Co jeść żeby nie zachorować na raka? Dieta antynowotworowa.

31

Jak pokazują badania, aż 1/3 zachorowań na raka spowodowana jest niewłaściwym odżywianiem.  Powstawanie nowotworu to proces, który trwa latami.  Bomba tykająca cichutko w niczego nieświadomym człowieku.  Pocieszający jest jedynie fakt, że zdrowe odżywianie powoli staje się modne.  Coraz częściej i głośniej mówi się wpływie, jaki zdrowa, dobrze zbilansowana dieta ma na nasze życie.

Spokojnie, nie będę kolejny raz marudzić i  rozpisywać się na temat czynników, które mają największy wpływ na rozwój choroby ( bo informacji na ten temat znajdziecie mnóstwo chociażby w internecie). Podam gotowca. Listę produktów, które wykazują działanie antyrakowe. Wydrukujcie moją listę i dbajcie żeby składniki, które się na niej znalazły, regularnie pojawiały się na waszych talerzach.

Oto moje antynowotworowe menu:

dieta-antynowotworowa

Moja uwaga na koniec. Ważne jest nie tylko to co jemy, ale skąd pochodzi jedzenie, które trafia na talerz. Im więcej czytam na ten temat,  tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jednoznaczne określenie, jak powinna wyglądać dieta chroniąca przed rakiem właściwie nie jest możliwe. Nie ma pewności czy ( i w jakim stopniu) sposób odżywiania ma wpływ na to czy zachorujemy czy nie.  Tym bardziej, że zdobycie żywności bez pestycydów, konserwantów i polepszaczy smaku,  a co za tym idzie, wyeliminowanie tych szkodliwych substancji ze swojej diety, praktycznie graniczy z cudem. Ale jedno jest pewne, zdrowe jedzenie nie szkodzi a skoro jest szansa, że  pomoże to warto dbać o to co kładziemy na talerz.

Już rozumiecie, dlaczego zdarza mi się pojechać  100 km po marchewkę albo mięso, które jemy w naszym domu? Jedzenie ma znaczenie…

31 komentarzy

  1. Kaśka on

    Być może natknęłaś się już na stronę „Akademia witalności” a jeśli nie to szczerze polecam. Kopalnia wiedzy o tym co trafia, a co powinno trafiać do naszego wnętrza by być zdrowym człowiekiem. Dobrze zacząć od historii kobiety, która prowadzi tę stronę. Naprawdę warto tam zajrzeć i pokopać w archiwach. Przede wszystkim dlatego, że wszystkie informacje są poparte naukowymi wykładami, artykuły mają odnośniki do prac lekarzy, ich osiągnięć i wyników badań w procesie przywracania zdrowia czyli stanu naturalnego i normalnego dla każdego człowieka. Szkoda, że znikoma ilość lekarzy ma do tematu naszego zdrowia takie podejście. I szkoda, że większość lekarzy leczy tylko objawy naszych chorób a nie ich przyczynę.

  2. A ja sobie robię mrożonki i polecam na zime kiedy nie ma świeżych owoców i warzyw.

  3. Pani Kingo uwielbiam Pani posty żywieniowe. Mnie nigdy Pani nimi nie nudzi 🙂

  4. Najbardziej irytujące są przepisy na necie gdzie laski pisza przepusy na zupe szczawiowa. I tu skladniki : Wywar z kostki rosolowej + 20 dag szczawiu , dac magi i pieprz = pychaaa :/

  5. martusia on

    Te wszystkie rzeczy do sporzycia c napisalas jak najbardziej, nalezy dodoac ze dieta piwinna byc jeszcze zbilansowana.

  6. Dobrze jest w jakikolwiek sposob bronic sie przed ta choroba. A najwazniejsze to od malego wpajac dzieciom nawyki zdrowej diety

  7. alicja on

    Dobrze napisałaś, że dieta która pozwala wyeliminować raka w dzisiejszym świecie jest niemożliwa, bo nawet jak sobie zrobię ogródek koło domu w takim Krakowie gdzie normy powietrza przekraczają 400 % to jak mam później jeść to „zdrowie” warzywko jak rośnie w tak zasmogowanym powietrzu :/

    • Dokładnie musielibyśmy chyba wyprowadzić się do Afryki, albo w ogole stworzyc inna planete, tylko kto by z nas wytrzymal bez vegety czy chociażby swiecacego jablka w ktory robaczka nie uswiadczy

  8. Czerwone wino? Hm pierwsze słysze, ale to świetnie się składa co uwielbiam go pić 🙂

  9. Też słyszałam o mocy zielonej herbaty jako napoj antynowotworowy . pijam codziennie. Ponoc jedna szklanka zionej herbaty raz w tygodniu zmniejsza ryzyko zachorowania o 30 %

  10. bozena on

    Nich ktoś mądry w końcu znajdzie lekarstwo na tą przeklętą chorobę !

  11. Oczywiscie ze ci sie nie dziwie ze jezdzisz 100 km za wiejskim jedzieniem tez bym pojechala jakbym tylko miala od kogo. Jasna sprawa ze lepiej nie jesc tego co z konserwantami i wszystko co zaczyna sie „Witamina E” w skladzie niz jesc.

  12. Staram się jeść to co najlepsze bez chemii. Niestety w naszym zyciu ciezko jest calkowicie to wyeliminowac. Nie mam nikogo na wsi kto moglby by dac albo i nawet sprzedac wiejsce jaja nie mowiac juz o jakims miesie. Mam male dziecko ktre bardzo chcilabym karmic warzywami i gotowac mu zupki niestety wole mu dac sloiczek bo przeciez to co w sklepie to sama chemia i pryskane wiec juz wole sloik na ktorym napisane ze ekologiczne nie wiem czy to prawda ale skoro tak pisze to nie mam wyzutow sumienia. Takie ciezkie zycie z chemia

  13. Rak to choroba naszego wieku! Niestety ale mam wrazenie ze co druga osoba ktora znam jest chora, albo byla, albo ma kogos bliskiego chorego. Ja sama mam w rodzinie rakowca, leczy sie od 5 lat, bylam pare razy w klinice onkologicznej i musze sie przynac ze to co ludzie tam przechodza to az serce peka. Nie zdajemy sobie czasem z tego sprawy dopoki nas to nie dotyczy 🙁

  14. mam kolezanke ktora jest obciazona genetycznie rakiem w bardzo duzym stopniu, mowila mi ze ma bardzo scisla diete, ktora polega na tym ze nie moze jesc absolutnie kurczaka ze sklepu, tylko z upraw ekologicznych, to samo tyczy sie jajek. wode pic tylko przegotowana bo ponoc ta ze skepu tez nic nie warta. Zadnych fast foodow, frytek itp. jakas masakra, ale cos w tym jest przeciez lekarz by jej tak nie zalecał

  15. Najwazniejsze to zdrowo sie odzywaiac i niczym nie stresowac, wiem ze w dzisiejszych czasach jest ciazko to osiagnac, ale przeciez jesli mamy wybor zjesc jablko ze wsi czy ze sklepu to co nam szkodzi zjesc to ekologiczne

  16. szlak z cala dieta i wszystkim co rzekomo zapobiega rakowi, moja mama zmarła na raka , nic ja nie uchroniło ;(

  17. szperalam po necie zeby przeczytac takie rzeczy i trafilam na twojego bloga, milutko tu , fajny i potrzebny dla mnie post.

  18. Ograniczylabym sie do jednego owoca dziennie, zawieraja one duze ilosci cukrow, a tym wlasnie zywi sie rak. Gdy moj kolega zachorowal na raka, lekarz medycyny naturalnej zakazal mu jest owocow. Dziennie mozemy zjesc „8 lyzeczek cukru ” z owocow, gdzie sam pomarancz ma juz 6 lyzeczek. Polecam rowniez surowa diete.

  19. To co jemy ma ogromne znaczenie! Trzeba o tym mówić i pisać bo chociaż świadomość ludzi zmienia się, to jednak starsze pokolenie trudno jest przekonać do zdrowego trybu odżywiania. Próbuję walczyć z moją mamą, ale niestety jest niereformowalna… Je byle co, byle jak i zazwyczaj w biegu. Niestety dużo osób tak robi. Do wymienionych antyrakowych produktów dorzuciłabym jagody goji i przyprawę kurkumę. Podobno szczypta dziennie tej przyprawy działa nie tylko antyrakowo, ale wręcz niszczy gotowe zmiany. A idąc krok dalej to poza odżywianiem niezwykle ważne jest eliminowanie plastiku z naszego życia, dlatego staram się jak mogę żywność przechowywać w szklanych pojemnikach.
    p.s. Super blog 🙂 Pozdrawiam!

  20. Pisząc komentarz tak się zestresowałam, że narobiłam masę błędów, przepraszam 🙂

  21. Pierwszy raz udzielam się w komentarzach na blogu, choć śledzę go bacznie już od dłuższego czasu i pierwsza myśl jaka mi się nasunęłam patrząc na produktu na zdjęciu to Terapia dr Gersona.

  22. Fajnie, że na tej liście znajdują się składniki, których zazwyczaj się używa/je 😉 Ale niestety kupić teraz coś wartościowego i bez tych wszystkich sztucznych ulepszaczy, to tak jak napisałaś „graniczy z cudem”! Do tego jeszcze nieświadomość ludzi, gdzie można kupić zdrową żywność sprawia, że sięgamy po to, co znajduje się pod ręką, czyli na półkach w marketach…

Odpowiedz