Sposób na wroga

19

Lecimy do parku wieczorem, na chwilę chociaż bo cały dzień padało. Maxi Cosi, wiaderko pełne foremek, piłka plażowa, wózek dla lalki a w nim pies ukochany bo lalka wózka niegodna. No i bagaż najważniejszy… Lenka odziana w nową sukienkę od LaMama. Niosę, odganiam komary, macham rękami jak szalona. Pech chciał, że jeden odważny zbliża się i siada na łysej głowie Lenki. Reaguję więc szybko, przeganiam wroga, który na moje i swoje nieszczęście drogę ewakuacji wybiera obok moich ust, którymi zdyszana akurat wciągam powietrze.  Omomomom….. wróg zjedzony…..

Chyba każdy może powiedzieć, że nie lubi komarów, ale ile z Was może powiedzieć, że nie lubi ich smaku?

DSC_0916

DSC_0795

DSC_0831

DSC_0921

DSC_0944

DSC_0924

DSC_0872

DSC_0846

DSC_0850

DSC_0935

DSC_0919

Sukienka: LaMama

Opaska: LaMama

Buty: ZARA

Rajstopy: H&M

Bluzka: H&M

Wózek dla lalki: Fisher Price Little Mommy ( kupiony TUTAJ )

19 komentarzy

  1. Kocham proste ubrania. Lamama dołączyła dzisiaj do grona moich ulubionych firm odzieżowych dla dzieci.

    • Mam takie samo zdanie. Proste i wygodne ubrania są najlepsze. Nie przepadam za nadmiernym stylizowaniem dzieci. Sukienka bardzo ładna

  2. Jak to mówił mój tata: dziś nie piątek, więc można :). Też zdarzyło mi się pochłonąć małego wroga… nieprzyjemnie.
    Ale spacerek poza tym chyba udany :)?

Odpowiedz