Co kupić na Dzień Dziecka?

44

Przyznaję, że kiedy zamawiałam dla Lenki ten czerwony skuter retro, nie miałam pojęcia, że w środku zabawki będzie na mnie czekać niespodzianka.  Sprzedawca oczywiście dokładnie opisał produkt, ale kto by czytał opis? Nie ma też sensu oglądanie wszystkich zdjęć. Klikam na pierwszą fotkę, przyglądam jej się przez całe dwie sekundy i wrzucam skuter do koszyka. Po odebraniu paczki od kuriera, wyjmuję zabawkę i ….. siadam ze zdziwienia.  Walizka? Uśmiecham się pod nosem i wołam Lenkę.  Ta wskakuje na nowy pojazd i zaczyna się szaleństwo. Uznaję więc, że dodatkowa funkcja zabawki to gratis, który z pewnością wiele razy wykorzystamy. retro-motor

DSC_0479

retro-jezdzik

prezent-na-dzien-dziecka

co-kupic-na-dzien-dziecka

ubranka-handmade

Plusy:

– lekki.  Nie wypełniony ubraniami, może być przenoszony przez dziecko

– gumowe koła pozwalają też na domowe szaleństwa

– może służyć jako walizka podręczna do samolotu

– dodatkowy pasek pozwala na noszenie walizki na ramieniu

– pojemnik na ubrania jest spory, więc można w nim zmieścić ubrania dla malucha na 1-2 dni

Minusy:

– wywrotny

skuter-retro

Skuter: www.gu-guga.pl

Bluzka, spodenki: www.mietowka.pl

Trampki: Zara

Chudy miś: Lollishop

44 komentarze

    • też myślimy nad trampoliną. Przed domem stoi już karton ze zjeżdżalnią, która dziadkowie trochę za wcześnie zamówili. Całe szczęście, że Lenka nie pyta co w nim jest

  1. Lenka Cudowna! i te oczyyyyyy 🙂
    A skuter niestety mnie nie powala…choc fajny pomysl z walizką
    to tez wydaje mi sie malo praktyczny. Chyba juz wole te wszystkie rowerki i hulajnogi 🙂

    • Moim zdaniem pomysł z wykorzystaniem miejsca na walizke jest bardzo fajny. Chociaz jeszcze go nie wykorzystywałam w takiej roli

    • Może uda się w tym tygodniu wystawić ubranka. Mam ich tak dużo, że nie wiem od czego zacząć. Mam tylko problem czy wystawiać też ubranka zimowe, czy może tylko te na lato

  2. trochę wysoka cena, ale musze przyznać, że zsatannawiam się czy nie kupić go dla córeczki mojej siostry. Jest młodsza od Lenki się dłużej jej posłuży

  3. Lubię takie posty na ladygugu. Ale moda też musi być bo to od niej zaczynałaś i to dla mody dziecięcej zaczęłam tutaj wchodzić.

  4. Jako że często latamy samolotami z racji mieszkania w Irlandii, stwierdzam, iż niestety mało praktyczna jest taka walizeczka. Linie coraz bardziej obniżają wagę bagażu, a ta walizka do najlżejszych nie należy. Jak bym miała sama lecieć z dzieckiem, a często latam z synem sama do Polski, nie wyobrażam sobie nieść do samolotu dziecka, tej walizki, plus jeszcze mojej podręcznej ważącej 10 kg. Fajne to jest, ale czy praktyczne, no ja się nie zgodzę ;/

    Lenka jak zwykle śliczna i modelowa 🙂

    • Sama nie zabierałam jeszcze tej walizki do samolotu więc nie wiem jak się sprawdza. Co do wagi, walizka jest tak lekka, że Lenka nosi ją sama ( oczywiście jak jest pusta). Wypełnioną walizkę rodzic może nosić na ramieniu bo w zestawie jest dodatkowy pasek

    • Wiem, jaka jest na żywo, bo oglądałam ją w sklepie niby lekka, a jednak 3 kilo. A 3 kilo to bardzo dużo ciuchów, dla porównania moja duża torba wazy niecały kilogram, a tutaj podręczna 3kg. Ja wiem jak to się „walczy” o każdy kilogram, kiedyś jak się latało i mogło się wziąć 32 kg to była sielanka, teraz tylko 15kg, do podręcznej 10kg. Więc każdy kilogram się liczy. Zawsze mówimy z mężem, że lepiej lżejsza torba, a te 2kg to można wziąć pierożków od mamy 😛
      Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz