Płaski brzuch po ciąży

66

Pewnie niewiele z was wie, że droga do płaskiego brzucha prowadzi przez kuchnię.  80 % sukcesu to odpowiednia dieta ( nie mylić z głodówką) i rezygnacja ze złych nawyków żywieniowych, o których na moim blogu tak wiele już pisałam.  Nie można oczywiście zapomnieć o ćwiczeniach, które też są bardzo ważne, jednak to nie od nich proponuję zacząć.   Wystarczy zrezygnować z kilku produktów i zastąpić je innymi, które nie tylko spowodują, że tkanka tłuszczowa na brzuchu nie będzie przyrastać, ale też pomogą tę tkankę spalić.  Nawet najcięższe ćwiczenia nic nie dadzą, jeśli piękne mięśnie ukryjecie pod grubą warstwą tłuszczu.

Oto kilka prostych zasad,  które pomagają w powrocie do formy po ciąży.  Zacznijcie je stosować a szybko przekonacie się, że dają efekty.  Przetestowałam je na sobie więc wiem, że działają:

PRODUKTY ZAWIERAJĄCE BŁONNIK wspomagają trawienie i oczyszczają organizm z toksyn. Dlatego osoby, które chcą pozbyć się odstającego brzucha powinny jeść ciemne pieczywo ( nie mylić z pieczywem barwionym na ciemny kolor), pełnoziarnisty makaron i brązowy ryż.

DRÓB, RYBY gotowane na parze zamiast wieprzowiny. Są zdrowsze i nie odkładają się w postaci oponki na brzuchu

ZIELONA HERBATA  Jeśli myślicie, że uda wam się schudnąć dzięki zielonej herbacie to chyba tylko podczas jej zbierania. Wbrew powszechnie panującej opinii zielona herbata nie ma właściwości odchudzających, ale jej picie lekko przyspiesza metabolizm co powoduje szybsze trawienie.  Nie jest więc lekiem na otyłość, ale filiżanka tej herbaty dziennie nie powinna zaszkodzić, a może trochę pomóc w walce z tłuszczykiem na brzuchu.

GREJPFRUT wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej. Warto więc uwzględnić ten gorzki owoc w swojej diecie, bo ma mnóstwo cennych witamin, a dodatkowo – jak potwierdzają badania – ma właściwości odchudzające.

MLEKO 2% TŁUSZCZU zamiast mleka 3,2 %.  Jeśli pijecie kawę z mlekiem, zastąpcie tłuste mleko tym 2 %. Nie poczujecie różnicy a centymetrów na brzuchu będzie ubywać

JOGURT NATURALNY, MAŚLANKA, KEFIR zawierają dużo wapnia, który wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej, więc powinny być stałymi składnikami diety. Jeśli nie lubicie ich smaku w naturalnej postaci, połączcie je z owocami….

OWOCE I WARZYWA uwielbiam, więc dodaję je do każdego posiłku. Są nie tylko pyszne, ale też dostarczają organizmowi cennych witamin. Należy jednak pamiętać, że niektórych owoców i warzyw podczas diety należy unikać. bo zawierają sporo cukru i mają wysoki indeks glikemiczny. Należą do nich: arbuz, awokado, banany ( szczególnie te dojrzałe), winogrona, melony, mango, ziemniaki, buraki, kukurydza, rzepa.

ZDROWE PRZEKĄSKI zapomnijcie o chipsach i innych niezdrowych przekąskach. Zamiast nich, do sklepowego koszyka wrzucajcie orzechy brazylijskie, migdały, pestki słonecznika, suszone owoce. Doskonale smakują i na dodatek są zdrowe.

WODA niegazowana.  Oczyszcza organizm z toksyn,  przyspieszając przy tym  procesy metaboliczne. Tkanka tłuszczowa spalana jest szybciej. Jeśli nie potraficie żyć bez soków, nie kupujcie tych dostępnych w sklepach, bo zawierają cukier, ale przygotujcie świeże soki w domu.

ZDROWE ŚNIADANIE to podstawa diety każdej mamy, najważniejszy posiłek dnia.  Odpowiednio przygotowane, przyspieszy metabolizm i doda energii na cały dzień.  Znam wiele osób, które rezygnują z tego posiłku, bo nie mają czasu, nie są rano głodni albo są na diecie. Tymczasem,rezygnowanie ze śniadania to zgubny nałóg, który odbija się na zdrowiu ale też na wadze ( niestety nie w taki sposób, jakiego wszyscy oczekują)

KASZA JAGLANA, GRYCZANA, PĘCZAK są zdrowsze od ziemniaków i nie trzeba ich obierać.

ODPOCZNIJ  zbyt częste treningi i brak odpoczynku nie są dobre dla przemęczonych mięśni brzucha, które potrzebują czasu na regenerację. Prawidłowy trening brzucha obejmuje zazwyczaj 2-3 treningi w tygodniu.

Ćwiczenia?  Brzuszki zostawcie na koniec tej drogi. Zacznijcie od ćwiczeń, które spalają tłuszczyk. Bieganie, rower, pływanie. Jeśli tak jak ja ćwiczycie w domu, to polecam wam ćwiczenia z Rebeccą Louise. Krótkie  ale bardzo skuteczne treningi:

Jeśli skóra na brzuchu straciła jędrność

Nie czarujmy się, każda mama w mniejszym lub większym stopniu ma ten problem. Cieszę się, że mimo moich dodatkowych 18 kg, które zgromadziłam w ciąży, po porodzie nie zostałam z rozstępami, a skóra na brzuchu wymagała jedynie masażu i ujędrnienia. Jeśli więc zmieniacie nawyki żywieniowe, żeby pozbyć się oponki na brzuchu, nie zapomnijcie o ujędrnieniu. Wystarczy, że codziennie posmarujecie skórę balsamem i zafundujecie jej kilkuminutowy masaż.  Jeśli masaże połączycie z odpowiednią ( zdrową) dieta, na efekty nie będziecie długo czekać.

Powodzenia!

66 komentarzy

  1. Fajny artykuł , bardzo mi się podoba. Natomiast myślę że powinnaś dodać w nim informację, by przed przystąpieniem do ćwiczeń brzucha zrobić test na rozejście się mięśnia prostego 😉 Ważna sprawa . Pisze to dlatego że nie miałam pojęcia że coś takiego występuje.. Jestem 2 lata po porodzie , ale bez wciagniętego brzucha wygladam jak bym była w 6 miesiącu, mimo ćwiczeń .. Przypadkiem dowiedziałam się że mogę mieć problem z rozejściem się mięśni po ciazy.. i tak jest niestety. I to już potrzebne są specjalne ćwiczenia . Pozdrawiam serdecznie 🙂

  2. Drogie panie w ramach scislosci…nie mozna powiedziec ze ,,nigdy nie bylam na diecie,, bo diete to ma kazdy, to jest to wszystko co jemy. Tylko raz jest zdrowa, raz niezdrowa, raz odchudzajaca, wysokokaloryczna lub niskokaloryczna ect. 🙂 Co do brzuszka to zazdroszcze, ja przytylam w obu ciazach po 30 kg, przyznam sie bez bicia…czyste obzarstwo. U mnie karmienie dzialalo wrecz przeciwnie zamiast chudnac, tylam. Po 5 miesiacach od porodu wzielam sie ostro za siebie bo wolalam schudnac niz zmienic garderobe, przyjelam ta tansza obcje hihi. Jadlam chude mieso w tym drob, ryby, na parze badz gotowane, ciemne pieczywo, jogurty naturalne, zero cukru uzywalam slodzikow choc wiem ze sa nie zdrowe, duzo wazyw na przekaski a z owocow w wiekszosci jablka. Na sniadanie obowiazkowo owsianka z rodzynkami lub pieczywo chrupkie z wedlina. Do cwiczen tez sie przylozylam po 15 min. Dziennie plus magnetyczne hula hop. Zajelo mi 4 miesiace zeby wrocic do wagi 65 kg. Przy 174 cm wzrostu. Dzisiaj tylko biegam 3 razy w tyg..uwielbiam, polecam, relaksuje i dodaje skrzydel ale…. brzuszek pozostawia jeszcze do zyczenia wiec biore sie za cwiczenia i zmodyfikuje troszke swoja diete. Pozdrawiam wszystkie zmobilizowane matki Polki 🙂

  3. superowy brzunio 🙂
    ja na szczęście w ciąży przytyłam 10kg, syn ważył 3 😉 bardzo szybko brzuch mi się „wklęsnął” praktycznie ze szpitala wyszłam już wyglądem przypominającą siebie z przed ciąży. Zero rozstępów – także cudownie 🙂 obecnie ważę mniej niż przed ciążą (jestem 6 m-cy po porodzie) alee.. jem właśnie ostatnio dość częściej niezdrowo i widzę, że brzuch mi rośnie także nie ma na co czekać aż będzie gorzej tylko brać się do roboty 🙂 Twoje wskazówki LadyGugu są super! dzięki :*

  4. a co gdy w ciazy ma sie PPPM? We wszystkich trzech? po dwoch do wagi wrocilam ale skora nie do odratowania 🙁 w trzeciej siadla mi tarczyca i coz – wygladam jak wiekszy odpowiednik pletwala blekitnego mimo prawidlowej diety i cwiczeniom 🙁 na szczescie czekam na wynikii, trzymam sie diety i mam nadzieje po 4 ciazy wrocic chociaz do wagi 😉

  5. Brzuch super, ja mam to szczescie, ze po ciazy schudlam odrazu niemal, a to co zostalo syn wyssal 😉 wiec jestem rozmiar mniejsza niz przed, ale wiem, ze nie odzywiam sie za dobrze i chce to zmienic. Na szczescie zielona herbate, owoce warzywa i suszone owoce uwielbiam… Tylko chipsy i slodycze tez 😉 do tek listy dodalabym ruch, jesli jest mozliwe bierzemy brzdaca na swieze powietrze i jak tylko mozna to do sklepu dreptamy a nie jedziemy 😛

  6. Pochwalę się i ja.
    Kiedy zaszłam w ciążę trojaczą to pierwsza myśl jaka przeszła mi przez głowę to „O matko, tyle lat pracy nad płaskim brzuchem pójdzie na marne” I tu się zaskoczyłam. Miesiąc po porodzie mój brzuch był płaski, mięśnie nie zdążyły się rozejść (ciąża trwała 31 tyg) oczywiście ćwiczyłam i to sporo, pięć tygodni po porodzie zaczęłam biegać. Dziś ćwiczę codziennie nie zapominam o brzuszkach a w wolnym czasie biegam.
    Pozdrawiam mama trojaczków ważąca 45 kg 🙂

  7. Świetny post! Sama jem właśnie w ten sposób w ciąży, bo towarzyszy mi niestety cukrzyca ciążowa. Przed ciążą też zmieniłam tryb życia na zdrowszy, mam nadzieję że to pomoże mi po porodzie, muszę sobie gdzieś zapisać ten trening, bo jeszcze go nie próbowałam, a za sobą mam ich naprawdę sporo 🙂

  8. Powiem tak, bardzo lobię z panią Kinga dyskutować:D nie zgadzamy się w kilu kwestiach, mimo wszystko lubię jej bloga i zawsze czekam na nowe posty:D. I wpis z Photoshopem mnie na maksa rozśmieszył:D. W kwestii zdrowego odżywiania się z panią Kingą nie mam zamiaru dyskutować:D:D, a jeśli chodzi o płaski brzuch po ciąży po prostu jej go zazdroszczę, mi niestety po ciąży i porodzi rozwalił się cały układ hormonalny no i niestety nawet jakbym ćwiczyła 5 razy dziennie i jadła super ekstra zdrowo nie osiągnęłabym takiego rezultatu:)

  9. Ja po porodzie co prawda miałam jeszcze brzuszek mąż się śmiał ze środku jest jeszcze jeden dzidziuś. Ale pzez to że z z wielu produktów musiałam zrezygnować zwłaszcza nabiał traciłam szybko na wadze, jadłam bardzo dużo ważyw, i pieczone mieso na kanapkę. Gotowanego kurczaka. W 3 miesiacu po porodzie ważyłam mniej niż przed ciążą o 5 kg. Teraz mała ma 1,5 roku, waga cały czas mi sie utrzymuje moze 1 max 2 kg ale śmieje się że w dalszym ciągu miezcze się w tzw gimnazjalne spodnie 🙂 bo wagę i wymiary mam jak chodziłam do 3 klasy gimnazjum a w tej chwili mam już 27 lat 😉 Pozdrawiam

  10. Są jeszcze dwie kwestie, o których wspomniałabym przy powrocie do figury sprzed ciąży. Pierwsza rzecz to dbanie o dietę już w trakcie ciąży (ilość jedzenia i jakość). Jest to dość oczywiste, ale ilość kilogramów która nam się nagromadzi wtedy, ma wpływ na to jak długo będziemy je zrzucać. Moja lekarka bardzo pilnowała moich kilogramów i dzięki temu nie miałam do zrzucenia 10 kilo po porodzie.
    Ale dla mnie najważniejszy czynnik powrotu do figury sprzed ciąży to karmienie naturalne. Nie wiem ladygugu czy karmiłaś naturalnie. Niektóre kobiety niestety nie mogą, inne nie chcą lub po prostu nie każdej się udaje. Ale jest to najszybszy sposób bo organizm pożera ogromne ilości kalorii (czyt. zgromadzonego tłuszczu:) żeby wyprodukować mleko. Ja karmiłam naturalnie przez bite pół roku. Już po 2 tygodniach udało mi się wrócić do wagi sprzed ciąży (potem ważyłam jeszcze mniej), a do figury – po ok 1,5-2 miesiącach (wiadomo – jędrność brzucha)… Przy tym nie ćwiczyłam w ogóle choć nie propaguję takiego leniwego trybu życia 🙂

    • Co do pilnowania diety w czasie ciąży oczywiście się zgadzam, chociaż muszę przyznać, że ja miałam z tym problem. Byłam tak głodna, że o niczym innym nie myślałam. Mimo iż jadłam zdrowo, to uzbierałam 18 kilogramów. Szybko wróciłam do swojej wagi ale ciało miałam w okropnym stanie. Właście mogę powiedzieć, że dopiero po 2 latach moje ciało zaczęło przypominać to sprzed ciąży. Dopiero teraz, kiedy Lenka jest duża i potrafi się zająć chwilę sobą, mam czas i siłę!! żeby regularnie ćwiczyć.

  11. gratulacje, zazdroszczę trybu życia. u mnie to same niezdrowe nawyki, jak zacznę ćwiczyć to dobrze mi idzie, ale najgorzej się przełamać. i nocne obżarstwo, rano nigdy nie mam apetytu. juz kilka minut po porodzie mój brzuch był tak płaski że koleżanki z sali nie mogły uwierzyć, byłam chudsza niż przed ciążą. ciało idealne. rozstępy jedynie na piersiach. ale zaczęło się jak moje maleństwo miało 3 miesiące, często leżenie w łóżku, laba bo przecież połóg, mniej ode mnie wymagano, w ciąży nie miałam kompletnie żadnych zachcianek (ani nawet nudności), tak w okresie połogu zaczęłam wpychac w siebie kilogramy jedzenia, słodyczy, i przytyło mi się 15 kilo :/ za ten czas koleżanki zdążyły schudnąć, za to ja przytyłam… naprawdę zazroszczę dobrej organizacji czasu i dobrych nawyków. może oprócz jadłospisu mogłabyś napisac cos o sowim planie dnia i organizacji? jesteś moim wzorem 🙂 pozdrawiam

  12. Kiedyś miałam duży problem z wagą. Ciągle się wahała. Mam teraz przed to mnóstwo rozstępów zwłaszcza na pośladkach. Po urodzeniu dziecka jestem non stop na stałej wadze. Nie ćwicze i nie mam diety. Jest super. Nic tylko rodzic 😀

  13. Ja mam to szczeście, że nie musze martwic się o to co i jak jem. Niczego sobie nie odmawiam i jestem szczupła. Chodze na fitness raz w tygodniu ale to nie dlatego żeby zrzucić z wagi lecz po to zeby czuc sie lepiej i moc za parę lat schylic się swobodnie zeby zawiazac buta 🙂

  14. Dlaczego zycie jest takie niesprawiedliwe 🙁 Niektórym po ciązy łatwo przychodzi a w zasadzie nie mam problemu z zrzuceniem z wagi a inni stosuja wszystkie mozliwe sposoby i nic z tego …

  15. Ja w ciazy przytyłam 25 kg. Teraz jestem 5 miesiacy po porodzie (cc) nie karmiłam piersia i nadal mam 10 kg nadwagi! Nie mam pojecia jak to zrzucuć !!! Jestem załamana. Nic mi nie pomaga. Kleznaki które karmily sa chudsze niz byly a ja taki pasztet! Ciezko mi. Rozmiar ciuchów tez sie zwiekszyl , a wszytskie sprzed ciazy musilam rozdzac po rodzinie 🙁

  16. Czy możesz napisać co najczęściej jesz na śniadanie? Ja nigdy nie jem śniadania bo nie mam czasu i najzwyczajniej w świecie nie jestem głodna. A skoro piszesz, że śniadanie jest takie ważne to zacznę coś w siebie rano wmuszać.

  17. Mi zostało ostatnie 5 km do zrzucenia po ciąży – czyli te najgorsze, ale właśnie się chcę do tego przyłożyć i Twoje rady pojawiły się jak na zawołanie:) hehehe dzięki!! i mam nadzieję że uda mi się zmobilizować!! Proszę trzymać kciuki 🙂

  18. Ja jestem po 2 ciazach. Jestem osoba szczupłą ale brzuszek zostal mimo to ze dwa razy chodze na zajecia aerobowe. To prawda dieta plus cwiczenia to sukces. Jedni maja tak ze od razu po porodzie maja plaski brzuch a inni musza nad tym pracowac. Ja tez chetnie przeczytala przykladowy jadlospis . Pozdrawiam :))

  19. Zgadzam sie w 99%. Jedynie do czego moge sie przyczepic to kefir polaczony z owocami, taka mieszanka jest bardzo niezdrowa dla naszego organizmu, tak samo powinnismy unikac owocowych jogurtow.

    • Betty zaskoczyłaś mnie tą informacją na temat kefiru i owoców. Czasem dodaję odrobinę ( bo za nim nie przepadam) do jogurtu naturalnego i owoców. Poczytam o tym. Dzieki

  20. a na ulicach coraz więcej dzieci z nadwagą.. rodzice sami robią krzywdę dzieciom, bo wpajają im złe nawyki żywieniowe, a później w szkole płacz, bo dzieci przezywają „grubas”.. powinni zakazać sprzedaży cukierków, batoników, chipsów i innych szkodliwych rzeczy w szkole

  21. Super wpis!!! Ja 7 miesięcy temu urodziłam drugie dziecko. Moj brzuch jest w strasznym stanie i zostało mi jeszcze 10 kg do zrzucenia.Startuje od poniedziałku 🙂

  22. Ciekawe jak będę wyglądać po ciąży? Jestem w 9 miesiącu, brzuch nie specjalnie duży, rozstępów nie mam, ale pewnie przerazi mnie widok „flaka” jak urodzę.
    Chętnie skorzystam w Twoich rad 🙂
    P.S. Ładne ciałko 😀

  23. Bardzo dobrze ze piszesz o takich rzeczach. Nie zdajemy sobie sprawy jakie to ważne. To co jemy tak się czujemy:)

  24. ja też nie miałam problemu z rozstepami ani z tłuszczykiem po ciazy. Samo się jakos rozeszło po kosciach. Duzo karmiłam piersią i non stop biegłam z małym po sklapach, galeriach. Jestem teraz szczesliwa mama 🙂

  25. na rozstępy najlepsza jest pielegnacja. I to taka solidna! Dwa a nawet trzy razy dziennie smarowac sie kremami. I to nie muszą byc drogie wyszukane kremy przeciw rozstepom w ciazy tylko cokolwiek zeby tylko stosować. Ja mam za soba 3 ciaze i nie mam prawie w ogole rozstepow. Moze kilka na tyłku, ale tam nie smarowałam sie tak bardzo jak na brzuchu moze stad te tygrysie paski

  26. Czy ktoś z Was też nie może się zmusić do ćwiczeń tak jak ja? Powiedzcie że jak Wam przyjdzie iść pobiegac czy poćwiczyć to odrazu macie opad mięśni 😛

  27. po ciąży miałam okropny brzuch! Przez kilka sezonów letnich nie jeżdziłam na żadne kapieliska bo się wstydziałam. Walczyłam z nim około 3 lata. Jest lepiej, ale już chyba nigdy nie wróci to stanu z przed ciaży:( Zwłaszcza że staramy się z mężem o drugie – czyli będzie na poprawkę kolejna warstwa tłuszczyku + rozstępy 🙁

    • Myślę, że przy drugiej ciąży nie będzie tak źle…. ale musisz się do niej przygotować. Jeśli przed ciążą dbasz o siebie, to po porodzie szybciej wrócisz do formy.

  28. całe życie jestm na diecie i jakby nie to wygladałabym jak paczek w lukrze. Ale i tak ze mnie niezla drozdzóweczka 😀

  29. Też bym chciała miec taki brzuszek jak Ty!

    Uwazam że niektórym to nic nie pomoże. Ani diety ani cwiczenia. Ludzie latami straja sie o figure i piekne cialo i nic z tego a inni maja to bez zadnego wysiłku.

    Wiadomo że lepiej dbac o siebie niz nie ale to kwestia genów.

  30. Jest pewny sposób na brak obwisłego brzucha po ciąży i brak rozstępów. Należy przed ciążą wzmacniać mięśnie brzucha. Wiem, że nie każdy „planuje” ciążę i może nie dotyczy to każdej z nas. Ja ćwiczyłam przed. Nie dlatego że przygotowywałam się do ciąży, ale tak dla siebie. Mam córkę wieku Twojej Lenki i brzuch nie odbiegający od Twojego (o! ile nas łączy:). Oczywiście teraz też ćwiczę, zdrowo jem i mimo rad ze wszystkich stron, że powinnam przytyć, bo jestem za chuda (choć ja tak nie uważam) to nie mogę, bo nie jem syfu. Tak jak napisałaś: wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba to kontrolować i znaleźć umiar. Pozdrawiam!

  31. tego filmiku nie znałam… ale samo się nic nie zrobi też mogę powiedzieć że dzięki ćwiczenio zrzuciłam dużo kg wystarczy wziąć się do działania. Piękny brzusio 🙂

  32. Pytanko i ziemniaki. Co jeśli nie wywalę ich z mojego talerza? Chcę mieć płaski brzuch ale kocham ziemniaki

    • Bunia, wszystko jest dla ludzi. Ziemniaki są pyszne nie musisz z nich rezygnować. Ale jeśli codziennie na obiad zjesz ziemniaki polane tłuszczem na którym smażyłaś kotlety to nawet wiadro zielonej herbaty nie pomoże.

  33. A może napiszesz jakie masz menu. Temat jest bardzo ciekawy i myślę że wiele mam skorzysta. Co jesz na śniadanie na obiad, na kolację. Jest szansa?

  34. Też mam problem z brzuchem chociaż jestem szczupła. Ale czytam twoje rady i widzę kilka błędów, które popełniałam.

  35. Zgadzam się z tobą w 100 %. Trzeba dbać o to jakie jedzenie się je a nie fundować sobie głodówkę. Ludzie nawet nie wiedzą jakie śmieci jedzą i dlatego wyglądają jak wyglądają

    • Nie głodzę się i jem słodycze:) Kotlety lubię. Tu nie chodzi o to żeby odmawiać sobie jedzenia ale jeść to co jest zdrowe

    • Nigdy nie byłam na diecie , nie dbam o ilość jedzenia ale o jego jakość. Nie jem chipsów, słonych przekąsek, do fast foodów zaglądam rzadko bo po odstawieniu soli wszystko jest tam dla mnie za słone.

Odpowiedz