DSC_4296
20150202-DSC_4297
20150202-DSC_4299
20150202-DSC_4302
20150202-DSC_4312
20150202-DSC_4313
20150202-DSC_4336
20150202-DSC_4383
20150202-DSC_4395
20150202-DSC_4401
20150202-DSC_4413
20150202-DSC_4417

20150202-DSC_4452
20150202-DSC_4483
20150202-DSC_4485
20150202-DSC_4487
20150202-DSC_4495
20150202-DSC_4505
20150202-DSC_4513
20150202-DSC_4518

Tropical Ialands zrobiło na nas ogromne wrażenie. Może nie jest to wypad w egzotyczne kraje, ale jeśli nie będziecie patrzeć w sufit, gwarantuję wam, że poczujecie się tam jak w tropikalnym raju.

Ręcznik Lodger: muppetshop.eu

Bluzeczka z sową: zezuzulla.pl

63 komentarze

  1. Wygląda super 🙂 Ja już dawno chciałam się wybrać, ale jakoś ciągle to odkładałam, jak się w końcu Hania urodzi i trochę podrośnie to koniecznie będziemy musieli odwiedzić to miejsce 🙂

  2. Zuzanna on

    Ja byłam 2 lata temu na jeden dzień. Z kilkunastoma osobami z kolonii.
    Było przesuper. Ale niestety nie mogliśmy zwiedzić wszystkiego:)

  3. oczywiście, że całuję w usta, mój mąż również 🙂 to dla mnie to wyrażenie swojej miłości, co w tym złego? a co najlepsze- mam 29 lat a moja mama nadaj całuje mnie w usta i kocham kiedy to robi 😀

    • I tak na przestrogę jeden ze śmiertelnych skutków całowania dzieci w usta! Bez problemu znajdzie to Pani wpisując w google Kaiden McCormick (głośna sprawa). Tata pocałował dziecko, ot co, miał tylko opryszczkę (czasami można mieć i o tym nie wiedzieć, bo jest to wirus), dziecko zmarło, bo nie poradziło sobie z tym wirusem…ale jeżeli nawet to Pani nie przekonuje proszę całować dalej.
      http://health.ninemsn

  4. noo ten sufit … 😉 ale poza tym raj w sercu Europy, super. Kusicie… oj kusicie 🙂
    ale co to za dyskusja na temat całowania dziecka w usta ? że niby zarazki, czy coś więcej ?!
    ja nie mam nic przeciwko, oczywiście jeśli tylko z rodzicami, i dzieci małe, bo te większe to juz inna bajka 😉

  5. Osobiście polecam. Namiastka tropikow pod daszkiem 🙂 Byłam jakiś czas temu(2011) i było super od 6 do 1 w nocy starczyło nam aby nacieszyć się „wyspa „. Warto wspomnieć, że dla bardziej oszczędnych można zabrać ze sobą jedzenie i picie, a nawet lodówkę turystyczna ( byłam w szoku jak 5 osobowa rodzina rozłożyła się z własnym bufetem, mieli tam dosłownie wszystko – mam nadzieje, ze nic się nie zmieniło ;)) jedno co mi przeszkadzało to dość duszno było (być może wina tego ze mam klaustrofobie i w pierwszym momencie spanikowalam – ale można się przyzwyczaić :-)). Lenka wygląda bosko, strasznie wydoroslala 🙂 oj tatuś będzie miał kogo pilnować 😉

  6. Paulina on

    To prawda, wspaniałe miejsce, aż mi się zamarzyło żeby znów tam pojechać,byłam tam jakieś 5lat temu i rzeczywiście zjechałam na niebieskiej ślizgawce i to był pierwszy i ostatni raz:) jest strasznie stroma i wysoka:) jakby się dosłownie spadało w dół a nie zjeżdżało:)mój znajomy majty zgubił taką prędkością sunął:)a taką ciekawostką jest to że osoba która ma w danym dniu urodziny wchodzi za darmo:)ja z przyjaciółką urodziłam się tego samego dnia, więc z narzeczonymi zrobiliśmy sobie wypad w dniu urodzin i nie zapłaciłyśmy NIC:)

    • Nie płaciłaś tylko Ty i przyjaciółka czy ogólnie Wasza cała 4 🙂 ? Bo za free w urodziny wyczytałam, ale chyba już druga osoba płaci?

  7. Magdalena on

    Polecam wyjazd w dniu swoich urodzin. My byliśmy w lipcu , nie było tłumów mąż w dniu urodzin wejście za darmo, córka za darmo i wyszło mnie tylko 36 euro za siebie, do 1 w nocy można zostać bez noclegu. Polecam 🙂

  8. Ta wyspa jest super. Dziecko powinno mieć jak najwięcej bodźców zewnętrznych, poznawać nowe (nawet jeżeli wiąże się to z lekkim tłumem), jasne, że to nie prawdziwa wyspa, ale założę się, że Mała miała niezłą frajdę:) Nasze dziewczyny wybierają się niedługo do Londynu by zakosztować jazdy metrem i czerwonym autobusem, ot frajda:)Pozdrawiam

  9. Znalazły się idealne matki co nie całuja dzieci w usta bo w książkach tak napisali.

    • Elka, nie jestem może idealną matką i nie zaczytuję się w książkach o dzieciach, bo uważam, ze każde dzieciątko jest inne i nie można tak kategoryzować, a jeżeli chodzi o całowanie w usta…nie robię tego,zostawiam takie całusy dla TŻ, wolę wycałować policzki, czółko, brzuszek, stópki, masuję też plecki mojej 2 letniej córy. Przytoczę też sytuację gdy pojechaliśmy pierwszy raz do dalekiej rodziny na wieś. Wszystkie ciotki, wujkowie, małe dzieci- wszyscy całowali wtedy moją 1,5 roczną córkę w usta. Sami nie mieli może połowy uzębienia, bo tam nie dbano o higienę aż tak. I co w takiej sytuacji? Jak to zobaczyłam aż we mnie zawrzało! Grzecznie poprosiłam o całowanie w policzki 🙂 Każda mama robi to co uważa za słuszne. Jeśli ktoś lubi i całuje w usteczka ok, to nie moja sprawa, ja po prostu tego nie robię. Pozdrawiam 🙂

      • Umarłam, a można się zarazić brakami w uzębieniu? :D:D:D Z pewnością mają niezłą polewkę w rodzinie teraz z ciebie z tego powodu. Ja masowanie plecków zostawiam dla babci. Spirytusem masuję, ale dla dziecka nie polecam.

        • I jeszcze: cała rodzina nie miała połowy uzębienia, to wychodzi, że każdej osobie brakowało ok. jednego zęba, to w sumie bardzo dobra średnia!

        • Boże Ewa, ale Ty zabawna jesteś w swojej ironii, umarłam -_-
          Nie chodzi o same zęby (to jak to interpretujesz świadczy o Twoich możliwościach intelektualnych) tylko o brak higieny. Skoro tak lubisz całować swoje dziecko w usta to może pójdź krok dalej? Ja tylko napisałam swoją opinię i swoje wspomnienia, a Ty kobieto od razu mnie wyśmiewasz…widać nie każdy potrafi się zachować, ale postaraj się w przyszłości dawać swoją postawą dobry przykład dzieciom 🙂 Pozdrawiam

          p.s. cała rodzina bez połowy uzębienia to wychodzi brak jednego zęba na osobę?! Coś matematyka u Ciebie słaba jest 😀 haha

  10. Dziewczyny!
    Obie wyglądacie jak rasowe modelki na wybiegu, pozazdrościć Wam urody i takich WAKACJI !

  11. Wooo jak super! Palemki, sztuczne morze, a bynajmniej woda, plaża, piasek rewel

  12. Piękne zdjęcia i cudowne miejsce 🙂 Także kilka lat temu je odwiedziłam i wrażenie świetne! Na zdjęciu nie da się uchwycić ogromu tego miejsca 🙂 Balon z daleka wygląda jak malutka piłeczka unosząca się do góry 🙂

    Jedyne na co chciałam zwrócić osobiście uwagę to na całowanie dzieci w usta. Nie jestem tego zwolennikiem i jednak nie podoba mi się to na zdjęciach. Sama również całuję córeczkę w czółko, policzki, nosek, główkę, tak samo moja rodzina, znajomi 😉

    Pozdrawiam, Marta

        • Jeśli nie jesteś zwolennikiem całowania dziecka w usta, to nie całuj. Po kiego grzyba piszesz to w komentarzu? Może P. Kindze to nie przeszkadza. To jej dziecko i jeśli chce to będzie córkę całować w usta. yhh;/ Niby nic szczególnego, ale jak ja nie znoszę ludzi, którzy innym narzucają swój sposób bycia/życia.

        • Aga, idź spać :* Albo nie, lepiej przeczytaj mój post jeszcze raz, napisałam, ze nie jestem zwolennikiem i NIE NARZUCAM ZDANIA! Wyraziłam swoją opinię i niczego nie zakazuję. Nawet gdyby byłby to całus w usteczka- jejku czy ja komuś zabraniam? Napisałam tylko, że aż tak mi się to nie podoba. Równie dobrze Tobie może nie podobać się sukienka ze zdjęcia. yhh;/ Niby nic szczególnego, ale jak ja nie znoszę ludzi, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem.

        • Ja sie cieszę, ze zwróciłaś na to uwagę. Poczytałam trochę na ten temat. Masz sporo racji.

        • Marta, tak to bywa z przekazem informacji w formie pisanej. Niezrozumienie gwarantowane, niekoniecznie z powodu nieumiejętności czytania ze zrozumieniem. Czasem nie wiadomo, co autor miał na myśli. Twoje stwierdzenie ” i jednak nie podoba mi się to na zdjęciach” zabrzmiało w moim mniemaniu mniej więcej jak: „wolałabym, żebyś nie wstawiała takich zdjęć, bo nie chcę ich oglądać – nie podoba mi się to”. Stąd moje wzburzenie. Idę spać 🙂

  13. Kinga S. on

    Tak, zdecydowanie piekne miejsce, ktore bez wachania moge polecic jako odpoczynek oraz swietna zabawe. Jedynie chcialabym ostrzec przed niebieska zjezdzalnia. Zjezdza sie na wlasna odpowiedzialnosc (informacja podana przed wejsciem), ja niestety mam zle wspomnienia: wszystkie palce prawej stopy zlamane. Reszte zjezdzalni goraco polecam, bo swietna zabawa;) tylko ta niebieska skonczyla moja zabawe.

    • O matko, to masz dziewczyno wspomnienia z Tropical Islands. Ja unikam zjeżdżalni, ale dzięki za ostrzeżenie.

    • Ja natomiast pamiętam, że za młodu zawsze bałam się zjechać do takiego lejka (nie w Tropical Island), bo bałam się, że jak jest ten wylot z rynny do lejka to tam utknę 😀 (nie, nie byłam grubym dzieckiem 😉 )

  14. Bylismy z mężem w zeszłym roku w TI i musze przyznac ze rowniez tak jak ty jestem bardzo mile zaskoczona taka atrakcja, to dla mnie byla zupelna nowosc i z pewnoscia jeszcze tam wrocimy. Ciesze sie ze powstaja takie wlasnie miejsca w naszej czesci globu, gdzie wiekszosc roku to pochmurno i deszcz i zimno.

  15. monika on

    To miesce jest idealne dla mnie, fitness, sauna, solarium, piasek i drineczki 😀

  16. justyna janda on

    Widze że Lenka to już włoski ma długie do kucyków 🙂 piekna dziewczyneczka

  17. Tak nienawidzę zimy ze jakby to było w Polsce za złotówki to bym sie tam przeprowadziła od listopada do marca 🙂

  18. Nigdy nie byłam a nawet nie słyszałam o takim miejscu.
    Mysle że warto się tam przejechać zwłaszcza ze to przeciez w sumie blizej niz nad moze z Zakopanego 🙂

  19. marzen on

    Właśnie miałam pytac o ceny ale widze ze o wszystko zadbalas w poscie i wiem juz to co chciałam. Napewno kiedy tam pojedziemy

  20. malgorzata1 on

    w takich miejscach za zwyczaj jest duszno, parno i czuć uniszący się w powietrzu chlor… Czy tam również tak jest? Chodzi mi o to w kontekście naszego 7 miesięcznego syna. Gdybyśmy jechali chcielibyśmy go tam zabrać również. Boję się więc że nie będzie dobrze tego znosił i pobyt tam stanie się koszmarem. Czy faktycznie mam się o co martwić czy nie ma takiego problemu? Pozdrawiam.

    • No niestety zapach chloru jest dość mocny. Czy jest duszno? Raczej nie. Ja bym się tam wybrała z małym dzieckiem bez obaw. Nawet planujemy wyskoczyć tam z moją przyjaciółką, którą ma córeczkę w wieku 5 miesięcy/

  21. Miałam chrapkę by się tam wybrać, jak M była, ale teraz to w ogóle mam ogromną! Przez Ciebie! na pewno wybierzemy się tam w przyszłym roku, byleby ten młodszy tylko zaczął chodzić i kumać więcej ; )

  22. Na ebay.de lub czasem na allegro mozna kupic kupony do tropical island czasem po 5zl a na ebay okolo 3 euro z przesylka
    kupon 1 bilet kupujesz drugi masz za darmo wiec dwie osoby dorosle wchodza za okolo 33 euro

  23. wakacjusz on

    Każde miejsce z odrobiną lata jest dla mnie przemawiające! Nie byłam tam ale czuje że by mi się spodobało. Szkoda żę słońce nie opala

  24. oj, straszne. jakoś to do mnie nie przemawia. mam wrażenie że jednak wygląda to na zatłoczone i średnio przyjemne miejsce. a i woda też pewnie nie jest krystalicznie czysta.

    • No pewnie masz trochę racji. Zawsze będą to „udawane” tropikalne wakacje. Ale przeciez nikt nie mówi żeby jechać tam na tydzień. Myśle, że taki wypad na weekend to super atrakcja szczególnie dla dzieci.

  25. też byliśmy, Tropical jest idealne na krótkie zimowe wypady, też planujemy jeszcze się tam wybrać, pozdrawiamy

Odpowiedz