Krokusy w Dolinie Chochołowskiej

27

Jako, że ja i mój mąż jesteśmy zawsze spóźnieni, rok temu przegapiliśmy krótki, około dwutygodniowy okres w roku, kiedy Dolinę Chochołowską pokrywa zachwycający dywan fioletowych krokusów. W tym roku zdążyliśmy w ostatniej chwili. Krokusy zakwitły na początku kwietnia, ściągając w Tatry tłumy turystów, którzy marzą o selfie z ukwieconą polaną w tle. Podobno zdjęcie z krokusami stało się ostatnio tak modne jak fotka z misiem na Krupówkach. Tylko czy ktoś ma jeszcze ochotę przytulać się do brudnego miśka? Ja podziękuję, ale do zdjęć krokusów z Doliny Chochołowskiej będę wracać z przyjemnością.

dolina chochołowska krokusy
krokusy
kiedy kwitną krokusy w dolinie chochołowskiej
dolina chochołowska
krokusy tatry
krokusy w dolinie chochołowskiej 2016
krokusy w dolinie chochołowskiej 2017
dolina chochołowska wiosną
krokusy w tatrach
krokusy zakopane
tatry z dzieckiem
krokusy na polanie chochołowskiej
krokusy w dolinie chochołowskiej1
krokusy dolina chocholowska
tatry dolina chochołowska

 

27 komentarzy

  1. Napisz proszę, że bezmyślnie zadeptujemy te piękne rośliny i że bezmyślnie zrywamy je na bukieciki, wskutek czego, zmniejsza się powierzchnia „dywanow” z krokusow. Napisz, że to mrówki przenoszą nasiona, więc im więcej kwiatów zniszczymy teraz, tym mniej będzie ich niedługo.

  2. Hej Kina wiem, że odbiegne od tematu, ale napisz mi proszę gdzie kupiłaś kurtkę i czapkę? Świetne kolory 🙂

    • Czapkę kupiłam na Answear.com, kurtkę pożyczyłam od przyjaciółki ( prawie dwa lata temu:). Ale chyba była kupiona w Chicago.

  3. Nie ma to jak góry i ich widoki.
    Przynajmniej raz w roku jezdze z ekipa górską w Tatry.
    Co rok wymyslamy inny szlak i zdobywamy nowe szczyty i nowe nieodkryte przez nas zaułki gór.
    To świety relaks i oderwanie od rzeczywistosci.

  4. Muszę to zobaczyć na własne oczy, toż to cud natury. Góry mnie chłoną a ja je. Zaczynam więc przygotowania.

  5. Byłam w górach 2 tygodnie temu i muszę przyznać że już zaczęło robić się tłoczno, jak pierwsze wyjdzie zza zimy ludzie lecą w góry. Dla mnie taki widok to coroczna norma, kocham góry i chodze cały sezon. Mam bzika na punkcie pokonywania szlaków.

  6. Rewelacyjne zdjęcia. Pasowałby mi taki plakat do sypialni, mam właśnie w takim kolorze dodatki.
    Zainspirowałąś mnie, szukam wobec tego krokusow na sciane. 😀

  7. Nie widziałm nigdy tak dużo krokusów, tyle co u mnie na działce kilka sztuk czasem. Zazdroszcze, my juz nie dojedziemy a taki sezon w tym roku, ewentualnie w przyszłym cos zaplanujemy. pozdrawiam.

  8. Niesamowity widok! Uwielbiam góry, ale najbardziej właśnie wiosną. To wtedy co roku odwiedzamy nasze polskie szlaki. Niestety w tym roku musieliśmy odpuścić, ale już za rok wyruszymy w zwiększonym składzie. 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

  9. Pani Kingo przepraszam ze zapytuje, ale chce wiedziec gdzie mozna spedzic tam noc, jestesmy z daleka a w sumie czytam od zawsze Pani bloga i dlatego pytam, dziekuje za odpowiedz.

  10. Odkad wyjezdzam od poł roku w delegacje do Zakopanego mam go dość. Wole moje morze. Mam serdecznie dosc gór i miłych gorali.

  11. Jak się jest górołazem to można chodzić, ja tam na krupówkach zawsze kończe ;p

  12. Jak na krokusy to tylko tam!
    Byłam i widziałam już kilka razy, jestem zakochana w Zakopanem.
    Pochodzę z podkarpackiego tam tez mamy pieknie, bo i bieszczady niedaleko, ale Zakopane i tatrty to już coś.
    Polecam tez zobaczyć tatry od tej drugiej strony , byłam na szlaku górkim wna Słowacji , Taty mają zupełnie inny widok. Tez oczywiście piękny.

  13. Piękne zdjęcia. Miło się na Was patrzy a krokusy to tylko dodatek. Wy obie jak rozkwitające kwiatki. :*

  14. U nas w tym roku na pierwszy plan idzie Dolny Śląsk pełen tajemnic i pięknych zapomnianych miejsc.

  15. Jeśli lubicie góry to polecam dolinę pięciu stawów, jest cudnie, jeśli oczywiscie jeszcze nie byliście.

  16. Normalnie fioletowa trawa, cudownie, jak długo byliście? Tam tylko pieszo można iść, jesli tak to jak długo i ile km ? Dzieki za info.

  17. Byliśmy z zeszłym roku w górach, niestety takich cudów nie widzieliśmy chyba też przespaliśmy 😉

Odpowiedz