7 sposobów żeby zachęcić dziecko do jedzenia warzyw

7

Chyba nie muszę Was przekonywać jak ważne w diecie dziecka są warzywa i owoce?  Problem w tym, że o ile owoce u większości dzieci są jeszcze jakoś akceptowane, to już z warzywami bywa różnie. Oto kilka rad, które mogą ( ale nie muszą) być pomocne podczas wprowadzania warzyw do jadłospisu małego niejadka.

1. Daj przykład

Nie myślicie chyba, że dziecko samo poprosi o warzywa jeśli nigdy nie widziało jak mama czy tata się nimi zajada? Dziecko je to co zna, poznaje smaki i to co dzisiaj mu nie smakuje, jutro może być jego ulubionym daniem.

2.Nie dawaj za wygraną

Badania pokazują, że dziecko przekonuje się do nowego smaku jeśli miało okazję spróbować go 8-10 razy ( ok wyjątkiem mogą być lody) więc nie poddawajcie się jeśli przygotowany przez Was groszek wyląduje na ścianie. Wyląduje na niej 5-10 razy, a za 11 razem trafi do buzi. Albo nie…

3. Układaj warzywa na talerzu w zabawne wzory

Nie potrafisz? Proszę bardzo

1146510_523043784433919_1317868183_n

4. Nie używaj podstępu

Nie jestem fanką przemycania warzyw w potrawach,żeby dziecko nie wiedziało, że je zjadło. Uważam, że to metoda, która daje efekty na krótką metę. Dziecko musi się nauczyć dobrych nawyków żywieniowych, musi polubić warzywa i świadomie sięgać po nie  w dorosłym życiu.

5. Dodaj warzywa do potraw, które dzieci uwielbiają

J.w. nie przemycaj warzyw,ale urozmaicaj nimi ulubione dania.

6.  Załóżcie swój własny warzywny ogródek

Rozwiązania, które świetnie sprawdzi się w przypadku starszych dzieci. Nic przecież nie smakuje lepiej od pomidora, którego doglądało się od maleńkiej sadzonki.

7. Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą…

Weź go/ ją na litość.

Powodzenia

7 komentarzy

  1. Ja nie mam siły gotowac i zjadać sama 🙁 Jestem przerażona bo moje Oniątko od pewnego czasu żywi się mlekiem i 3 zupami 🙁 Z reszty zrezygnowała i nie ma bata, nie da się wcisnąć. Jedynie maliny, jagody i winogrona zjada, ale warzywa, kanapeczki, mięsko – powącha, poliże i odchodzi od stołu 🙁

  2. My mamy problem z jedzeniem nie tylko warzyw i owoców, ale wszystkich innych rzeczy również. Córka to straszny niejadek. Spróbujemy metody z Twojego bloga. 🙂

Odpowiedz