Jak nauczyć dziecko pić z kubka + KONKURS LOVI

519

Nauczenie dziecka picia z kubka teoretycznie nie powinno sprawić mamie większych problemów. Teoretycznie, bo w praktyce często okazuje się, że dziecko ani myśli przekonać się do picia w „dorosły” sposób, woli zostać przy butelce lub piersi mamy. Nie jest tajemnicą, że Lenka już od dawna pije nie tylko z niekapków, ale po prostu ze zwykłych kubków. Jako, że etap nauki mamy już za sobą, śmiało mogę powiedzieć, że w naszym przypadku obyło się bez większych problemów. Lenka już za drugim podejściem przekonała się do niekapków, a od nich do zwykłych kubków droga była już krótka.

Kiedy kilka tygodni temu dostałam propozycję, żeby na moim blogu zaprezentować nową odsłonę kubków LOVI 360° z serii Retro Baby, nie zastanawiałam się ani chwili. Wiedziałam, że będzie to doskonała okazja, nie tylko do tego żeby pokazać wam produkt marki, do której mam szczególny sentyment, ale też podzielić się moimi doświadczeniami i dać wam kilka rad, które pozwolą waszym dzieciom szybko i bezboleśnie rozstać się z butelką. Dokładnie tak jak to było u nas.

Kiedy?

Sama, będąc raczej mało doświadczoną mamą, zadawałam sobie pytanie, kiedy nadejdzie właściwy moment, żeby butelkę ze smoczkiem powoli zamieniać na kubek niekapek, a potem na zwykły kubek. Przekonałam się, że odpowiedniego czasu na rozpoczęcie nauki picia z kubeczków nie wyznacza wiek dziecka, ale umiejętności jakie maluchowi udało się nabyć ( dziecko powinno umieć prawidłowo jeść z łyżeczki, musi też stabilnie siedzieć). Uzbrojona w kubki i wiedzę wyczytaną w Internecie lub wyciągniętą od bardziej doświadczonych koleżanek, przystąpiłam do działania. Lence podsunęłam niekapek z sokiem dość wcześnie ( chociaż dzisiaj ciężko mi powiedzieć, ile miała wtedy miesięcy). Jej reakcja była dokładnie taka jakiej oczekiwałam. Podeszła do kubeczka z ogromnym zaciekawieniem, chętnie podniosła go, obejrzała i kilka razy spróbowała się z niego napić. Nie wiedziała jednak jak mocno zassać płyn z kubka, więc po kilku nieudanych próbach zrezygnowała. A ponieważ ja nie nalegałam, kubek wrócił na kilka tygodni do szafki, w której to Lenka wypatrzyła go później sama. A jak wiadomo, jeśli mama czegoś nie daje, to znaczy, że to jest zabronione. A skoro jest zabronione to musi być bardzo fajne. Tym to właśnie sposobem Lenka dorwała pewnego dnia kubeczek, który wydał jej się na tyle fascynujący, że sama podjęła decyzję, że czas na z  picie z kubeczka niekapka właśnie nadszedł. A jeśli Lenka coś postanowi… to tak właśnie ma być. Nie śmiałam się sprzeciwić.

U nas poszło gładko i nieskromnie stwierdzam, że to zasługa  naszej cierpliwości w podejściu do tematu.  Nie porównywaliśmy umiejętności naszej córki do umiejętności innych dzieci w jej wieku ( OK,  prawie nigdy tego nie robiliśmy). Byliśmy cierpliwi i daliśmy jej czas, żeby stopniowo zdobywała nową umiejętność, jaką było picie z kubka. Nie zapominając jednocześnie, że zbyt długie korzystanie z butelki ze smoczkiem negatywnie wpływa na zgryz i deformuje żuchwę. Podsumowując: mieliśmy to pod kontrolą.

Kiedy? Z czego? Jak?

Większość lekarzy pediatrów potwierdza, że dziecko w drugim półroczu życia jest w stanie opanować sztukę picia z kubka ( o ile opanowało wspomniane wyżej umiejętności). Moim zdaniem, kluczem do sukcesu jest nie tylko sam maluch i jego zdolność do szybkiego zdobywania nowych umiejętności, ale sami rodzice. Ważne jest ich pozytywne nastawienie, ogromna cierpliwość oraz dobra znajomość swojego dziecka. Zbyt wczesne rozpoczęcie nauki może doprowadzić do trudności oraz zniechęcić malucha , natomiast zbyt późne jej rozpoczęcie spowoduje, że dziecko wpadnie w „smoczkowo-butelkowy nałóg”, z którego ciężko będzie go wyciągnąć. Nie tylko „ od kiedy”, ale też „ w czym” dziecko pije w czasie nauki ma ogromne znaczenie. Wybierzcie nieduży kubek ze stabilnym dnem i uchwytami ułatwiającymi trzymanie w małych rączkach. Ważny jest materiał z jakiego wykonany jest kubek: najlepiej żeby był nietłukący i oczywiście nietoksyczny.

Co zrobić jeśli dziecko bardziej niż kubek woli starą butelkę ze smoczkiem? Trzeba uzbroić się w cierpliwość i dać maluchowi trochę czasu na oswojenie się z nową sytuacją. Mama i dziecko to zespół doskonały więc i wam w końcu się uda.

20141110-DSC_1315320141109-DSC_0722
20141110-DSC_1055
20141110-DSC_1060
20141110-DSC_1315120141110-DSC_1175

20141110-DSC_120720141110-DSC_1315420141110-DSC_129720141110-DSC_13152
KONKURS

zestaw_edytowany-1

Mam dla was 10 kubeczków LOVI 360°. Żeby wziąć udział w konkursie wystarczy w komentarzu pod postem odpowiedzieć na pytanie „ Dlaczego kubek LOVI 360° ma trafić do ciebie?” Konkurs trwa od 12.11.2014 do 19.11.2014r. Wyniki ogłoszę do 23.11.2014 r. w tym poście

Opaska: Minimu / galazki.pl

Bluzka: Minimu / galazki.pl

Spódniczka: Minimu / galazki.pl

Ocieplacze: H&M

WYNIKI KONKURSU

Kubki wygrywają:

Monika: pacz…..@gmail.com

Marzena: marzena….@op.pl

Dagmara: dagmar….@vp.pl

Róża: [email protected]

Anna P: anusia.anu….@vp.pl

Kasia B: [email protected]

Zoska: zofia….@wp.pl

Katarzyna: katarzyna….@poczta.onet.pl

Katarzyna: sarna1….@interia.pl

Aleksandra: a.leszczynska….@gmail.com

Wszystkie osoby proszę o email ([email protected])  z adresem do wysyłki ( koniecznie z numerem telefonu dla kuriera) oraz kolorem kubeczka.

Post powstał w ramach współpracy z marką LOVI

519 komentarzy

  1. Ewelina on

    Też mamy taki kubeczek i korzystamy z niego już od 6 m-ca, najlepiej sprawdza się na spacerach, ale w domu najlepszy kubek do nauki picia to Doidy Cup, dla nas magiczny. Niesamowite, że dziecko łapie w mig jak należy pić i przy tym mało rozlewa. To taki „kopnięty” kubek dosłownie 🙂 polecam i proponuję przetestować, chociaż Lenka już jest na tyle duża, że na pewno już pije z normalnego kubka, ale może kogoś to zainteresuje 🙂

Odpowiedz