Kuch, czyli proste ciasto drożdżowe z kruszonką

31

Nie tylko piękne tereny, niesamowita gościnność, ale też kuchnia Warmii i Mazur zrobiły na mnie ogromne wrażenie.  Znajomi mówią, że to widać, a nawet czuć. Kiedy tylko mogę, staram się odkrywać nowe, niesamowite miejsca i smaki tego regionu, a w mojej kuchni często unoszą się zapachy, które podczas pobytu np. w Kwaśnym Jabłku budziły nas co rano.

Dziś mam dla was bardzo prosty przepis na ciasto drożdżowe. Na Warmii takie ciasto nazywa się kuch. Trochę się bałam tego przepisu, bo z domu wyniosłam przekonanie, że nie ma nic trudniejszego niż ciasto drożdżowe ( mama jest kompletnym beztalenciem w pieczeniu ciast drożdżowych. Teraz wiem, że po prostu brakuje jej cierpliwości). Kuch w mojej wersji to najbardziej banalne w  wykonaniu, przepyszne ciasto, które podaję jako deser; świetnie nadaje się też na drugie śniadanie np. z dodatkiem jogurtu i  świeżych owoców.


Kuch, czyli proste ciasto drożdżowe z kruszonką

Składniki:

50 g świeżych drożdży

250 ml mleka

100 g cukru

500 g mąki

2 jajka

250 g masła

szczypta soli

+ 2 łyżeczki roztopionego masła do posmarowania ciasta przed pieczeniem

Kruszonka

250 g mąki

250 g masła

100 g cukru

Dodatek do drożdżówki

jogurt naturalny Zott

miód

owoce świeże lub mrożone

ciasto drozdzowe przepisjogurt naturalny zottDSC_5577Przygotowuję zaczyn: w misce (używam robota kuchennego) mieszam drożdże, pół szklanki ciepłego mleka, 2 łyżeczki cukru i 10 łyżek mąki. Odstawiam w ciepłe miejsce na około 30 minut do wyrośnięcia. Po upływie 30 minut do miski dodaję pozostałą część mąki (wcześniej przesianą), masło, cukier, 2 jajka, szczyptę soli i resztę mleka. Wyrabiam ciasto. Jeśli tak jak ja używacie robota kuchennego, dajcie mu  około 15 minut dobrze wymieszał ciasto, jeśli wyrabiacie ciasto ręcznie, czeka was około 20-30 minut ugniatania, do czasu aż ciasto będzie odklejać się od boków miski.

Gotowe ciasto przekładam do foremki (np. keksówki) posmarowanej masłem i wysypanej obficie mąką. Przykrywam ściereczką i odstawiam do wyrośnięcia na około 30-60 minut (radziłabym powstrzymać się od zaglądania pod ściereczkę żeby ciasto nie opadło).

wyrastanie ciasta drozdzowegoW czasie kiedy ciasto wyrasta przygotowuję kruszonkę.  Zarabiam 250 g mąki, 250 g masła i 100 g cukru. Wychodzi z tego dość twarde ciasto, które zawijam w folię spożywczą i schładzam w lodówce.

Wyrośniętą drożdżówkę smaruję roztopionym masłem i obficie posypuję kruszonką. Następnie szybko wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na około 40 minut. Obserwuję proces pieczenia przez szybkę i jeśli jest taka potrzeba (a zazwyczaj jest) co jakiś czas zmniejszam temperaturę; najpierw do 170 st C, ostatecznie kończąc pieczenie na 160 st C.  W trakcie pieczenia nie otwieram piekarnika żeby ciasto nie opadło. Drożdżówkę podaję z jogurtem wymieszanym z miodem  i owocami. Pycha!

przepis na ciasto drozdzowekuch drozdzowka z warmii

31 komentarzy

  1. Przepis super, ale jaka konsystencja ma być ciasta po wyrobieniu? U mnie po 30 minutach wyrabiania ładnie odchodziło od miski, ale było dość luźne, tak że po włożeniu do formy i wyrośnięciu wylewane mi się po bokach. A kruszonka zupełnie spłonęła w piekarniku. Jeszcze nie wyjęłam, ale nie wygląda dobrze. A tak dobrze się zapowiadało .

    • Monika, też dwa razy użyłam za małej formy ( obstawiam, że problemem jest właśnie wielkość foremki a nie konsystencja ciasta).Ciasto wylało się, ale zaryzykowałam i włożyłam je w takim stanie do piekarnika… ta wylana część cieszyła się największym powodzeniem.

      • No u mnie też to co wpłynęło było najpyszniejsze . Jednak w reszcie ciasta zrobiła się dolina , choć o dziwo nie było zakalca. Ciasta już prawie nie ma, a ja jutro przymierzam się do zrobienia następnego. Zastanawiam się nad formą, musiałabym użyć kwadratową 25×25. Mam nadzieję, że znów ta nie będzie za duża. Zastanawiałam się też na ilością masła, czy nie zmniejszyć, ale zostanę wierna oryginałów . Mam nadzieję, że tym razem będzie super . Dzięki za szybką odpowiedź.

  2. Ja jako istne drno jesli chodzi o piecznie , moglabym je chyba zrobic, latwe jest 🙂 a jak pachni i smakuje, to tylko wiem kiedy moja mama robi 🙂 kocham.

  3. Twoja mama pewnie nie była beztalenciem… Obstawiam, ze nie miała robota, co by zrobił za nią najgorszą cześć tego ciasta

  4. Jak bylam dzieckiem i mama nam robila podobne ciasta, pamietam ich smak do dzis swoja droga.
    Kruszonke zjadalam najpierw bo byla najslodsza, reszte za namowa i proszeniem sie mamy 🙂 Dziś chetnie zjadlabym jakby mi tak ktos zrobil nawet i bez kruszonki.

  5. Mam swój przepis na kuch, dawno nie robilam wiec dzieki tobie odswierze stare przepisy i ku chwale wrzesniowi ze dzieci poszly w koncu do szkoly i przedszkola zaczne pichcic. 😉

  6. U Ciebie jak zawsze tak wszystko idealnie. Zazdroszczę tych pomysłów na wypieki i inne.

  7. Też kocham mazury, staramy sie z mezem i dziecmi jezdzic tam przynajmniej raz do roku.

  8. wygląda przepysznie, szkoda że nie mieszkasz gdzies obok, nawet samym zapachem bym sie najadała 😉

  9. Zapach świeżo zmielonej kawy i ciasto drożdżowe, czego chcieć więcej na śniadanie.

  10. Uwielbiam wszelkie ciasta drożdżowe. Twoje wygląda pysznie, aż chce się już iść do kuchni i wypiekać.

  11. Ja daje mniej cukru ale za to jemy jako bulke na sniadanie z maslem i powidlem sliwkowym przygotowanym w domu, smakuje idealnie.

Odpowiedz