Spacer po Kazimierzu? Brzmi jak plan

33

Smog przegonił nas z Krakowa już prawie dwa lata temu. Zimą zaszywam się w domu, wizyty w zadymionym mieście ograniczam do minimum. Ale kiedy przychodzi wiosna, nie potrafię odmówić sobie leniwych poranków na Kazimierzu. Pierwszy wiosenny spacer już za nami…

20150419-DSC_844720150419-DSC_8494

20150419-DSC_8507
20150419-DSC_8518
20150419-DSC_8520
20150419-DSC_8616
20150419-DSC_8632
20150419-DSC_8667
20150419-DSC_8683
20150419-DSC_8706
20150419-DSC_8744
20150419-DSC_8756
20150419-DSC_8807
20150419-DSC_8848
20150419-DSC_8872
20150419-DSC_8900
20150419-DSC_8923
20150421-DSC_9064
20150419-DSC_8987
20150421-DSC_9046
20150421-DSC_9047
20150421-DSC_9109
20150421-DSC_906320150421-DSC_9081Lenka:

Płaszcz: Katarzyna Sokół

Buty: Zalando.pl

Mama:

Płaszcz: Preska

Buty: ZARA

33 komentarze

  1. Kazimierz <3 Jedno z moich ulubionych miejsc w Krakowie. Ostatnio, korzystając z wizyty babci, porwałam męża na kolację w El Toro, potem spacer i obowiązkowo Belgijskie Frytki na zakończenie wieczoru 🙂 Brakowało mi takich spacerów, teraz jest coraz ładniej, więc Tadzio niebawem wyruszy z nami.

  2. Wspaniały klimat. Jak ja tęsknię za tymi klimatycznymi uliczkami polskich miast. Wszędzie znajdziemy kawałek historii.
    Mieszkamy w NY już kopę lat i sama nie mogę doczekać się przeprowadzki na wieś (daleko od smogu i korków), teraz jak mamy dziecko to duża motywacja. Miasto miało swój urok ale teraz pragnienie natury jest silniejsze 🙂

  3. bartoszka on

    Może jakiś pościk o atrakcjach Krakowa 🙂 ?? Mieszkam nad morzem i raz na kilka lat jeździmy do Was, niestety jeszcze wiele atrakcji Krakowa do obejrzenia przed nami. Miejscowi znaja tamtejsze smaczki 😉

  4. muszę przyznać że klimatyczne miejsce naprawdę, kocham krakow po całosci czesto tez spacerujemy rodzina po plantach

  5. Swój człowiek w blogosferze 🙂 Kazimierz faktycznie jest przepiękny. Ja natomiast upodobałam sobie ten zakątek Krakowa szczególnie jesienią. Piękne zdjęcia.

  6. ona na bzika na punkcie on

    Najlepsze suszi na Kazimierzu koło Starowiślnej 😀 no i lody na Starowiślnej :D:D:D mmmmmniam

  7. A hojjjjj my tez z Krakowa. Na szczęscie rodzice mojego męża mieszkają w górach to co roku wynosimy się tam na miesiąc pooddychać czymś świeżym.

  8. Agniecha on

    Cikawe kiedy coś zrobią z tym miesem żeby nie śmierdziało w nim dymem ? No normalnie ja to tak jestem zła na tego SMOGA ze wyobraz sobie jak wieczór wnosze ciuchy do domu z suszarką to smierdza dymem i to nie takim jak z ogniska, po prostu smród smogowy.

  9. Pochodzisz z Tarnowa? Woooow nie wierzę ja też pochodzę i miszkam tu od zawsze. Miło widzieć że tak utalentowani i mądrzy ludzie tu bywają 🙂

  10. Polecasz jakieś knajpy na kazimierzu? Mieszkam około 100 km od Krakowa czasem z mężem tam jeździmy o tak na wycieczkę, ale nie wiemy gdzie dobrze zjeść czy coś wypić.

  11. Też tak jak Ty studiowałam w Krakowie, ale nie podobało mi się i z radością wróciłam do rodzinnego Sandomierza :] który swoja drga również jest piękny – zapraszam :]

  12. Byłaś na Hali Targowej ????? Chodzę tam dość często po rupiecie, tzn lubię starocie a tam duzo tego i można się z ceną kłócić, co kupiłas ciekawego ? Ja ostatnio zegarek z PRLu podobny który nosił moj tata.

  13. Piekne zdjęcia, czy za tą czerwona furgonetka to synagoga ? o ile to ona to byłam tam kiedyś 🙂

  14. Piękne zdjęcia! Uwielbiam spacery na Kazimierzu, u nas stały się już niemal rytuałem. Fajnie ze uciekliscie przed smogiem, my połowę zimy wytrzymujemy, jakoś musimy, a na resztę uciekamy nad morze. Pozdrawiam! 🙂

  15. mamy z mężem ulubiona restaurację na kazimierzu oraz klub gdzie czasem udajemy się tam potanczyć. kocham krakow

  16. wiktorias on

    Oj tak najlepsza wóda to tak jest a może to nie jej smak tak zachęca ale klimat tego miejsca 🙂

  17. Kinga, nie miałam pojęcia, że mieszkałaś kiedyś w Krakowie. Kocham Kazimierz, ale niestety też myślę o ucieczce. Przez smog moje dzieci stale chorują. Sesja piękna, jak zwykle. Pozdrawiam.

    • Pochodzę z Tarnowa ale po studiach zostałam w Krakowie. Niestety ze względu na fatalne powietrze musieliśmy się przeprowadzić.

Odpowiedz