O matko – ale ty jesteś głupia

45

Pamiętacie Rozalkę z noweli „Antek”? Gdyby wiedziała, jak marny spotka ją koniec, na pewno robiłaby wszystko, żeby jednak nie zachorować. Bowiem Rozalka zgodnie z ówczesnym stanem wiedzy medycznej, została wsadzona na trzy zdrowaśki do pieca. Dodam, że już z niego nie wyszła.

Ale to działo się w wieku XIX. Teraz, dwa wieki dalej, nikt już nie stosuje tak drastycznych metod. Mamy komputery, Internet, telewizję. Możemy szukać informacji i pomocy gdzie chcemy i ile chcemy. Właśnie… i tu mamy problem: mimo tego, że minęło 200 lat od wspomnianej historii, tak naprawdę w mentalności niektórych mamusiek niewiele się zmieniło. Dzięki Bogu piecy chlebowych, do których wpakowali Rozalkę, nigdzie poza muzeami już nie ma, ale gdyby były to kto wie, pewnie niejedna by się skusiła… za namową przyjaciółek. Przyjaciółek z forum. I właśnie teraz, w roku 2015, jedna z nich postanawia nagle swojemu niemowlakowi włożyć paluszek do wrzącej wody… ( zdjęcie przesłane przez czytelniczkę)

paluszek

W pierwszej chwili pomyślałam, że to żart i prowokacja. Wiecie, coś w stylu pierwszej strony „Faktu” („Nie mogę spać bo muszę trzymać regał”…).  I oby tak było. A jesli nie? Nie dość, że mamuśka zrobiła co zrobiła, o czym świadczą dodane zdjęcia, to jeszcze namówiły ją do tego inne z podobnym ilorazem inteligencji (albo chociaż z poziomem wrażliwości na poziomie -100, gdzie  -10 oznacza Marylin Mansona). Co więcej, porozmawiałam z rocznikiem mojej mamy i ciotek i okazało się, że faktycznie, taką metodę stosowało się… onegdaj, czyli dawniej. Jedna nawet próbowała mi wmówić, że sama tak robiła swojej córce, ale nie uwierzyłam. Ale czy to oznacza, że niedługo na odrę zaczniemy przystawiać pijawki za uszami a na kiłę wsadzać… chory narząd do rtęci? Na to wygląda sądząc po wypowiedziach niektórych pań na internetowych forach parentingowych. Takie fora już dawno powinny zmienić nazwę na „Fora Samozwańczych Lekarzy Z Kupionym Na Bazarze Dyplomem”. Na pewno wiecie, o czym mówię, i tym razem przyznaję się, że w pewnym momencie sama namiętnie poszukiwałam na nich odpowiedzi na różne zdrowotne pytania. Przestałam, jak wyczytałam, że nie można robić zdjęć śpiącemu dziecku i nie kąpie się niemowlaka w piątki. Dopóki dotyczy to naszej osoby, to szukajmy sobie informacji, czy nasz pieprzyk na nodze to już rak czy zwykły pryszcz, ale co to za matka, co zamiast iść do lekarza pyta anonimowych ludzi na forum o sprawy dotyczące nowonarodzonego dziecka?

Ja wiem, że NFZ ostatnio daje trochę… ciała. Wiem, że ciężko z noworodkiem stać w kolejce w obawie, że się czymś zarazi. Ale czy taka matka nie boi się, że jej dziecko zarazi się od niej samej… głupotą? Ja bym się bała.  Poza tym przeszukiwanie forów jest szalenie czasochłonne, prawie tak jak czytanie blogów :).Każdy, kto choć raz wszedł na takie portale wie, o czym mówię. Zagłębiamy się tym oceanie durnych rad i chwytających za serce opowieści i nie czujemy, kiedy mija północ i nadchodzi ranek. Potrafimy spędzić w Internecie kilka godzin, a szkoda nam czasu na stanie w kolejce do lekarza, który może pomóc naszemu dziecku w kilka minut (cóż, najczęściej przepisując receptę). Sprawa ma też drugie dno: najpierw szperamy w necie. Potem pytamy mamy, jak to robili dawniej. Dopóki ograniczają się nasze mamy i babcie do opowiadania, jak to było, a nie każą dopajać trzytygodniowego noworodka słodzoną herbatką (takie były zalecenia, sprawdźcie w swoich książeczkach zdrowia!), to jeszcze pół biedy. Gorzej, jak mówią nam, że tak trzeba, a wszystko to, co WHO zaleca to wymysły naukowców i nic dla normalnych ludzi. A co będzie następne? Znachor spod Nowego Sącza i karmienie tylko rozwodnionym kozim mlekiem?..

Najczęściej zadawanym pytaniem na forach są właśnie metody karmienia niemowląt i noworodków. To nic, że zasady są ściśle określone przez wspomniane WHO. To nic, że lekarz mówi inaczej. To też nic, że dziecko ma taki, a nie inny apetyt. A spróbuj Dziecko nie pić tyle, ile inne dzieci bab z forów… A spróbuj Matko nie wmuszać w niego albo spróbuj nie zabrać mu butelki, jak już wypiło swoje wskazane we wpisach 150 mililitrów!

W Szwecji by to nie przeszło. Czytam o tych chorych pomysłach mam, czytam o przemocy wobec najmniejszych dzieci i coraz bardziej skłaniam się do idei państwa opiekuńczego. Fakt, że traktują staruszków bez emocji i dzieci też wychowują raczej nieemocjonalnie. Ale czy szwedzka polityka rodzinna, traktująca dziecko nie jak własność rodziców, ale jak odrębną, myślącą istotę, nie jest lepsza niż nasze „niewinne” klapsy i protesty wobec konwencji ds. przemocy? Oczywiście nieco przesadzam, bo nie uważam, że płacz dziecka jest sygnałem do wszczęcia procedury szukania dziecku rodziny zastępczej, ale nie mam na sumieniu wkładania dziecku palca do wrzątku, więc szwedzka opieka społeczna mogłaby mnie co najwyżej pogłaskać po głowie. Bo jeśli jedynym sposobem na dotrwanie dziecka dorosłości jest rozłączenie go z matką, która twierdzi, że hemoroidy są zaraźliwe, bo wyczytała to na forum, to powinniśmy chcieć w Warszawie nie drugiego Budapesztu, a drugiego Sztokholmu. Wszak to głupota bywa zaraźliwa.

45 komentarzy

  1. Stwierdzenie ze w Szwecji staruszkow traktuje sie bez emocji a dzieci wychowuje raczej nieemocjonalnie porównałabym z:
    W Polsce staruszków zamyka sie w piwnicy i kradnie sie im rente a dzieci wychowuje sie raczej na zasadzie dzieci i ryby głosu nie mają, mają za to sie uczyć i słuchać rodziców a jak nie to KLAPS albo PAS

  2. głupota ludzka nie zna granic ja tylko się zastanawiam jak świadomie można dać skrzywdzić swoje dziecko. Bo przecież jak dziecko upadnie, jak się zrani lecimy dmuchamy kleimy plasterek itd.
    Ostatnio czytałam o rodzicach których dziecko nie bało się obcych i już nie wiedzieli jak go tego oduczyć jak go „uchronić” i żeby mu się nie stała krzywda wynajęli porywacza (wszystko wyglądało bardzo serio) związany rozebrany mówili, że sprzedadzą go itd aż mam ciary. Na samą myśl o porwaniu mam traumę a co dopiero taki 6-cio latek
    wiem, że każdy ma swoje poglądy na temat wychowania ale to przechodzi ludzkie pojęcie !

  3. dorota on

    Szkoda mi tego dziecka, co za durne pomysly ludzie maja sie w glowie nie miesci

  4. Ktoś mądry powinien miec kontrole nad forami, ludzie czas depresji dostaja jak poczytaja co im jest a tak na prawde g….im nie jest

  5. Dokłądnie głupias ty glupia matko, leczaca dziecko w internecie szkoda ze jeszcze nie wymyslili porad lekarskich przez skypa hahaha

    • Pewnie nie jeden by sie zdecydował na taka wizyte lekarską, i jeszcze by za to zaplacil/a
      no tak osłucha, przebada, zagladnie w gardelko ehhh

  6. mona66 on

    Nie ukrywam że zdarza mi sie skorzystac z lekarza , prawnika , a ostatnio naawet hydraulika google, hm ale nie zawsze na tym dobrze wychodze

  7. Przerażające, głupota ludzka nie zna granic. Co to za pomysły, nie lepiej udać się do lekarza i mieć świadomość, że zrobiło coś dla swojego dziecka a nie wyrzucać później i żałować, że mogłam postąpić inaczej. Widocznie ludzie bardzije polegają co doktor google im powie albo pani z forum.

  8. Niestety ale na forach ludzie wypisują takie głupoty, że w głowie się nie mieści. A jeszcze bardziej nie mieści się to, że ktoś słucha tego ślepo bez zastanowienia.

  9. szkoda słów na prawdę . Rzadko ( praktycznie w ogóle ) nie korzystam z doktora google jeśli chodzi o moje dziecko . To nie jest eksperyment żeby przeprowadzać testy pomoże lub nie . Dzieje się coś to do lekarza i tyle , po to w końcu są . A jeżeli powód jest zbyt błahy to z głową szukać tych porad . Nie wiem gdzie ta mama miała głowę , ale mogłam ją sobie Ona wsadzić do wrzątku zanim zaczęła krzywdzić dziecko .

  10. Pani Kingo, a z tym karmieniem niemowląt to sama mam problem ponieważ zaraz zaczne wprowadzać nowe smaki dla swojego dziecka, na razie ejst tylko samo mleko, co dała Pani jako pierwsze dla Lenki ?

  11. marcela on

    Jak urodził mi się syn, i babcia widziała jak spaceruję z nim po podwórku, od razu zwrocila mi uwagi , ze skoro wozej nie jest czerowy to powinnam czerwona kokarde przywiesic zeby nikt w niego uroku nie zrzucił. Wysmialam babcie. ALe wiecie co ?
    Hihi nadal widze na miescie takie glupie co se kokardy wiążą przy wózkach a no i do kosciola jeszcze chodza, w Boga wierzą przy ołtarzu się modlą a w takie zabobony wierzą

  12. A gdzie troska i miłość, gdzie instynkt macierzyński? wszystko jakos nie pokolei, nie moge czytac takich rzeczy serce mi peka, co za staroswiecie zabobony jakies dziewne leczenia hallo przeciez to juz nie te czasy, one dawno minely po co do nich wracac.

  13. felixia on

    Może zamiast paluszka dziecka do wrzątku, niech sobie głowę w gar gotującej zupy wsadzi, ale mądra

    • Ja mam 30 lat i jak sie skaleczylo w malenkosci w palec przy paznokciu, to natychmiastowe wrzucenie paluszka na sekunde do wrzatku zawsze dzialalo. Nie mowie, ze trzeba to robic noworodkowi – bo nie wolno, ALE dajcie spokoj, duze dziecko moze tak zrobic. Ostatnio znow tak potraktowalam swoj palec, gdy nawet octanisept nie dzialal. Jedna doba i palec zdrowy.

  14. Fora to ściema, kto to w ogole czyta.
    Sami ekserci z d…. strony – tam sie udzielają.

    • Dokładnie, chcesz się docenić, popisz swoje mądrości na forum, na pewno ktos je doceni 🙂 hehehe

  15. Szukałam kiedyś na forum co jeść jak karmi się piersią.
    HAHAHA prze śmieszne to było , bo każdy pisał zupełnie co innego.
    Jem wszystko po trochu i ani mi alni mojemu dziecku nic nie jest.

  16. justyna on

    Jedni czytają fora, inni je budują, jeszcze inni żyją tak jak ja. Mam swój rozum i wiem co najlepsze jest dla mojego dziecka, jak mam wątpliwości pytam przyjaciół, lakarza, rodzinę, ale nie zawsze ich rady biorę do siebie.

  17. baby feet on

    Co za rzeczy się dzieją, i po co komu dzieci jak to serca nie ma, albo nie serca – ROZUMU

  18. Ty poważnie ktoś wsadził swojemu dziecku paluszka do wrzątku? Kurde nie do wiary, jakieś żarty czy co pomyślałam jak tu weszłam.

  19. Też kiedyś naciełam się siedząc przy kompie i szperajac po forach, juz nawet nie pamietam czego szukalam, czas płynie szybko, zamiast tego mogłabym juz 3 razy obskoczyc lekarza.

  20. fela 30 on

    WHO, lekarze, znajomi, fora, każdy wie po trochu, dlatego można czerpac informacje, ale z głową miec zdrowy rozsądek i znaleźć złoty środek we wszystkim

  21. Biedne dziecko, coż za wstrętna matka mu to zrobiła. Mam wrażenie że się cofamy.

  22. Kto to w ogóle wymyślił jakieś forum ?
    Dyskutować można sobie w domu albo nawet i to nie,
    jak się nie ma wiedzy to lepiej się głupot nie wypisuje a jeszcze bardziej mądrzejsi czytac nie powinni

  23. Chyab nie ma ludzi którzy nigdy by na forach nie szukali jakiejs porady, no cóz takie mamy czasy, do lekarza w kolejce czasem czeka sie miesiacami. Lepiej sie juz zestresowac wczesniej.

  24. No tak ale mądrzy ludzie, kto im mózg sprzedał?
    Czytam te historie nie tylko tu u Ciebie na blogu, ale zawsze gdzieś jakaś glupota sie przewinie miedzy oczami i szczerze to boje sie o moje dziecko. A nuż napotka na swojej drodze taka jedna czy druga Pania w szkole czy przedszkolu a ja potem bede sie łzami nad nim polewac 🙁

  25. martina on

    Nie czytam tych glupot, wole konsultowac wszystko z lekarzem, rady kolezanek tez dziele przez pol, kazdy ma inne dziecko przeciez to ze moje nie spi w nocy bo jest glodne nie znaczy ze innych tez

  26. Przypomniało mi się apropo forów i kolezanek że jak bylam w ciazy to zapytalam sie ginekologa czy to prawda ze jak sie dostaje znieczulenie zewnatrzoponowe to nie czuje sie skurczów , on zapytał wtedy czy wyczytalam to na forum czy wiem od znajomych bo to nie prawda, ach cegle spalilam i pomyslalam ze juz wicej nie slucham ani nie czytam glupot bo potem wychodze na kretyna

  27. Ja się bałam obcinać paznokietów u mojej miesięcznej Lenki to jej po prostu nie obcinałam, same sie łamały, bo nie chcailam jej zranić. Hm ale niegdy by mi do głowy nie przyszlo zeby pozniej jeszcze do wrzacej wody wkladac co za bezsens

  28. Skąd ludzie maja takie durnowate pomysły? ska oni sie biorą, mam wrazenie ze w moim otoczeniu sa sami madrzy ludzie, a wiec hm teraz zastanawiam sie czy moze nie jest inaczej. No ale sorry – do wrzatku – paluszka- newer!!!!

  29. Bosheeee co za ludzie! Nie chce się wierzyć w to co piszesz, ale tak jest. Nigdy bym sobie sama palca do wrzatku nie wsadzila , a co dopiero małemu dziecku , ajj

  30. niech taka i owaka sama sobie włoży palec do wrzątku, szczególnie taki bolący już, jak u dziecka ;/ boże to wszystko takie smutne, że są tacy ludzie bez mózgów ;/

  31. Wszystko jest dla ludzi – fora i grupy dla mam też, ale trzeba mieć też odrobinę oleju w głowie i wszelkie porady konfrontować z opinią lekarza czy położnej środowiskowej. Nie komentuję przypadku z wrzątkiem, bo dla mnie jest tak absurdalny, że nawet nie wiem, jak można chcieć próbować takich sztuczek…

  32. Karolina on

    A ja jeszcze pamiętam, że na zastrzał mama kazała mi trzymać w CIEPŁEJ, GORĄCEJ ale nie PARZĄCEJ wodzie z mydłem i pomagało, ale swojemu 3 miesięcznemu synkowi nigdy nie wsadziłabym palca do wrzątku. Tak trzeba mieć swój rozum, ale trzeba też poniekąd zrozumieć młode, niedoświadczone matki, które w okół siebie nie mają nikogo kto może im podpowiedzieć co mają zrobić i szukają na forach. Ja mam 2 małych dzieci i mieszkam od rodziców ponad 300 km i czasami jak coś mnie męczy to szukam w necie po to jest, żeby z niego korzystać. Trzeba to jednak robić mądrze i z głową.

  33. Czytam i nie wierzę…nie rozumiem…mam 29 lat, 2,5-letnią córkę i do głowy by mi nie przyszło…do wrzątku????? Też nie lubię chodzić z córką do lekarzy, ze zdawałoby się błahostkami, ale oprócz nich są też farmaceuci, którzy potrafią doradzić skuteczne środki na różne mniej poważne schorzenia skórne i nie tylko…nikt nie pędzi z maluchem do lekarza z byle wypryskiem, czy kaszlnięciem (jest takie słowo?) raz na tydzień, ale trzeba mieć swój rozum…a co jeśli się go nie ma????? na pewno nie szukać na forach, googlach czy wikipediach…a może postępować wg przysłowia: „nie rób drugiemu co Tobie niemiłe”…dziecko to też człowiek, tylko że mały i ufający…Mam 29 lat, a swojego palca, ani żadnej innej części ciała nie włożyłabym do wrzątku…to tyle ode mnie…pozdrawiam

  34. Nie mam dzieci, ale czytam Twój blog od dawna. Jako bezdzietna mam swój rozum i nigdy nie zastosowała bym takiej metody na swoim dziecku. Przykro się robi, jak się czyta o takich matkach. Szok.

  35. niestety to może być prawda, nawet mój mąż mi opowiadał, że jego mama wsadziła mu palec we wrzątek, jak był w podstawówce, ale z tego co mówił to miał chyba zastrzał, no i naście lat, a nie dni!!!!oczywiście zrobiła to z dobrej woli, bo jej matka i babka by tak zrobiły no i kto by z palcem do lekarza szedł? palec ma cały i zdrowy 🙂

Odpowiedz